REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 25 kwietnia 2023, 12:33

Firmy coraz częściej wycofują swoje leki z refundacji. Co to oznacza dla pacjentów?

Im więcej wprowadzanych do refundacji konkurujących leków, tym mniejsze ryzyko braków w aptekach i niższe ceny. Tymczasem firmy farmaceutyczne wprowadzają ich na listę refundacyjną coraz mniej i coraz częściej je z tej listy wycofują. To grozi brakiem dostępu do wielu terapii, a także wzrostem kosztów – ostrzega IQVIA.

farmaceuci
Producenci rezygnują z obecności w wykazie leków refundowanych, ze względu na rosnące koszty produkcji (fot. Shutterstock)

Refundacyjny bilans wejść i wyjść leków niechronionych patentem pokazuje zagrożenia związane z dostępnością do farmakoterapii w Polsce. W 2019 r. więcej leków zostało usuniętych z listy refundacyjnej niż zostało na nią wprowadzonych.  W latach 2015-2021 z 51 refundowanych terapii, które utraciły wyłączność rynkową konkurujące leki zawierające tę samą substancję zostały wprowadzone tylko w przypadku 12.

REKLAMA


Terapiami o najniższym poziomie zabezpieczenia dostępności dla pacjentów z zaledwie jednym refundowanym lekiem na koniec 2021 r. były: roksytromycyna (antybiotyk), tacrolimus (immunosupresant), kolekalcyferol (vit.D), riluzole (leczenie stwardnienia zanikowego bocznego), lansoprozole (leczenie chorób przewodu pokarmowego). W refundacji aptecznej najwyższą ujemną rotację odnotował  kwas zoledronowy (stosowany w chorobach kości) – z refundacji wycofanych zostało 9 leków zawierających tę substancję.

W chemioterapii dostępność do zasadniczej części terapii jest zabezpieczana często tylko przez jednego producenta. Tymczasem wyjście leków konkurujących ceną z list refundacyjnych oprócz ryzyka braku dostępności przekłada się też na wzrost dopłat pacjentów do leków w aptece.



Analiza IQVIA wykazała, że obszarami terapeutycznymi najbardziej narażonymi na wzrost poziomu dopłat pacjentów w wyniku wyjścia tych leków z refundacji są kardiologia oraz gastroenterologia.

– Jeśli mamy w refundacji lek tylko jednego producenta, wystarczy awaria w fabryce lub kłopot z transportem, żeby pacjenci zostali pozbawieni leczenia – ostrzega Krzysztof Kopeć, prezes Krajowych Producentów Leków.

REKLAMA
REKLAMA

Dlaczego maleje liczba wprowadzanych do refundacji leków konkurujących ceną?

Każdy nowo wprowadzony lek przez ponad 20 lat jest chroniony patentem i ma monopol rynkowy. Po upływie tego czasu inni producenci zaczynają go również wytwarzać i w wyniku konkurencji ceny spadają. IQVIA wyliczyła, że dzięki temu w ciągu 9 lat NFZ wygenerował oszczędności na poziomie 11 mld zł (różnica kosztów NFZ ponoszonych na terapie, w ramach których włączane były odpowiedniki w latach 2012 – 2021 względem kosztów, które musiałby zapłacić w przypadku ich braku).

Lek zawierający substancję, której wygasła ochrona patentowa wchodzący do refundacji jako pierwszy odpowiednik musi być ustawowo przynajmniej o 25% tańszy od tracącego monopol rynkowy. Ale przy kolejnym przedłużaniu decyzji refundacyjnych resort zdrowia ponownie renegocjuje ceny. IQVIA wyliczyła, że od momentu wejścia w życie ustawy refundacyjnej do 2021 r.  urzędowe ceny zostały obniżone blisko 8,5 tys. razy.

– Mechanizmy ustawowe, które w założeniu miały kontrolować wydatki płatnika i zwiększać konkurencyjność powodują postępującą erozję cen. Jej poziom utrudnia utrzymanie leków w systemie refundacyjnym oraz ogranicza możliwości wprowadzania nowych produktów – wskazuje IQVIA.

–  Poza tym aktualna sytuacja gospodarcza –  inflacja, wzrost kosztów produkcji, brak mechanizmu indeksującego ceny leków o poziom inflacji  nie zachęcają producentów do aktywności inwestycyjnej. W dodatku wiele zaproponowanych w projekcie nowelizacji ustawy refundacyjnej zapisów, jak np. payback, czyli kara finansowa za wzrost sprzedaży leków czy ograniczenie konkurencji poprzez przedłużanie monopolu leków  zniechęca do rozpoczynania produkcji nowych refundowanych leków – dodaje Krzysztof Kopeć.


IQVIA REKOMENDUJE:

  • wprowadzenie przewidywalnych mechanizmów cenowych i regulacyjnych stwarzających warunki do długofalowego planowania produkcji i dostaw leków,
  • uwzględnienie naturalnego poziomu inflacji jak i możliwości wystąpienia gwałtownych zjawisk inflacyjnych w uregulowaniach cenowych dotyczących leków refundowanych,  (zawarte w ustawie refundacyjnej mechanizmy cenowe, nakierowane co do zasady na utrzymanie lub obniżkę cen, nie wydają się adekwatne do obecnych warunków ekonomicznych i w średniej perspektywie mogą czynić dostawy wielu produktów nieopłacalnymi),
  • stworzenie systemu realnych zachęt do lokowania inwestycji w rozwój
    i produkcję leków i ich składników w Polsce.

Źródło: PZPPF

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA