REKLAMA
pt. 16 grudnia 2022, 08:01

Farmaceutka zwolniona za brak obowiązkowego szczepienia przeciw COVID-19. Jest wyrok sądu…

Do 1 marca 2022 r. – zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia – wszyscy pracownicy zawodów medycznych mieli obowiązek zaszczepić się przeciw COVID-19. Jedna z farmaceutek nie zrealizowała tego obowiązku, w rezultacie pracodawca rozwiązał z nią umowę o pracę. Kobieta skierowała sprawę do sądu żądając odszkodowania za niesłuszne zwolnienie. Sąd stanął jednak po stronie pracodawcy, a wyrok ten może mieć ogromne znaczenie dla wszystkich zawodów zobowiązanych do szczepień obowiązkowych.

RPO będzie analizować procedury dotyczące możliwości odmowy sprzedaży leków (fot. Shutterstock)
Sąd oddalił powództwo farmaceutki uznając, że pracodawca miał prawo rozwiązać z nią umowę o pracę (fot. Shutterstock)

Pod koniec 2021 roku opublikowano w Dzienniku Ustaw rozporządzenie Ministra Zdrowia, które wprowadziło zmiany w rozporządzeniu z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii. Dodano w nim §12a wprowadzający obowiązek poddania się szczepieniu przeciw COVID-19 przez osoby wykonujące zawody medyczne i studentów kierunków medycznych. Obowiązek ten został też nałożony na „osoby zatrudnione oraz osoby realizujące usługi farmaceutyczne, zadania zawodowe lub czynności fachowe w aptece ogólnodostępnej lub punkcie aptecznym”. Wszystkie te grupy miały czas do 1 marca 2022 r. by wywiązać się z nowego obowiązku. Zwolnione z niego były jedynie osoby z przeciwwskazaniami do szczepienia (czytaj więcej: Obowiązkowe szczepienia pracowników aptek i punktów aptecznych – jest rozporządzenie!).

Wraz z wprowadzeniem tej regulacji pojawiły się jednak wątpliwości dotyczące konsekwencji niezrealizowania obowiązku zaszczepienia. Wątpliwości budziła też kwestia tego, czy pracodawca ma prawo żądać od pracownika oświadczenia o tym, że się zaszczepił. W lutym 2022 r. Ministerstwo Zdrowia wydało więc w tej sprawie komunikat, w którym wskazywało, że brak zaszczepienia się przez lekarza, pielęgniarkę czy farmaceutę do 31 marca 2022 r., może być podstawą do rozwiązania z nim umowy o pracę. Prawnicy nadal pozostawali jednak sceptyczni (czytaj więcej: Brak szczepienia może być podstawą zwolnienia pracownika apteki).

Okazuje się, że przynajmniej część wątpliwości w tej kwestii rozwiązał niedawno Sąd Rejonowy w Toruniu. Dokładnie 24 października 2022 r. wydał on wyrok w sprawie farmaceutki, która została zwolniona z apteki, bo odmówiła zaszczepienia się przeciw COVID-19 i przemilczała fakt przeciwwskazań do szczepienia. Kobieta skierowała sprawę do sądu, domagając się ponad 16 000 zł odszkodowania za wypowiedzenie umowy o pracę z naruszeniem przepisów. Sąd uznał jednak, że pracodawca miał prawo ją zwolnić. Wyrok jest nieprawomocny, jednak już na tym etapie – przez wzgląd na opublikowane kilka dni temu obszerne uzasadnienie – stanowi ważny przełom i materiał do analiz.

Zwolniona za brak szczepienia

Z akt sprawy wynika, że farmaceutka była jednym z sześciu pracowników zatrudnionych w aptece (dwóch magistrów, trzech techników farmaceutyczny i pomoc apteczna). Z zeznań świadków wynika, że kobieta „w bieżących rozmowach poddawała w wątpliwość obowiązek szczepień, pracownicy wiedzieli, że zasadniczo jest ich przeciwniczką”.

15 lutego 2022 r. wiceprezes zarządu spółki, do której należała apteka, skierowała do farmaceutki pismo informujące o obowiązku szczepienia personelu medycznego do 1 marca. Pouczono ją też o możliwości nałożenia kar pieniężnych przez organy sanitarne. Przedstawicielka spółki zaznaczyła też, że „nie ma możliwości odsunięcia od pracy z pacjentem i przesunięcia do prac administracyjnych”.

W odpowiedzi na to pismo, stanowisko 20 lutego 2022 r. zabrało Stowarzyszenie Ochrony Medycy Nadziei – znane z kwestionowania bezpieczeństwa szczepionek. Organizacja tym razem zakwestionowała prawo pracodawcy do uzyskania od pracownika informacji na temat poddania się szczepieniu przeciw COVID-19. Stowarzyszenie wskazało również na „warunkowe dopuszczenie do obrotu wszelkich szczepionek, badaniu ich skuteczności i bezpieczeństwa, braku racjonalnych względów, aby chronić pacjentów przymusem szczepień personelu”.

Ostatecznie 29 marca 2022 r. do apteki przyjechał prezes i wiceprezes spółki, aby ustalić czy farmaceutka zrealizowała obowiązek szczepienia. Zakładali, że tak się nie stało, dlatego mieli ze sobą oświadczenie, w którym farmaceutka miała potwierdzić, że się nie zaszczepiła oraz wypowiedzenie umowy o pracę. Finalnie wręczono jej oba dokumenty i rozwiązano umowę o pracę z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia. Jako przyczynę rozwiązania umowy wskazano niewypełnienie przez pracownicę obowiązku wynikającego z powszechnie obowiązujących przepisów prawa tj. rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 22 grudnia 2021 r. wprowadzającego obowiązek poddania się szczepieniu przeciwko covid-19. Po otrzymaniu wypowiedzenia farmaceutka zapowiedziała, że odwoła się do sądu…

Przemilczane przeciwwskazanie do szczepienia

Jak dowiadujemy się z akt sprawy, podczas rozmowy 29 marca, przedstawiciele zarządu spółki pytali farmaceutkę o to czy jest zaszczepiona. Ta stwierdziła, że nie ma obowiązku informować czy jest zaszczepiona czy nie. Odwołała się też do stanowiska Stowarzyszenia Ochrony Medycy Nadziei.

– Następnie powódka zadała pytanie czy prezes i wiceprezes są pewni, że nie ma ona przeciwwskazań do szczepienia. W odpowiedzi zostało zadane jej pytanie czy ma zaświadczenie potwierdzające takie przeciwwskazania. Powódka nie udzieliła odpowiedzi – czytamy w aktach.

Co ciekawe dopiero po zakończeniu spotkania i wręczeniu jej wypowiedzenia, farmaceutka przyznała kierowniczce apteki, że posiada zaświadczenie o przeciwwskazaniach zdrowotnych do szczepienia. Dlaczego nie przedstawiła go wcześniej? Na to pytanie nie odpowiedziała. Dokument załączyła dopiero do pozwu o odszkodowanie za niesłuszne zwolnienie z pracy. Widniała na nim data wydania 25 marca 2022 r.

Zaświadczenie było podpisane przez dwóch lekarzy (specjalista i pediatra), miało następującą treść: „pacjentka ma ciężkie objawy alergii po lekach (w tym miejscu podano nazwy leków – nie do odczytania), obrzęki, …, duszności, wysypka w badaniu fizykalnym. Przeciwskazania do szczepienia na covid-19 z powodu braku możliwości wykluczenia nietolerancji (nadwrażliwości) na substancję czynną lub którąkolwiek substancję pomocniczą szczepionki”.

Co ciekawe sąd analizując dowody w sprawie uznał, że jeśli chodzi o „okoliczności pozyskania przez powódkę zaświadczenia z dnia 25 marca 2022 r. wskazać należy, iż wypowiedzi powódki w tej mierze były kompletnie niewiarygodne”. Okazało się bowiem, że tego konkretnego dnia farmaceutka była w pracy. Także z różnych innych przyczyn pojawiały się wątpliwości w „moc dowodową” zaświadczenia. Ostatecznie jednak sąd uznał, że było ono prawdziwe.

– Nic nie wskazywało na to, aby powódka je sfałszowała. W zakresie jego wartości merytorycznej nie było jednak potrzeby dokonywania szczegółowych ustaleń, albowiem zamieszczone w zaświadczeniu z dnia 25 marca 2022 r. stwierdzenie o występowaniu u powódki przeciwwskazań do szczepienia przeciwko covid-19 nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy – czytamy w aktach.

Wielopłaszczyznowy problem…

Prowadzący postępowanie sędzia Andrzej Kurzych analizując sprawę zwrócił uwagę, że spór będący jej przedmiotem ma wiele płaszczyzn. Przede wszystkim należało bowiem ustalić czy umowa o pracę została z farmaceutką rozwiązana w sposób zasadny. Najpierw należało jednak stwierdzić czy rozporządzenie Ministra Zdrowia wprowadzające obowiązek szczepienia przeciw COVID-19 określonej grupy zawodowej, jest zgodne z Konstytucją RP. Następnie konieczne było ustalenie jakie obowiązki ciążą na pracodawcy w związku ze szczepieniami pracowniczymi. Kolejnym problemem było domaganie się ujawnienia przez pracodawców informacji o zaszczepieniu pracownika, w kontekście RODO.

W liczącym kilkanaście stron uzasadnieniu wyroku, sąd przeanalizował wszystkie te kwestie. W pierwszej kolejności Andrzej Kurzych uznał, że nie ma wątpliwości co do tego, że uregulowany w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z 22 grudnia 2021 r. obowiązek szczepień dla medyków, studentów i pracowników aptek, „nie wykracza poza zakres upoważnienia ustawowego” i jest zgodny z Konstytucją. Podstawę prawną jego wydania stanowi bowiem ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.

– „Obowiązkowość” szczepień ma na celu zabezpieczenie społeczeństwa przed występującymi zagrożeniami (wewnętrznymi i zewnętrznymi). Zgodnie zaś z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla m.in. ochrony zdrowia albo wolności i praw innych osób – wskazał Sąd.

Jednocześnie stwierdził też, że rozporządzenie RODO nie wyklucza przetwarzania danych osobowych dotyczących zaszczepienia, szczególnie w kontekście obowiązków pracodawcy w zakresie szczepień, które wynikają z ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi oraz z kodeksu pracy. Innymi słowy obowiązki te mogą stanowić podstawę do domagania się ujawnienia danych osobowych dotyczących odbytych szczepień. Pracownik w tym przypadku powinien złożyć stosowne oświadczenie, a pracodawca, gdy uzna to za niewystarczające może domagać się jego udokumentowania.

Zasadność wypowiedzenia umowy o pracę

Sąd ostatecznie ustalił, że farmaceutka odmówiła złożenia oświadczenia o zaszczepieniu, jak również nie przedłożyła zaświadczenia lekarskiego o występowaniu przeciwwskazań zdrowotnych w tym przedmiocie. Takie zaświadczenie zostało okazane dopiero w toku postępowania sądowego, choć kobieta tuż po wręczeniu wypowiedzenia umowy o pracę zasygnalizowała w rozmowie z kierownikiem apteki, że takowe posiada.

– Takie postępowanie powódki świadczyło po pierwsze, o całkowitym zanegowaniu przez powódkę obowiązków wynikających z § 12a rozporządzenia z 20 marca 2020 r., tak w kontekście samego szczepienia, jak i w kontekście obowiązku wykazania przeciwwskazań zdrowotnych, a po drogie, w ten sposób powódka uniemożliwiała pracodawcy podjęcie działań w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy w zakresie przeciwdziałaniu rozprzestrzeniania się wirusa covid-19 – wskazał Andrzej Kurzych.

W jego ocenie w zaistniałej sytuacji pracodawca nie mógł uzyskać wiedzy od farmaceutki w zakresie zaszczepienia, a tym samym dostosować swych działań do jej postawy. Nie miał jasności, czy kobieta zaszczepiła się czy też nie, a jeżeli nie, to czy wynikało to z przeciwwskazań zdrowotnych, czy też z przyczyn, które z jej stanem zdrowia nie miały nic wspólnego (np. z powodu przekonań moralnych, religijnych, czy innych). Postawa farmaceutki uniemożliwiała adekwatną reakcję w kontekście bezpieczeństwa i higieny pracy.

– …dokonane wobec powódki wypowiedzenie umowy o pracę było uzasadnione w rozumieniu art. 45 § 1 k.p. Wobec szerokiej dyskusji na temat praktycznych konsekwencji § 12a rozporządzenia z 20 marca 2020 r., także w zakresie możliwości rozwiązania umowy o pracę, Sąd zaznacza, że dokonana w niniejszej sprawie ocena aktualna jest tylko na jej gruncie. Oznacza to, że pracodawca nie ma bezwzględnej powinność rozwiązania umowy o pracę w przypadku pracownika, np. apteki, który nie poddał się szczepieniu i który nie wykazał przeciwwskazań zdrowotnych – zaznacza Sąd.

Pracodawca może, ale nie musi zwalniać pracownika

Jak podkreśla Andrzej Kurzych decyzja w sprawie losów pracownika, który nie zrealizował obowiązku szczepienia, należy do pracodawcy. Żaden przepis nie nakłada bowiem obowiązku wypowiedzenia umowy o pracę z tego powodu.

– Pracodawca może uznać, że będzie kontynuował stosunek pracy, licząc się z możliwymi konsekwencjami takiej postawy pracownika. Może też zdecydować się na przekazanie sprawy do organów sanitarnych w celu ewentualnego wymierzenia kary pieniężnej. Może w końcu rozwiązać z pracownikiem umowę o pracę, gdy uzna, że dalsze kontynuowanie stosunku pracy z tego powodu jest niemożliwe. Zawsze oceny winny być dokonywane „a casu ad casum”, czyli z uwzględnieniem realiów konkretnych sprawy – czytamy w uzasadnieniu wyroku.

W tej konkretnej sprawie Sąd uznał, że negacjonistyczna postawa farmaceutki nie może zyskać akceptacji, gdyż pracodawca został pozbawiony możliwości dostosowania swych działań do sytuacji, w której kobieta się znajdowała. Nie widział bowiem czy powódka się zaszczepiła, ewentualnie czy posiada w tej kwestii przeciwskazania zdrowotne. W tym sensie kobieta nie wykonała obowiązku, o którym mowa w §12a rozporządzenia z 20 marca 2020 r. i w tym też kontekście jej postawa mogła wywołać uzasadnione obawy pracodawcy przed zwiększonym ryzykiem zainfekowania i/lub współpracowników wirusem covid-19 lub jego mutacją.

Pozew farmaceutki został oddalony. Wyrok jest nieprawomocny.

IV P 70/22 – wyrok Sądu Rejonowego w Toruniu z 2022-10-24

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]