Pod koniec października 2021 r. Naczelny Sąd Administracyjny orzekał w sprawie naruszenia zakazu reklamy przez aptekę należącą do spółki z Niepołomic. Sprawa swój początek miała jeszcze w 2016 roku. Wtedy to w aptece przeprowadzono kontrolę planową, w trakcie której kontrolerzy WIF stwierdzili naruszenie zakazu reklamy aptek. Uchybienie miało polegać na „udostępnianiu materiałów sugerujących niską cenę oferowanych produktów oraz informujących o rabatach”.
Okazało się, że na półce w aptece znajdowały się opakowania produktów z napisami „Super oferta!” i „Gratis” (m.in. krem na pękające pięty, dezodorant do stóp oraz spray do usuwania kurzajek i brodawek). Zorganizowano wręcz całą półkę, na której umieszczono wspomniane preparaty, tak aby były widoczne wspomniane hasła. Poza tym na parapecie, w izbie ekspedycyjnej apteki, miały też leżeć ulotki pt. „Lato 2016 zdrowie w cenie”, które zawierały te same zestawy produktów, co znajdowały się na półce ze wspomnianymi hasłami.
W trakcie postępowania, kierowniczka apteki tłumaczyła, że opakowania w takiej formie dostarczyła hurtownia. Natomiast wspomniane ulotki zostały przyniesione i pozostawione dla pacjentów przez przedstawiciela firmy – bez jej zgody. Ostatecznie WIF uznał to za naruszenie zakazu reklamy i nałożył na spółkę karę wysokości 1000 zł (czytaj również: 1000 zł kary za umieszczenie w aptece koszyka z hasłem „PROMOCJA”).
Haseł nie dało się usunąć z opakowań…
Apteka odwołała się od tej decyzji do Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Ten jednak podtrzymał decyzję WIF uznając, że bezsprzecznie doszło do naruszenia prawa. GIF stwierdził, że co do zasady, apteka może reklamować produkt leczniczy zgodnie z wymogami ustawowymi. Niedopuszczalne jest jednak takie prowadzenie reklamy leków i innych towarów, które nawiązuje do oferty handlowej apteki, czy w jakikolwiek sposób zachęca do ich zakupu w danej aptece (sieci aptek). A to miało miejsce w tej sytuacji, ponieważ ulotka odnosiła się do oferty apteki, gdzie była umieszczona.
Spółka złożyła skargę na decyzję GIF do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Zwracała w niej uwagę między innymi na to, że to producent preparatów umieścił na nich informacje „Super oferta!” i „Gratis”. Ich usunięcie nie było więc możliwe bez trwałego uszkodzenia opakowań. Spółka zarzuciła też organom inspekcji farmaceutycznej, że błędne przyjęły iż umieszczenie przez producenta informacji na produktach oraz dostarczenie ulotek na ich temat, stanowi reklamę apteki, a nie jedynie produktu (czytaj również: 7 komunikatów, za których umieszczenie w aptece grozi kara finansowa…).
– W uzasadnieniu skargi Skarżący podniósł, że nigdzie nie znalazła się informacja, iż sprzedawane produkty z napisami „SUPEROFERTA, GRATIS!” są sprzedawane tylko w przedmiotowej Aptece, a nie są dostępne w innych Aptekach czy też podmiotach handlowych. Ponadto kontrolujący w żaden sposób nie wykazali związku ulotek znajdujących się w ogólnodostępnej części Apteki z jej działalnością. Na ulotkach brak było jakichkolwiek oznaczeń wskazujących, iż dotyczą one działalności Apteki, w szczególności nie było nazwy Apteki, jej adresu a wskazane na nich ceny nie odpowiadały cenom obowiązującym w Aptece – czytamy w aktach sprawy.
Spółka przekonywała też, że WIF i GIF w żaden sposób nie uzasadniły, w jaki sposób sprzedaż produktów z umieszczonymi na nich informacjami „Super oferta! ” i „Gratis!” miałoby stanowić reklamę apteki, a nie tylko samych produktów.
Skoordynowane działania apteki…
Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z października 2020 r. uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przyznał też rację inspekcji farmaceutycznej, jeśli chodzi o ocenę ustalonych faktów.
– Sąd zgadza się ze stanowiskiem organów Inspekcji Farmaceutycznej, że powyższe działanie Skarżącego stanowiło reklamę Apteki ponieważ miało ono na celu zwiększenie sprzedaży produktów w Aptece […] Nawet jeżeli zgodzić się ze Skarżącym, że nie miał wpływu na formę w jakiej udostępniał swoje produkty opatrzone napisami „SUPEROFERTA!” i „GRATIS!” ich producent, a napisy te miały jedynie charakter informacyjny w interesie konsumenta, udostępniając związane z tymi produktami ulotki, które każdy klient po wejściu do Apteki mógł zabrać ze sobą – czytamy w wyroku WSA
Wojewódzki Sąd Administracyjny zwrócił uwagę, że skoordynowanie obu działań apteki – wyeksponowania na półce produktów z informacją o promocji oraz udostępnienie ulotek o niej informujących, miało na celu zdobycie większej liczby klientów. Tym samym działania te stanowiły naruszenie zakazu reklamy aptek. Za niewiarygodne Sąd uznał też wyjaśnienia kierowniczki apteki, która tłumaczyła, że ulotki zostawiła bez zgody osoba trzecia (czytaj również: Wysoka kara dla franczyzy aptecznej za naruszenie zakazu reklamy…).
– …organ słusznie wskazał, że za wszelkie działania podejmowane w Aptece odpowiada podmiot prowadzący Aptekę. Przedmiotowe ulotki nie mogły być umieszczone w izbie ekspedycyjnej Apteki bez akceptacji kierownik Apteki, która znając obowiązujące przepisy prawa, powinna je usunąć jeżeli zostały pozostawione bez uzgodnienia – ocenił WSA.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podtrzymał decyzje WIF i GIF wyrokiem wydanym 23 października 2020 r. Spółka złożyła na niego skargę kasacyjną do NSA. Ta została rozpatrzona po blisko roku – 22 października 2021 r. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę, przyznając rację WSA i organom inspekcji farmaceutycznej.
Wyrok WSA – VI SA/Wa 2657/19
Wyrok NSA – II GSK 1281/21
©MGR.FARM










