REKLAMA
Magazyn mgr.farm
Redakcja mgr.farm

GIS: noszenie maseczek przez osoby zdrowe jest bezsensowne

wt. 25 lutego 2020, 15:51

Informacjami o koronawirusie żyje teraz cały świat. Najświeższe doniesienia mówią o wirusie we Włoszech, gdzie zmarło już z jego powodu siedem osób. Polska na szczęście jest wolna od patogena, ale już teraz brakuje w aptekach maseczek ochronnych. Sęk w tym, że w razie czego one w niczym nie pomogą.

Co więcej, nawet jeśli w przypadku obowiązku noszenia maski, część osób będzie mniej skupiona na zachowaniu innych środków ostrożności, “działania zapobiegawcze nie będą całkowicie podważone”(fot. Shutterstock).
Ministerstwo Zdrowia uspokaja i informuje, że obecnie nie ma potrzeby noszenia maseczek, ponieważ wirusa nie ma w Polsce (fot. Shutterstock).

Poseł Platformy Obywatelskiej Sławomir Nitras zwrócił uwagę na sytuację z maseczkami po powrocie z Włoch. Jak twierdzi, obdzwonił 16 aptek w Szczecinie i nigdzie nie znalazł maseczek ochronnych. „Dziennik Bałtycki” donosi, że taka sytuacja występuje także na Pomorzu (czytaj również: Czy maseczka z apteki ochroni przed zakażeniem koronawirusem?).

Higiena ważniejsza od maseczek

Farmaceuci wiążą braki leków bezpośrednio z wzmożonym zainteresowaniem wśród pacjentów i brakiem możliwości uzupełnienia zapasów ze strony producentów. – Potwierdzamy, w tym momencie nie ma maseczek ochronnych w hurtowniach, co jest spowodowane wzmożonym zainteresowaniem. Były pojedyncze uzupełnienia, ale obecnie wszystkie zapasy się rozeszły. Niegdyś zapotrzebowanie ograniczało się do kilku maseczek w przypadku konkretnych pacjentów, natomiast obecnie, ze względu na doniesienia medialne, wszyscy są zainteresowani zakupem – powiedział mgr farm. Andrzej Denis, rzecznik prasowy Gdańskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej.

REKLAMA

Ministerstwo Zdrowia uspokaja i informuje, że obecnie nie ma potrzeby noszenia maseczek, ponieważ wirusa nie ma w Polsce. Resort dodaje, że maseczki potrzebne są wyłącznie osobom chorym, a takich u nas nie ma (czytaj również: Strach przed wirusem napędza sprzedaż maseczek ochronnych. Zaczyna ich brakować…). Specjaliści podkreślają, że w tym momencie o wiele ważniejsze jest przestrzeganie elementarnych zasad higieny, takich jak częste mycie rąk, kichanie w rękaw, a nie w dłoń lub unikanie kontaktu z chorymi.

REKLAMA

To tylko nabijanie kabzy

Maseczki ochronne to jednorazowe, oddychające opaski z gumką. Nie gwarantują pełnej ochrony przed zakażeniem, tylko ograniczają ryzyko rozprzestrzenienia wirusa. Obecnie te maseczki osiągają astronomiczne ceny na portalach aukcyjnych. W dodatku powszechne stało się korelowanie maseczek z koronawirusem. A nie ma na rynku specjalnych produktów dedykowanych jedynie chińskiemu wirusowi.

Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas jasno wypowiedział się, że noszenie masek i maseczek ochronnych nie chroni przed zarażeniem się koronawirusem. – Maseczki nie chronią przed zarażeniem koronawirusem! Noszenie ich przez osoby zdrowe jest kompletnie bezsensowne. Są one dla osób chorych właśnie po to, aby nie zarażały innych. Natomiast nie żadnego powodu, aby w naszym klimacie, w naszym kraju nosiły je osoby zdrowe – tłumaczy.

Pinkas dodał, że w razie potrzeby GIS wyda odpowiedni komunikat (czytaj również: Włochy: apteki pierwszym punktem kontaktu w ogniskach koronowirusa). Obecnie jest to tylko „nabijanie kabzy osobom, które wykorzystując zaniepokojenie epidemią koronawirusa, podnoszą ceny” – dodał.

Źródło: IK/dziennikbaltycki.pl/se.pl

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

3 komentarze Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Zastanawiam się po co chirurdzy na sali operacyjnej noszą maski ? Przecież to jest bezzasadne. Brakuje masek, nie ma środków dezynfekcyjnych w żadnej hurtowni więc o higienę też dbać nie ma jak .Więc niedługo powiedzą ,że odkażanie i mycie rąk jest bezzasadne. Ludzie przyjeżdżają z Włoch i nie mogą się przebadać na obecność koronawirusa , bo nie ma objawów a testów nie wystarczy , bo w Polsce ich jak wszystkiego za chwilę będzie brakować.A to że mogą być nosicielami i zarazić kilkadziesiąt osób to co najwyżej umrą.
Sączek membranowy ma średnice porów 0,22µm. Wirus jest jeszcze mniejszy od bakterii a pory w maseczkach z pewnością nie są nawet tak małe jak w nylonie sączków. Po co chirurg nosi maseczkę? By nie napluć na pole operacyjne, a wraz z jego śliną by nie dostały się patogeny do rany.