REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 25 lipca 2024, 11:01

Farmaceutka zwolniona za udzielenie ponad 6000 zł upustów

Sąd Rejonowy w Człuchowie rozpatrywał niedawno sprawę farmaceutki, która przez rok pracy w aptece, obniżyła ręcznie ceny produktów o ponad 6000 zł. Robiła to w ramach upustów pracowniczych. Pracodawca wskazał to jako jedną z przyczyn zwolnienia…

Resort zdrowia cały czas pracuje nad nowelizacją ustawy refundacyjnej (fot. Shutterstock)
Farmaceutka przez rok pracy w aptece, obniżyła ręcznie ceny produktów o ponad 6000 zł. Pracodawca zwolnił ją z pracy (fot. Shutterstock)

Na początku kwietnia tego roku Sąd Rejonowy w Człuchowie (Wydział Pracy) oddalił powództwo farmaceutki przeciwko jej byłemu pracodawcy. Kobieta domagała się od apteki 16 000 zł odszkodowania, sprostowania świadectwa pracy i 8000 zł zadośćuczynienia za narażenie na stres i grożenie jej zwolnieniem dyscyplinarnym. Farmaceutka uważała, że została upokorzona, podważono jej kompetencje zawodowe, co przyczyniło się do jej problemów zdrowotnych.

REKLAMA

Właściciel apteki, w której była zatrudniona wręczył jej pismo o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia. Powodem było „fałszowanie zapisów kasy fiskalnej”. Polegało ono na nieuprawnionym, samowolnym i wielokrotnym dokonywaniu zmian cen sprzedawanych towarów. Przez rok pracy kobieta miała obniżyć ręcznie cenę produktów na kwotę ponad 6000 zł brutto, ale też podwyższyć na łączną kwotę ponad 2400 zł. Kolejnym powodem zwolnienia było też doprowadzenie do niezgodności w stanach magazynowych leków psychotropowych.

Kobieta odmówiła przyjęcia wypowiedzenia umowy o pracę. Kwestionowała też przyczyny zwolnienia. Zanim jednak doszło do pierwszej rozprawy obie strony zawarły ugodę sądową. W ramach porozumienia uznano rozwiązanie umowy, a pracodawca zobowiązał się do wydania nowego świadectwa pracy i zapłatę około 570 zł za przepracowane nadgodziny.

Na tym jednak sprawa się nie zakończyła. Farmaceutka kilka dni później wycofała się z ugody. Twierdziła, że zawierając ją działała pod wpływem mylnego wyobrażenia co do treści ugody i jej skutków. W rezultacie Sąd ponownie zajął się jej powództwem.

Pracownicze upusty i szkoda pracodawcy

Sąd analizując sprawę zbadał między innymi kwestię ręcznego obniżania przez farmaceutkę cen leków. Jak wynikało z zeznań świadków, każdy pracownik apteki dla siebie lub najbliższej rodziny mógł liczyć na upust i ręcznie obniżyć cenę leku do ceny zakupu leku plus 1 zł. Sąd uznał jednak, że farmaceutka nadużywała tego uprawnienia. W sumie udzieliła w ten sposób upustów na łączną kwotę 6009,30 zł brutto. Jednocześnie wiele razy podwyższyła też cenę na łączną kwotę 2463,76 zł brutto.

REKLAMA
REKLAMA

– Zdaniem sądu było to działanie zarówno na szkodę pracodawcy jak i części klientów apteki i stanowiło znaczne naruszenie możliwości ręcznego obniżenia cenę leku do ceny zakupu leku plus 1 zł, na potrzeby pracownika apteki lub jego najbliżej rodziny – uznał sąd.

W jego ocenie stanowił to umyślne naruszenie podstawowego obowiązku pracownika dbałości o mienie pracodawcy. Dlatego w ocenie sądu zawarta przez strony ugoda sądowa „nie naruszała słusznego interesu pracownika”.

Nie bez znaczenia była też kwestia trzech brakujących leków psychotropowych. Stwierdzono je podczas kontroli po zmianie farmaceutki. Kobieta nie potrafiła w logiczny sposób wyjaśnić ich braku.  W rezultacie Sąd oddalił jej powództwo. Uznał też, że w sposób nieprawidłowy wycofała się z zawartej ugody, przez co pozostaje ona w mocy.

Sygn. akt IV P 74/23

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA