Popularność i sprzedaż preparatów homeopatycznych w Polsce systematycznie maleje. W latach 2002-2009 wartość tego rynku utrzymywała trend rosnący. Jednak po tym jak w 2008 roku Naczelna Izba Lekarska uchwaliła stanowisko (nr 7/08/V z dnia 4 kwietnia 2008) oceniające, że stosowanie homeopatii nie mieści się w kanonie działań znajdujących oparcie w aktualnej wiedzy medycznej i rozpoczęła akcję na rzecz uświadamiania społeczeństwa, sprzedaż tego typu preparatów zaczęła spadać.
Według danych Ogólnopolskiego Systemu Ochrony Zdrowia w 2010 roku sprzedaż homeopatii spadła w Polsce o 19,32% w stosunku do roku poprzedniego, a w 2011 roku o kolejne 16%. Wpływ na spadek zainteresowania lekami homeopatycznymi miało również zmniejszenie liczby dostępnych produktów i ciągły wzrost ich cen. Trend malejącej popularności i zaufania do homeopatii trwa nadal i dostrzegalny jest nie tylko w Polsce.
Pod koniec ubiegłego roku Federalna Komisja Handlu (FTC – amerykański odpowiednik polskiego UOKiK) wydała decyzję, wedle której na opakowaniach produktów homeopatycznych musi znajdować się informacja mówiąca, że środki te nie mają żadnego potwierdzonego działania (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/amerykanie-dowiedza-sie-ze-homeopatia-nie-dziala]Amerykanie dowiedzą się, że homeopatia nie działa[/url][/b]). Niedługo potem podobne stanowisko zajęła Rosyjska Akademia Nauk i należąca do niej Komisja do walki z pseudonauką i fałszowaniem badań naukowych. Stwierdziła ona, że stosowane w homeopatii leczenie „ultraniskimi dawkami różnych substancji” nie ma żadnych podstaw naukowych.
– Teoretyczne zasady homeopatii nie mają sensu naukowego, a homeopatyczne metody diagnostyki i leczenia nie działają. Zasady homeopatii i teoretyczne wyjaśnienie mechanizmów jej rzekomych działań zaprzeczają znanym prawom chemicznym, fizycznym i biologicznym. Nie ma też przekonujących eksperymentalnych potwierdzeń skuteczności tej metody leczenia. Powinno się ją zakwalifikować jako pseudonaukową – stwierdzał raport komisji.
Rosyjscy eksperci podkreślali też, że homeopatia nie jest nieszkodliwa, gdyż pacjenci wydają znaczne środki na niesprawdzone metody leczenia, zaniedbując skuteczne terapie. Może to prowadzić do powikłań, w tym zgonu pacjenta (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/rosyjska-akademia-nauk-farmaceuci-powinni-zaprzestac-doradzania-pacjentom-lekow]Rosyjska Akademia Nauk: Farmaceuci powinni zaprzestać doradzania pacjentom leków homeopatycznych[/url][/b]).
Zdecydowana krytyka homeopatii przez Naczelną Izbę Lekarską w 2008 roku spotkała się reakcją producentów i zwolenników tego typu preparatów. Uprawnienie NIL do wydania takiego stanowiska zakwestionowało również Ministerstwo Zdrowia uznając, że „lecznicze produkty homeopatyczne, które zostały dopuszczone do obrotu z zachowaniem wymaganych procedur winny być w procesie leczenia stosowane tak jak inne środki farmaceutyczne. Tego rodzaju działanie nie powinno być traktowane jako sprzeczne z postanowieniami art. 57 Kodeksu Etyki Lekarskiej”.
Ostatecznie w 2011 roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na NIL karę finansową (prawie 50 000 zł) uznając, że samorząd lekarski dopuścił się „praktyki ograniczającej konkurencję” polegającej na ograniczaniu lekarzom i dentystom możliwości ordynowania produktów homeopatycznych w konsekwencji podjęcia stanowiska, według którego stosowanie homeopatii stoi w sprzeczności z zasadami etyki lekarskiej. NIL nie zgodził się z decyzją Urzędu i skierował sprawę do sądu. Spór został prawomocnie zakończony dopiero w kwietniu 2016 roku gdy Sąd Apelacyjny w Warszawie podtrzymał wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 30 grudnia 2014 r. Wyrok uchylający decyzję UOKiK i stwierdzający, że brak jest dowodów potwierdzających skuteczność homeopatii, a stanowisko NIL w tej sprawie było merytorycznie zasadne i zgodne z obowiązującym prawem.
Zwolennicy homeopatii w obliczu jej słabnącej popularności i krytyki ze strony Naczelnej Izby Lekarskiej, rozpoczęli poszukiwania sprzymierzeńców. W 2014 roku firma Boiron (największy producent preparatów homeopatycznych) poprosiła o zajęcie oficjalnego stanowiska w tej sprawie Naczelną Izbę Aptekarską. Nieformalnie już 2010 roku prezes NRA Grzegorz Kucharewicz krytycznie wypowiadał się o oświadczeniu Naczelnej Rady Lekarskiej mówiąc, że „swoim zarządzeniem NRL uzurpuje sobie prawo do orzekania, które leki są skuteczne, a które nie. A to nie leży w kompetencji tej organizacji”.
– My jesteśmy zdania, że skoro jakiś produkt jest dostępny legalnie na rynku, to można go sprzedawać, a tym samym zalecać pacjentom – mówił wówczas Kucharewicz.
29 lipca 2014 roku odbyło się spotkanie wiceprezesa NRA Marka Jędrzejczaka oraz rzecznika prasowego Eugeniusza Jarosika z przedstawicielami firmy Boiron, na którym zostało przekazane oficjalne stanowisko NRA popierające homeopatię. Trzy dni później [b][url=http://www.katowice.oia.pl/files_news/news_5982/files/BOIRON_homeopatia_2014-07-31.pdf]firma Boiron skierowała do NIA pismo[/url][/b], w którym poprosiła o „przedstawienie farmaceutom stanowiska Naczelnej Izby Aptekarskiej odnośnie leków homeopatycznych”. Firmie zależało na tym, by farmaceuci swoim autorytetem ocieplili wizerunek homeopatii.
– Rozpowszechniane w mediach przez przedstawicieli Naczelnej Rady Lekarskiej informacje dotyczące leków homeopatycznych i kształcenia w zakresie homeopatii w ramach studiów podyplomowych na Śląskim Uniwersytecie Medycznym są bezprawne i wprowadzają w błąd opinię publiczną – czytamy w liście Boiron do NIA. – Powyższe działania sprawiły, że docierają do nas sygnały o dezorientacji wśród farmaceutów.
Na spotkaniu 29 lipca 2014 roku ustalono też, że NIA roześle do aptek za pośrednictwem platformy OSOZ krótki komunikatu i materiał opracowany przez Polskie Towarzystwo Homeopatii Klinicznej potwierdzające status leków homeopatycznych, na stronach Okręgowych Izb Aptekarskich zostanie opublikowany wspomniany materiał oraz umieszczony zostanie cykl publikacji dotyczący leczenia homeopatycznego w wydawanym przez NIA Aptekarzu Polskim.
W obliczu braku porozumienia między Naczelną Izbą Lekarską a środowiskiem zwolenników homeopatii, zrozumiała wydaje się chęć współpracy producentów tego typu preparatów z samorządem aptekarskim i farmaceutami. Szczególnie, że pod koniec 2015 roku Minister Zdrowia zmienił rozporządzenie w sprawie kryteriów zaliczania produktu leczniczego do poszczególnych kategorii dostępności sprawiając, że wszystkie leki homeopatyczne do tej pory dostępne wyłącznie z przepisu lekarza, stały się dostępne bez recepty. Co ciekawe o takie rozwiązanie zabiegali zarówno producenci homeopatii, jak i samorząd lekarski, o czym można dowiedzieć się z [b][url=http://legislacja.rcl.gov.pl/docs//516/12277602/12313785/12313786/dokument187355.pdf]oficjalnego uzasadnienia projektu zmian[/url][/b]. W konsekwencji tej zmiany środowisko aptekarskie stało się dla wytwórców i dystrybutorów szansą na poprawienie reputacji i wskaźników sprzedaży homeopatii.
Na początku 2016 roku zmieniły się jednak władze Naczelnej Izby Aptekarskiej – z NRA odeszli dotychczasowi sygnatariusze stanowiska samorządu aptekarskiego, co sprawiło, że firma Boiron ponownie wystąpiła 10 stycznia 2017 roku o opinię NRA w sprawie homeopatii oraz szkoleń dla farmaceutów z tej dziedziny. Odpowiedz została wystosowana 20 kwietnia:
– Naczelna Rada Aptekarska popiera homeopatię, która jest integralną częścią medycyny, uznaną przez Unię Europejską i Światowa Organizację Zdrowia. Podkreślić należy, iż homeopatia jako sposób leczenia nie może funkcjonować bez aptek – czytamy w liście do prezesa firmy Boiron prezes NRA, Elżbiety Piotrowskiej-Rutkowskiej. – Tylko tu można kupić leki homeopatyczne, które podlegają, tak jak inne produkty lecznicze, stałemu nadzorowi i kontroli odpowiednich organów.
Prezes NRA zwraca w nim uwagę, że w Polsce istnieją apteki specjalizujące się w homeopatii, które posiadają ich szeroki asortyment, a niekiedy wręcz same je wykonują. Farmaceuci uczestniczą też w specjalnych szkoleniach realizowanych we współpracy z Akademiami Medycznymi, NRA, OIA i PTHK. W Polsce szkolenia na temat homeopatii prowadzone są od 20 lat we współpracy z ośrodkami z Niemiec, Francji czy Wielkiej Brytanii.
Lekarze przeciwni, aptekarze za. Ten dwugłos w sprawie homeopatii z pewnością nie ułatwia pacjentom oceny skuteczności tej metody leczenia. Wielu obserwatorów zadaje sobie też pytanie, jakie jest obecne stanowisko Ministerstwa Zdrowia na ten temat. W 2009 roku resort domagał się od Naczelnej Rady Lekarskiej zmiany stanowiska i uznania homeopatii za rodzaj terapii zgodny z obowiązującym prawem i Kodeksem Etyki Lekarskiej. Tyle, że prezesem Naczelnej Rady Lekarskiej i współautorem wspomnianego stanowiska był… Konstanty Radziwiłł – obecny Minister Zdrowia. Jakie zatem jest aktualne stanowisko resortu zdrowia w sprawie homeopatii?










