Homeopatia: lekarze przeciw, aptekarze za

8 maja 2017 05:00

Naczelna Izba Lekarska już w 2008 roku jednoznacznie opowiedziała się przeciwko leczeniu homeopatią i organizowaniu szkoleń dla lekarzy z tej dziedziny. Tymczasem Naczelna Izba Aptekarska zaledwie kilka tygodni temu ponownie wydała stanowisko całkowicie przeciwne. Komu w tej kwestii mogą zaufać pacjenci? Co na to Konstanty Radziwiłł – obecnie Minister Zdrowia, a w 2008 roku prezes NIL?

Jaki będzie dalszy los homeopatii w Polsce?

Popularność i sprzedaż preparatów homeopatycznych w Polsce systematycznie maleje. W latach 2002-2009 wartość tego rynku utrzymywała trend rosnący. Jednak po tym jak w 2008 roku Naczelna Izba Lekarska uchwaliła stanowisko (nr 7/08/V z dnia 4 kwietnia 2008) oceniające, że stosowanie homeopatii nie mieści się w kanonie działań znajdujących oparcie w aktualnej wiedzy medycznej i rozpoczęła akcję na rzecz uświadamiania społeczeństwa, sprzedaż tego typu preparatów zaczęła spadać.

Według danych Ogólnopolskiego Systemu Ochrony Zdrowia w 2010 roku sprzedaż homeopatii spadła w Polsce o 19,32% w stosunku do roku poprzedniego, a w 2011 roku o kolejne 16%. Wpływ na spadek zainteresowania lekami homeopatycznymi miało również zmniejszenie liczby dostępnych produktów i ciągły wzrost ich cen. Trend malejącej popularności i zaufania do homeopatii trwa nadal i dostrzegalny jest nie tylko w Polsce.

Pod koniec ubiegłego roku Federalna Komisja Handlu (FTC – amerykański odpowiednik polskiego UOKiK) wydała decyzję, wedle której na opakowaniach produktów homeopatycznych musi znajdować się informacja mówiąca, że środki te nie mają żadnego potwierdzonego działania (czytaj więcej: Amerykanie dowiedzą się, że homeopatia nie działa). Niedługo potem podobne stanowisko zajęła Rosyjska Akademia Nauk i należąca do niej Komisja do walki z pseudonauką i fałszowaniem badań naukowych. Stwierdziła ona, że stosowane w homeopatii leczenie „ultraniskimi dawkami różnych substancji” nie ma żadnych podstaw naukowych.

– Teoretyczne zasady homeopatii nie mają sensu naukowego, a homeopatyczne metody diagnostyki i leczenia nie działają. Zasady homeopatii i teoretyczne wyjaśnienie mechanizmów jej rzekomych działań zaprzeczają znanym prawom chemicznym, fizycznym i biologicznym. Nie ma też przekonujących eksperymentalnych potwierdzeń skuteczności tej metody leczenia. Powinno się ją zakwalifikować jako pseudonaukową – stwierdzał raport komisji.

Rosyjscy eksperci podkreślali też, że homeopatia nie jest nieszkodliwa, gdyż pacjenci wydają znaczne środki na niesprawdzone metody leczenia, zaniedbując skuteczne terapie. Może to prowadzić do powikłań, w tym zgonu pacjenta (czytaj więcej: Rosyjska Akademia Nauk: Farmaceuci powinni zaprzestać doradzania pacjentom leków homeopatycznych).

Zdecydowana krytyka homeopatii przez Naczelną Izbę Lekarską w 2008 roku spotkała się reakcją producentów i zwolenników tego typu preparatów. Uprawnienie NIL do wydania takiego stanowiska zakwestionowało również Ministerstwo Zdrowia uznając, że „lecznicze produkty homeopatyczne, które zostały dopuszczone do obrotu z zachowaniem wymaganych procedur winny być w procesie leczenia stosowane tak jak inne środki farmaceutyczne. Tego rodzaju działanie nie powinno być traktowane jako sprzeczne z postanowieniami art. 57 Kodeksu Etyki Lekarskiej”.
Ostatecznie w 2011 roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na NIL karę finansową (prawie 50 000 zł) uznając, że samorząd lekarski dopuścił się „praktyki ograniczającej konkurencję” polegającej na ograniczaniu lekarzom i dentystom możliwości ordynowania produktów homeopatycznych w konsekwencji podjęcia stanowiska, według którego stosowanie homeopatii stoi w sprzeczności z zasadami etyki lekarskiej. NIL nie zgodził się z decyzją Urzędu i skierował sprawę do sądu. Spór został prawomocnie zakończony dopiero w kwietniu 2016 roku gdy Sąd Apelacyjny w Warszawie podtrzymał wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 30 grudnia 2014 r. Wyrok uchylający decyzję UOKiK i stwierdzający, że brak jest dowodów potwierdzających skuteczność homeopatii, a stanowisko NIL w tej sprawie było merytorycznie zasadne i zgodne z obowiązującym prawem.

Zwolennicy homeopatii w obliczu jej słabnącej popularności i krytyki ze strony Naczelnej Izby Lekarskiej, rozpoczęli poszukiwania sprzymierzeńców. W 2014 roku firma Boiron (największy producent preparatów homeopatycznych) poprosiła o zajęcie oficjalnego stanowiska w tej sprawie Naczelną Izbę Aptekarską. Nieformalnie już 2010 roku prezes NRA Grzegorz Kucharewicz krytycznie wypowiadał się o oświadczeniu Naczelnej Rady Lekarskiej mówiąc, że „swoim zarządzeniem NRL uzurpuje sobie prawo do orzekania, które leki są skuteczne, a które nie. A to nie leży w kompetencji tej organizacji”.

– My jesteśmy zdania, że skoro jakiś produkt jest dostępny legalnie na rynku, to można go sprzedawać, a tym samym zalecać pacjentom – mówił wówczas Kucharewicz.

29 lipca 2014 roku odbyło się spotkanie wiceprezesa NRA Marka Jędrzejczaka oraz rzecznika prasowego Eugeniusza Jarosika z przedstawicielami firmy Boiron, na którym zostało przekazane oficjalne stanowisko NRA popierające homeopatię. Trzy dni później firma Boiron skierowała do NIA pismo, w którym poprosiła o „przedstawienie farmaceutom stanowiska Naczelnej Izby Aptekarskiej odnośnie leków homeopatycznych”. Firmie zależało na tym, by farmaceuci swoim autorytetem ocieplili wizerunek homeopatii.

– Rozpowszechniane w mediach przez przedstawicieli Naczelnej Rady Lekarskiej informacje dotyczące leków homeopatycznych i kształcenia w zakresie homeopatii w ramach studiów podyplomowych na Śląskim Uniwersytecie Medycznym są bezprawne i wprowadzają w błąd opinię publiczną – czytamy w liście Boiron do NIA. – Powyższe działania sprawiły, że docierają do nas sygnały o dezorientacji wśród farmaceutów.

Na spotkaniu 29 lipca 2014 roku ustalono też, że NIA roześle do aptek za pośrednictwem platformy OSOZ krótki komunikatu i materiał opracowany przez Polskie Towarzystwo Homeopatii Klinicznej potwierdzające status leków homeopatycznych, na stronach Okręgowych Izb Aptekarskich zostanie opublikowany wspomniany materiał oraz umieszczony zostanie cykl publikacji dotyczący leczenia homeopatycznego w wydawanym przez NIA Aptekarzu Polskim.
W obliczu braku porozumienia między Naczelną Izbą Lekarską a środowiskiem zwolenników homeopatii, zrozumiała wydaje się chęć współpracy producentów tego typu preparatów z samorządem aptekarskim i farmaceutami. Szczególnie, że pod koniec 2015 roku Minister Zdrowia zmienił rozporządzenie w sprawie kryteriów zaliczania produktu leczniczego do poszczególnych kategorii dostępności sprawiając, że wszystkie leki homeopatyczne do tej pory dostępne wyłącznie z przepisu lekarza, stały się dostępne bez recepty. Co ciekawe o takie rozwiązanie zabiegali zarówno producenci homeopatii, jak i samorząd lekarski, o czym można dowiedzieć się z oficjalnego uzasadnienia projektu zmian. W konsekwencji tej zmiany środowisko aptekarskie stało się dla wytwórców i dystrybutorów szansą na poprawienie reputacji i wskaźników sprzedaży homeopatii.

Na początku 2016 roku zmieniły się jednak władze Naczelnej Izby Aptekarskiej – z NRA odeszli dotychczasowi sygnatariusze stanowiska samorządu aptekarskiego, co sprawiło, że firma Boiron ponownie wystąpiła 10 stycznia 2017 roku o opinię NRA w sprawie homeopatii oraz szkoleń dla farmaceutów z tej dziedziny. Odpowiedz została wystosowana 20 kwietnia:

– Naczelna Rada Aptekarska popiera homeopatię, która jest integralną częścią medycyny, uznaną przez Unię Europejską i Światowa Organizację Zdrowia. Podkreślić należy, iż homeopatia jako sposób leczenia nie może funkcjonować bez aptek – czytamy w liście do prezesa firmy Boiron prezes NRA, Elżbiety Piotrowskiej-Rutkowskiej. – Tylko tu można kupić leki homeopatyczne, które podlegają, tak jak inne produkty lecznicze, stałemu nadzorowi i kontroli odpowiednich organów.

Prezes NRA zwraca w nim uwagę, że w Polsce istnieją apteki specjalizujące się w homeopatii, które posiadają ich szeroki asortyment, a niekiedy wręcz same je wykonują. Farmaceuci uczestniczą też w specjalnych szkoleniach realizowanych we współpracy z Akademiami Medycznymi, NRA, OIA i PTHK. W Polsce szkolenia na temat homeopatii prowadzone są od 20 lat we współpracy z ośrodkami z Niemiec, Francji czy Wielkiej Brytanii.

Lekarze przeciwni, aptekarze za. Ten dwugłos w sprawie homeopatii z pewnością nie ułatwia pacjentom oceny skuteczności tej metody leczenia. Wielu obserwatorów zadaje sobie też pytanie, jakie jest obecne stanowisko Ministerstwa Zdrowia na ten temat. W 2009 roku resort domagał się od Naczelnej Rady Lekarskiej zmiany stanowiska i uznania homeopatii za rodzaj terapii zgodny z obowiązującym prawem i Kodeksem Etyki Lekarskiej. Tyle, że prezesem Naczelnej Rady Lekarskiej i współautorem wspomnianego stanowiska był… Konstanty Radziwiłł – obecny Minister Zdrowia. Jakie zatem jest aktualne stanowisko resortu zdrowia w sprawie homeopatii?

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Od wczoraj nie można dzielić opakowań leków? Ministerstwo zdrowia informuje… Od wczoraj nie można dzielić opakowań leków? Ministerstwo zdrowia informuje…

W obowiązującym od wczoraj rozporządzeniu w sprawie recept nie ma zapisów mówiących o możliwości dzi...

Kara za reklamę dla nieistniejącej apteki Kara za reklamę dla nieistniejącej apteki

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki. Postępowanie dotyczyło reklamy apteki,...

Powstało Ogólnopolskie Stowarzyszenie Farmaceutów „Perspektywa 2030” Powstało Ogólnopolskie Stowarzyszenie Farmaceutów „Perspektywa 2030”

25 marca w Warszawie powołane zostało Ogólnopolskie Stowarzyszenie Farmaceutów „Perspektywa 2030”. W...