REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 12 stycznia 2023, 08:01

Farmaceutka w przychodni POZ pokazuje nową ścieżkę rozwoju zawodowego…

Tylko 6 procent studentów farmacji chce związać swoją zawodową przyszłość z apteką ogólnodostępną – tak wynika z badań przeprowadzonych w 2022 roku przez Gedeon Richter. Gdzie zatem pracy będą szukać pozostali? W firmach farmaceutycznych? Sektorze badań klinicznych? A może w przychodni Podstawowej Opieki Zdrowotnej, jak zrobiła to mgr farm. Agnieszka Moszczyński…

"We współpracy ze środowiskiem lekarzy rodzinnych zamierzamy budować rolę farmaceuty w przychodni" - zapowiada Agnieszka Moszczyńska (fot. Agnieszka Moszczyńska)
"We współpracy ze środowiskiem lekarzy rodzinnych zamierzamy budować rolę farmaceuty w przychodni" - zapowiada Agnieszka Moszczyńska (fot. Agnieszka Moszczyńska)

Jedną z pierwszych farmaceutek w naszym kraju, która spróbowała ścieżki zawodowej polegającej na pracy w przychodni POZ, jest Agnieszka Moszczyński – członkini Polskiego Towarzystwa Farmacji Klinicznej i koordynatorka sekcji POZ w tej organizacji. Zapytaliśmy Panią Agnieszkę o jej drogę do pracy w przychodni POZ, zadania, jakie na nią w niej czekają oraz działania, jakie są podejmowana w naszym kraju dla rozwoju tej roli farmaceuty w systemie ochrony zdrowia.

REKLAMA

Jak wyglądała Pani droga do znalezienia pracy w przychodni POZ?

Agnieszka Moszczyński: Moja droga do znalezienia pracy w przychodni POZ rozpoczęła się podczas zeszłorocznego Kongresu we Wrocławiu, na którym Polskie Towarzystwo Farmacji Klinicznej (PTFK) w porozumieniu z Polskim Towarzystwem Medycyny Rodzinnej (PTMR) zdecydowało o konieczności przybliżenia roli farmaceuty w Podstawowej Opiece Zdrowotnej. Na tym wydarzeniu wystąpiłam z ramienia PTFK wraz z koleżanką Katarzyną Łukaszewską. Wygłosiłyśmy wówczas wykład pt.”Opieka farmaceutyczna – jak może wyglądać współpraca pomiędzy farmaceutą klinicznym a lekarzem POZ, na podstawie usług świadczonych w systemie ochrony zdrowia w Wielkiej Brytanii”. W jego efekcie wywiązała się dyskusja z moim obecnym pracodawcą, co skutkowało pojawieniem się oferty pracy dla mnie w przychodni POZ. Moje umiejętności okazały się przydatne w rozszerzeniu wachlarza usług w systemie sprawowanej w przychodni opieki, zwłaszcza jeśli chodzi o pacjentów geriatrycznych, u których występuje wielochorobowość.

Na czym dokładnie będzie polegać Pani praca w przychodni POZ?

Agnieszka Moszczyński: Będę pomagać sprawować opiekę głównie nad pacjentami geriatrycznymi, w ramach usług opieki farmaceutycznej, które są zdefiniowane w Ustawie o Zawodzie Farmaceuty (UoZF).

Jakie wymogi musiała Pani spełnić, by rozpocząć pracę w przychodni POZ? Czy ma Pani specjalizację z farmacji klinicznej?

Agnieszka Moszczyński: Tak, mam specjalizację z farmacji klinicznej. Posiadam również kwalifikacje do ordynacji i wypisywania leków (Independent Prescriber), które zdobyłam w Wielkiej Brytanii. Natomiast muszę tutaj zaznaczyć, że nie są one koniecznością ani wymogiem do pracy w tej roli. To dlatego, że usługi opieki farmaceutycznej według UoZF są przypisane do roli farmaceuty. Oznacza to, że sam dyplom ukończenia studiów magisterskich na kierunku farmacja uprawnia nas do tego, by świadczyć tego typu usługi. Warto tutaj wspomnieć, iż moja nowa rola została pozytywnie zaopiniowana przez mecenasa mojej Okręgowej Izby Aptekarskiej.

W Wielkiej Brytanii również do przychodni przyjmuje się farmaceutów bez doświadczenia czy podyplomowego wykształcenia. Uczą się oni, pracując w nowej roli lub korzystają z dołączonego do roli tzw. „NHS Pathway”, czyli szkolenia z wielu zakresów, które trwa ok. 18 miesięcy. Jest ono finansowane przez służbę zdrowia i kończy się kwalifikacjami „Independent Prescriber”.

Natomiast nie mogę tutaj nie dodać, iż wiedza i doświadczenie nabyte wraz z kwalifikacjami przydają się podczas wykonywania usług w ramach opieki farmaceutycznej. Ja mam ponad 12-letnie doświadczenie w tym obszarze, którym dzielę się z moimi studentami studiów podyplomowych z opieki farmaceutycznej na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie jak również na Akademii Ekonomiczno – Humanistycznej w Warszawie.  Jednak prawdą jest, że nic nie uczy lepiej niż praktyka. Dlatego jeśli ktoś ma odwagę oraz podstawy wiedzy i naprawdę chce, to najlepiej jest zacząć od  nieskomplikowanych usług i rozszerzać ich wachlarz w miarę rozwoju doświadczenia i umiejętności. Oczywiście nie da się tego osiągnąć bez otwartych umysłów, chęci współpracy i wsparcia ze strony środowiska lekarskiego.

Jeśli chodzi natomiast o dodatkowe ubezpieczenie, to nie jest ono obowiązkowe, ponieważ mamy ubezpieczenie OC z Izby Aptekarskiej. Natomiast ja zdecydowałam się wykupić dodatkową polisę, tak na wszelki wypadek. Podobnie robiłam w Wielkiej Brytanii. Wówczas śpi się wtedy troszkę spokojniej.

Jak zareagowali inni pracownicy przychodni POZ na to, że będzie z nimi pracował farmaceuta?

Agnieszka Moszczyński: Odnoszę wrażenie, że pracownicy przychodni, która mnie zatrudniła, podchodzą bardzo optymistycznie do współpracy ze mną. Rozumieją charakter mojej roli, widzą potrzebę włączenia do swojej praktyki opieki farmaceutycznej, ponieważ znają jej wartość. Domyślam się, że sam proces zatrudnienia nie był łatwy, wymagał on tworzenia wszystkiego od początku, bez żadnych wzorców do naśladowania.

W jaki sposób jest Pani zatrudniona w przychodni?

Agnieszka Moszczyński: Moje zatrudnienie ma charakter umowy zlecenia.

REKLAMA
REKLAMA

To, co interesuje wielu farmaceutów, czyli kwestia zarobków. Jak się one kształtują w przychodni POZ? Są wyższe, czy niższe od tych w aptekach ogólnodostępnych?

Agnieszka Moszczyński: Jeśli chodzi o kwestie zarobków, to może odpowiem na przykładzie sytuacji w Wielkiej Brytanii. Tam doświadczony farmaceuta, pracujący w aptece ogólnodostępnej przechodząc do pracy w przychodni, pracuje czasami za nieco niższą stawkę godzinową niż w aptece (szczególnie jeśli rola opłacana jest przez NHS), ale to tylko na początku. Wraz ze zdobywaniem dodatkowych kwalifikacji, a zwłaszcza tytułu Independent Prescriber stawka znacznie rośnie. Ma to miejsce, ponieważ zwiększa się zarówno zakres wykonywanych obowiązków jak i stopień zaawansowania zadań, a także wzrasta bardzo znacząco odpowiedzialność m.in. za każdą wypisana receptę dla pacjenta!

Dodam tutaj jeszcze, że pomimo niższej stawki godzinowej na początku, ogólna satysfakcja z pracy w przychodni jest bardzo duża, ponieważ ilość zdobywanej wiedzy każdego dnia jest bezcenna, a także praktyka w ramach tej roli sprawia, że mamy realny wpływ na poprawę jakości zdrowia i życia pacjentów.

Bezpośredni kontakt z lekarzami i pacjentami to najlepsza szkoła jeśli chodzi o wiedzę kliniczną. W Wielkiej Brytanii obecnie w każdej przychodni lekarskiej pracują zarówno farmaceuci jak i technicy farmaceutyczni i zaznaczę tutaj, że są oni finansowani zarówno przez NHS jak i samą przychodnię.

Na koniec proszę powiedzieć, jakie działania są podejmowane w naszym kraju dla rozwoju roli farmaceuty w przychodniach Podstawowej Opieki Zdrowotnej?

Agnieszka Moszczyński: W tym kierunku bardzo prężnie działa Polskie Towarzystwo Farmacji Klinicznej, gdzie powstała niedawno sekcja POZ, którą mam przyjemność koordynować. W grudniu przy głównym udziale PTFK ukazał się jakże ważny dla nas „Raport 22. Rozwiązania w zakresie farmacji klinicznej oraz działalności farmaceutów w podmiotach leczniczych” wydany przez Ministerstwo Zdrowia. W raporcie tym znaleźć można sekcję 2.6 poświęconą „Usługom Farmacji Klinicznej w POZ”, w której znajdujemy 7 proponowanych usług, jakie farmaceuci mogą świadczyć w przychodni POZ, są to: koncyliacja lekowa, przegląd lekowy, recepta kontynuowana, specjalistyczna konsultacja farmaceutyczna, nadzorowanie terapii lekami wysokiego ryzyka, indywidualny plan opieki farmaceutycznej i usługi farmacji klinicznej w opiece długoterminowej.

Na podstawie tego raportu we współpracy ze środowiskiem lekarzy rodzinnych zamierzamy budować rolę farmaceuty w przychodni. Zapraszam zainteresowane osoby do dołączenia do PTFK (nie trzeba być farmaceutą klinicznym), a następnie skierowania prośby do Zarządu o przypisanie do sekcji POZ.  W ramach sekcji planujemy szereg szkoleń i działań, które mają na celu kształtowanie naszej roli w jakże dynamicznie rozwijającym się środowisku lecznictwa POZ.

Zachęcam również kolegów do dołączenia do Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej, ja dołączyłam do PTMR zaraz po Kongresie, podczas którego jasno wybrzmiało zaproszenie do tego działania.

Będąc członkiem PTMR nie tylko możliwa jest współpraca w ramach Towarzystwa, ale również korzystanie z bardzo wielu wartościowych szkoleń i materiałów edukacyjnych, o które koledzy farmaceuci zainteresowani rolą farmaceuty w POZ pytają mnie bardzo często. Na portalu PTMR można znaleźć szkolenie lub webinar na praktycznie każdy temat.

Pozwolę sobie tutaj dodać, iż wszystkie moje zajęcia z opieki farmaceutycznej, zarówno w Lublinie jak i na AEH są rozszerzone profilowo na potrzeby pracy w roli farmaceuty w przychodni lekarskiej, są one bardziej kliniczne i obejmują pracę z narzędziami niezbędnymi do praktyki w tym obszarze.

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA