Ostatecznie lista braków liczy 39 pozycji. To najmniej od czasu pierwszej edycji w środku kryzysu lekowego w ubiegłym roku (czytaj również: Lista brakujących leków coraz dłuższa – raport Gdzie Po Lek).
Udział reglamentacji
Nadal pacjenci endokrynologiczni oraz pacjentki w trakcie hormonalnej terapii zastępczej mają problemy z dostępnością do leków. Dodatkowo kłopoty miały w tym okresie także osoby wymagające leczenia przeciwkrzepliwego acenokumarolem i pacjenci zażywający przeciwpadaczkowy lewetyracetam.
Ponadto na wpływ listy braków miała reglamentacja dotycząca leków Arechin i Plaquenil, związana z terapią COVID-19. Przypomnijmy, że od 1 kwietnia 2020 r. farmaceuta może wystawić receptę farmaceutyczną w przypadku każdego zagrożenia zdrowia pacjenta, a nie tylko nagłego (czytaj więcej: Ograniczenie sprzedaży Arechinu i Plaquenilu… od dzisiaj!).
Problem z zamiennikami
Lista Gdzie Po Lek była tworzona na podstawie danych z 1 kwietnia, a od tego czasu pojawiły się dostawy kilku deficytowych leków, takich jak Acenocumarol WZF lub Systen 50. To daje powody do optymizmu co do zakresu kolejnej listy, ale nie ma pewności, czy dostawy utrzymają się na stabilnym poziomie.
Kwietniowa lista obejmuje leki, których nie tylko brakuje (spadek dostępności o 50%), ale także nie można dla nich łatwo znaleźć zamienników. – Wcześniej farmaceuci mieli pole manewru ograniczone do zasad substytucji aptecznej. W pozostałych przypadkach pacjent musiał jednak wrócić do lekarza po nową receptę, co musieliśmy traktować jako istotne utrudnienie i kwalifikować w kategorii „brak łatwo dostępnego odpowiednika”. Recepta farmaceutyczna natomiast zarezerwowana była dla sytuacji wyjątkowych – czytamy w raporcie.

Źródło: gdziepolek.pl










