Obowiązek noszenia przez farmaceutów identyfikatorów w miejscu pracy został ustanowiony uchwałą VI Krajowego Zjazdu Aptekarzy z 22 stycznia 2012 r., a w 2013 r. Naczelna Rada Aptekarska określiła wzór identyfikatora. Zgodnie z przyjętym wzorem identyfikator farmaceuty powinien zawierać m.in. imię i nazwisko, określenie „farmaceuta”, tytuł zawodowy „magister farmacji (mgr farm.)” oraz logo właściwej izby aptekarskiej. Uchwała przewidywała również możliwość wskazania stopnia lub tytułu naukowego oraz – w przypadku kierownika – zajmowanego stanowiska.
Nie należy jednak utożsamiać „obowiązku noszenia identyfikatora” wynikającego z uchwał samorządu aptekarskiego z powszechnym ustawowym obowiązkiem dotyczącym każdego pracownika apteki. W przypadku farmaceutów istnieje odrębna regulacja samorządowa. Dla techników farmaceutycznych sytuacja prawna jest inna.
A co z technikiem farmaceutycznym?
Obowiązek wynikający z uchwał samorządu aptekarskiego dotyczy farmaceutów, a nie techników farmaceutycznych. Nie oznacza to jednak, że technik nie może mieć identyfikatora. Wręcz przeciwnie. Z punktu widzenia pacjenta czytelne oznaczenie kwalifikacji personelu może być bardzo użyteczne. Identyfikator technika powinien prawidłowo określać wykonywany zawód. Prawidłową nazwą zawodu jest „technik farmaceutyczny” (nie „technik farmacji”). Ma to znaczenie nie tylko językowe. Pacjent powinien móc szybko ustalić, z kim rozmawia i jakie kompetencje zawodowe ma osoba stojąca przy pierwszym stole.
Dlaczego identyfikator ma znaczenie dla pacjenta?
Z perspektywy pacjenta identyfikator spełnia znaczącą rolę. Przede wszystkim pozwala odpowiedzieć na podstawowe pytanie – „kto właśnie udziela mi informacji dotyczącej leku?”. W aptece mogą pracować osoby o różnych kwalifikacjach i różnych zakresach kompetencji. Farmaceuta i technik farmaceutyczny wykonują czynności fachowe, ale zakres ich uprawnień nie jest identyczny.
Czytelny identyfikator może więc:
- zwiększać przejrzystość kontaktu z pacjentem,
- ułatwiać wskazanie konkretnego pracownika w przypadku pytania lub skargi,
- ograniczać ryzyko przypisywania jednej grupie zawodowej działań innej osoby,
- wzmacniać profesjonalny charakter obsługi,
- pomagać pacjentowi świadomie zdecydować, czy chce skonsultować problem z farmaceutą.
To ostatnie jest szczególnie ważne w sytuacji, gdy pacjent oczekuje porady farmaceutycznej, a nie wyłącznie sprzedaży produktu.
Czy pracodawca może wymagać identyfikatorów?
Niezależnie od obowiązku wynikającego z uchwał samorządu zawodowego pracodawca może stosować własne zasady dotyczące organizacji pracy i oznaczania personelu. W praktyce identyfikatory mogą więc nosić również technicy farmaceutyczni i inni pracownicy apteki.
Nie należy też automatycznie zakładać, że samo umieszczenie imienia i nazwiska pracownika na identyfikatorze narusza RODO. W kontekście identyfikatorów personelu medycznego wskazywano już, że obowiązek identyfikacji pracownika może współistnieć z przepisami o ochronie danych osobowych, o ile zakres ujawnianych danych jest odpowiednio uzasadniony. Kluczowe pozostaje więc pytanie, jakie dane są prezentowane i w jakim celu, a nie samo istnienie identyfikatora.
Dlaczego w jednej aptece identyfikatory są, a w innej ich nie ma?
I tutaj pojawia się rozdźwięk między przepisami a codziennością. W praktyce można spotkać apteki, w których cały personel jest wyraźnie oznaczony, jak również takie, gdzie identyfikatorów nie nosi niemal nikt. To właśnie może prowadzić do sytuacji, w której pacjent widzi kilka osób w białych fartuchach i nie jest w stanie rozpoznać ich kwalifikacji.
Czy identyfikatory powinny być standardem? Z punktu widzenia komunikacji z pacjentem argumentów „za” jest sporo. Aby farmacja mogła odejść od modelu apteki postrzeganej wyłącznie jako miejsca wydawania produktów leczniczych takie rozróżnienie wiele ułatwia. W tej sytuacji jasne określenie kwalifikacji osoby kontaktującej się z pacjentem staje się elementem przejrzystości zawodowej. Nie chodzi przy tym o wartościowanie poszczególnych profesji. Dobry identyfikator powinien robić coś znacznie prostszego – powiedzieć pacjentowi, kto stoi po drugiej stronie pierwszego stołu i jaką funkcję pełni.
Nie tylko identyfikatory. Był też pomysł na różne fartuchy
Dyskusja o tym, jak pacjent ma rozpoznać, z kim rozmawia w aptece, nie jest nowa. Przez lata naturalnym elementem wizerunku personelu aptecznego był biały fartuch. W materiałach dotyczących organizacji pracy apteki z 2006 r. biały fartuch płócienny wskazywano zarówno dla farmaceuty, jak i technika farmaceutycznego. Z czasem pojawiały się również pomysły, aby wizualnie rozróżniać poszczególne grupy zawodowe, m.in. poprzez kolor lub krój odzieży. To rozwiązanie miało prostą zaletę. Pacjent już na pierwszy rzut oka mógłby wiedzieć, czy rozmawia z farmaceutą, technikiem farmaceutycznym czy innym pracownikiem apteki.
Badanie z 2019 r. przeprowadzone na grupie ponad 1000 dorosłych Polaków pokazało, że 27 proc. respondentów poparło pomysł noszenia przez farmaceutów i techników farmaceutycznych fartuchów w różnych kolorach. Znacznie większe poparcie (73 proc.) zyskały jednak identyfikatory z wyraźną informacją o tytule zawodowym.
©MGR.FARM
Źródła
- Uchwała nr VI/40/2013 Naczelnej Rady Aptekarskiej z dnia 28 maja 2013 r. w sprawie określenia wzoru identyfikatora farmaceuty noszonego w miejscu pracy, „Biuletyn Olsztyńskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej”, październik–grudzień 2013,
- MGR.FARM: Technik farmaceutyczny i farmaceuta w innych kolorach fartucha?







































Udostępnij tekst w mediach społecznościowych