Zdaniem rzecznika TSUE, koncern Lundbeck powinien zapłacić karę w wysokości 94 milionów euro, jaką nałożyła na niego Komisja Europejska w 2013 roku. Komisja miała wtedy stwierdzić, że grupa farmaceutyczna dopuściła się ograniczenia zasad konkurencji – utrudnienie dostępu do generycznych leków miało w konsekwencji sprawić, że wzrosły koszty dla krajowych systemów zdrowotnych.
Sporny lek
Sprawa dotyczy antydperesyjnego leku, który zawiera substancję czynną citalopram. Jak podaje Rzeczpospolita:
– W 2002 r. wygasały patenty chroniące tę substancję na obszarze Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG), ale Lundbeck był nadal posiadaczem patentów wtórnych chroniących niektóre procesy produkcyjne tego aktywnego składnika.
Według Komisji Europejskiej, Lundbeck miał wtedy zapłacić czterem firmom, w tym Generics UK2, Alpharma, Ranbaxy oraz Arrow, żeby te zaczekały z wprowadzeniem na rynek jego tańszych odpowiedników (czytaj też: KE: konkurencja w sektorze farmaceutycznym jest potrzebna).
Opinia rzecznika TSUE
Sąd Unii Europejskiej podtrzymał ustalenia Komisji, w efekcie czego duński koncern zdecydował się odwołać się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W miniony czwartek, poznaliśmy niewiążącą opinię Juliane Kokott, rzecznik generalnej.
Kokott miała podtrzymać stanowisko KE i zaleciła odrzucenie odwołania Lundbeck. Jak donosi dalej Rzeczpospolita, według Kokott, umowy zawarte przez duńską firmę miały ograniczać konkurencję ze względu na cel:
– Wykraczały poza prawa własności intelektualnej obejmujące prawo do przeciwdziałania naruszeniom, ale nie prawo do zawierania umów, na mocy których faktycznym lub potencjalnym konkurentom płacono za niewchodzenie na rynek.
AM/rp.pl










