[b]ŁW: W ostatnim czasie dość dużo mówi się o tym, że mnóstwo polskich farmaceutów szuka pracy za granicą. Jak wyglądają statystyki?[/b]
[b]JŁ:[/b] Jeśli chodzi o farmaceutów, którzy wyjeżdżają z Polski, by pracować w innych krajach, to ich liczba od kilku lat utrzymuje się na stałym poziomie. Jest to rocznie około 120-130 osób. Wyjeżdżają do różnych krajów. Głównie jest to Wielka Brytania, która od samego początku jest najczęstszym kierunkiem emigracji zarobkowej polskich farmaceutów. Następna jest Irlandia i do tego dołączyły w ostatnim czasie Niemcy, które bardzo chętnie przyjmują naszych farmaceutów. Do tego można doliczyć jeszcze Norwegię. Oczywiście ta liczba wyjeżdżających jest tylko szacunkowa. Możemy jedynie policzyć tych, którzy starali się i otrzymali odpowiednie dokumenty umożliwiające im wyjazd i pracę za granicą. Jednak czy faktycznie wyjechali – tego już nie wiemy, bo nie dostajemy od nikogo takiego potwierdzenia. Chociaż z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że 90% z nich jednak wyjeżdża.
[b]ŁW: A co z kierunkiem odwrotnym? Czy do polskich aptek trafiają farmaceuci spoza naszego kraju?[/b]
[b]JŁ:[/b] Farmaceutów przyjeżdżających do Polski z krajów Unii Europejskiej nie ma praktycznie wcale. Przyjeżdżają za to do nas Ukraińcy i można ich podzielić na dwie grupy. Z jednej strony są Ukraińcy, którzy kończyli studia w Polsce. Oni zgłaszają się do okręgowych izb aptekarskich i automatycznie dostają Prawo Wykonywania Zawodu – bez żadnych dodatkowych egzaminów. Naczelna Izba Aptekarska nie bierze w tym udziału…
[i]W dalszej części wywiadu więcej o przyczynach emigracji polskich farmaceutów, problemach z uznawaniem kwalifikacji ukraińskich farmaceutów chcących pracować w Polsce oraz technikach farmaceutycznych, zdobywających tytuł magistra farmacji na ukraińskich uczelniach.[/i]
[url=https://farmacja.pl/zakupy][img]https://mgr.farm/sites/default/files/promo_12.png[/img][/url]
Najnowszy numer MGR.FARM można kupić na [b][url=http://farmacja.pl/zakupy]Farmacja.pl/zakupy[/url][/b]










