REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 30 listopada 2023, 08:01

Polska firma od 1 stycznia wstrzymuje wytwarzanie substancji czynnych do leków!

Czołowy producent surowców do wykonywania leków recepturowych zareagował na opublikowany przez NFZ wykaz limitów ich finansowania, który ma obowiązywać od 1 stycznia. Firma grozi, że ze względu na drastyczne zaniżenie wyceny względem kosztów producji, będzie musiała wstrzymać produkcję substancji czynnych…

"Zostaję zmuszona do wstrzymania wytwarzania substancji czynnych i wprowadzania ich do obrotu w ustalonych wartościach" - pisze prezes firmy Amara (fot. Shutterstock)
"Zostaję zmuszona do wstrzymania wytwarzania substancji czynnych i wprowadzania ich do obrotu w ustalonych wartościach" - pisze prezes firmy Amara (fot. Shutterstock)

Kilka dni temu Narodowy Fundusz Zdrowia przedstawił pierwszy wykaz limitów finansowania surowców wykorzystywanych do wykonywania leków recepturowych w aptekach. Zacznie on obowiązywać od 1 stycznia 2024 r. Ustalone przez NFZ limity, mają kluczowe znaczenie przy ustalaniu odpłatności pacjenta za lek recepturowy. Jeśli apteka wykona lek, z surowca kupionego w hurtowni w cenie wyższej niż limit finansowania, różnicę w cenie pokryje pacjent.

REKLAMA

Zasady wyznaczania wspomnianych limitów określa ustawa. Zgodnie z nią limit finansowania każdego surowca ustalony ma być na poziomie 15 percentylu z rozkładu cen z roku poprzedzającego. Podstawę do tych ustaleń stanowią dane przekazywane przez apteki do NFZ. Wykaz, który NFZ opublikował 27 listopada oparto na danych z 2022 roku. I tu pojawia się problem, na który wskazują farmaceuci. Od 2022 roku ceny surowców znacznie wzrosły – chociażby z powodu inflacji. To sprawia, że wyznaczone przez Fundusz limit są obecnie nieosiągalne.

W ocenie farmaceutów jest niemal pewne, że od 1 stycznia pacjenci będą musieli dopłacać do leków recepturowych – i to niemało. Wysokie ceny leków doprowadzą do spadku zainteresowania recepturą apteczną. A to o w dalszej perspektywie ją uśmierci. Konsekwencje takiej sytuacji dosięgną pacjentów, apteki, ale też producentów surowców, o czym dobitnie mówi jeden z nich…

Wstrzymanie produkcji?

Na opublikowany przez NFZ wykaz limitów finansowania surowców, zareagowała firma Amara. Prezes zarządu firmy – Magdalena Bogucka – domaga się upublicznienia metodyki wyliczenia limitów, w tym analizy percentylowej „umożliwiającej wnikliwą i rzetelną analizę”.

– Przedstawione limity cen powodują, że receptura apteczna w Polsce zostanie zlikwidowana. Tym samym, od 1 stycznia 2024 roku jako Prezes Zarządu Zakładu Farmaceutycznego AMARA zostaję zmuszona do wstrzymania wytwarzania substancji czynnych i wprowadzania ich do obrotu w ustalonych wartościach. Przyczyną tego jest drastyczne zaniżenie wyceny względem realnych kosztów wytworzenia surowców do receptury aptecznej – pisze Bogucka.

W piśmie skierowanym do Prezesa NFZ wskazuje też, że blisko 3 milionów pacjentów rocznie korzysta z leków recepturowych. Stosuje się je w takich schorzeniach, jak np. krzywica hipofosfatemiczna, gdzie lek recepturowy jest podstawową i jedyną dostępną farmakoterapią.

– Następstwem wejścia w życie przedstawionego wykazu limitów finansowania za jednostkę surowca farmaceutycznego służącego do sporządzenia leku recepturowego będzie realne ograniczenie dostępności leków dla pacjentów i zatrzymania innowacji w obszarze medycyny personalizowanej w Polsce – czytamy w piśmie.

Swoje pismo Magdalena Bogucka skierowała do Prezesa NFZ, ale też „do wszystkich zainteresowanych Stron, ze szczególnym uwzględnieniem interesu Pacjentów, dla których receptura apteczna przygotowana przez farmaceutów jest najczęściej jedynym możliwym protokołem leczenia”.

REKLAMA
REKLAMA

– Jednocześnie wyrażam głęboką nadzieję na wysłuchanie moich postulatów oraz szybką reakcję na zmianę przedstawionego limitu zgodnie z realiami rynku – pisze Bogucka.

Czy ceny surowców jeszcze spadną?

Ministerstwo wprowadzając zmiany w zasadach refundacji leków recepturowych, liczyło się z tym, że pacjenci będą musieli więcej za nie płacić. W uzasadnieniu ustawy przekonywało jednak, że mechanizmy rynkowe ostatecznie doprowadzą do sytuacji, że producenci, hurtownie obniżą ceny do takiego poziomu, by pacjent nie musiał dopłacać do ryczałtu. Z tego powodu limity finansowania surowców zaczną obowiązywać dopiero od 1 stycznia 2024 r. Najbliższy miesiąc to czas, jaki rynek ma na dostosowanie się do nowej sytuacji. Zdaniem niektórych, to już się dzieje.

– Można zauważyć, że ceny surowców do receptury w niektórych hurtowniach farmaceutycznych już zaczynają spadać, w innych pozostały bez zmian. Nadal jednak znacząco odbiegają od limitów określonych przez MZ – mówi Arkardiusz Przybylski, redaktor naczelny portalu Receptura.pl.

Jego zdaniem możemy spodziewać się dalszych obniżek cen surowców w hurtowniach. Zwraca jednak uwagę, że teraz najważniejszym zadaniem aptekarzy będzie „zejście ze stanów magazynowych surowców”, które zakupione zostały jeszcze po wysokich cenach.

– W przeciwnym wypadku pacjenci za leki robione np. z chloramfenikolem będą musieli zapłacić nawet kilkaset zł – ostrzega Arkadiusz Przybylski.

Przygotowany obecnie przez NFZ wykaz limitów finansowania dla surowców, ma obowiązywać od 1 stycznia do 30 czerwca 2024 r. Od 1 lipca 2024 r. zacznie obowiązywać nowy wykaz, który NFZ przedstawi miesiąc wcześniej. Później wykaz będzie aktualizowany co roku.

©MGR.FARM


REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA