W debacie redakcyjnej portalu mZdrowie.pl eksperci dyskutowali o zapowiedziach utworzenia Urzędu Nadzoru Farmaceutycznego. Jednym z zaproszonych gości był Główny Inspektor Farmaceutyczny – Paweł Piotrowski. Wyraził on poparcie dla projektu połączenia GIF i URPL w Urząd Nadzoru Farmaceutycznego. Opowiadał również o staraniach dotyczących pionizacji inspekcji farmaceutycznej i walce z nieuczciwymi hurtowniami (czytaj więcej: Urząd Nadzoru Farmaceutycznego w 2020 roku – korzyści i zagrożenia).
– Nie odstępujemy od działań na rzecz pionizacji inspekcji farmaceutycznej. Polityka rządu zmierza do wzmacniania pozycji wojewodów. Z tego punktu widzenia musimy przekonać resort spraw wewnętrznych i resort finansów do naszych racji. Nie zamierzamy odstąpić od tych starań, ponieważ uważamy że racja jest po naszej stronie – cytuje Głównego Inspektora Farmaceutycznego serwis mZdrowie.pl.
Paweł Piotrowski zdradził też, że na podstawie danych pozyskiwanych z ZSMOPL wydano już ponad 30 wydanych decyzji z karami (czytaj również: GIF nie potrafi analizować danych ze ZSMOPL).
– Naszym celem jest, aby na rynku pozostały tylko hurtownie działające uczciwie, a co za tym idzie ich liczba była mniejsza. Nasze działania oraz ostatnie choćby zatrzymania grup przestępczych prowadzą do takiej właśnie sytuacji – cytuje Piotrowskiego serwis mZdrowie.pl
Inspekcja jest coraz silniejsza
Główny Inspektor Farmaceutyczny wskazuje, że wreszcie wzrasta liczba etatów w inspekcji, dzięki czemu jest ona mocniejsza. Jej wzmocnieniu służy również informatyzacja obrotu farmaceutycznego.
– Proceder nielegalnego wywozu leków i wyrobów medycznych został już w dużej mierze zahamowany. Musimy sobie jednak zdawać sprawę z tego, że walka z mafią lekową nie jest zakończona. Jej działania zostały ograniczone, ale odradza się w innych obszarach, choćby obrotu substancjami kontrolowanym – mówił Paweł Piotrowski.
Jednocześnie wskazuje, że przed Inspekcją pojawiają się nowe wyzwania. Nowym zjawiskiem jest medyczna marihuana – Polska jest na szlaku przewozu tych substancji, co wymaga dodatkowej kontroli. Nasilają się też problemy z pseudoefedryną i fentanylem. Trend ten jest obserwowany w USA i Wielkiej Brytanii, a jego początki widać również w Polsce (czytaj również: Inspekcja farmaceutyczna się zbroi czy… łata kadrowe dziury?).
Urząd Nadzoru Farmaceutycznego
Paweł Piotrowski popiera też koncepcję połączenia URPL i GIF w Urząd Nadzoru Farmaceutycznego. Przypomina, że próby przeprowadzenia takiej fuzji miały już miejsce w przeszłości, ale się nie powiodły. Dlaczego teraz miałoby się udać? Otóż obecnie planowane utworzenie Urzędu Nadzoru Farmaceutycznego w formie państwowej osoby prawnej, co pozwoli wykorzystać efekt synergii organizacyjnej i finansowej.
– Dzięki tej zmianie nowy urząd będzie mógł bardziej elastycznie działać, zatrudniać i wynagradzać potrzebnych specjalistów. Połączenie GIF i URPL spowoduje, że ich pracownicy wyjdą ze służby cywilnej, a co za tym idzie zmniejszą się ograniczenia dotyczące wysokości zarobków – mówi Paweł Piotrowski.
Według przeprowadzonych analiz ponad dwadzieścia państw europejskich posiada takie właśnie instytucje, które zajmują się całym cyklem życia produktów leczniczych. Inaczej jest tylko w Liechtensteinie i na Cyprze – tam działania te są prowadzone przez ministerstwa zdrowia, oraz w Niemczech i Holandii – gdzie funkcjonują odrębne instytucje zajmujące się rejestracją i nadzorem (czytaj również: Ministerstwo przyznaje, że jest niedobór kadr w WIF. Brakuje chętnych…).
Źródło: ŁW/mZdrowie.pl










