W połowie września Iga Świątek otrzymała informację o pozytywnym wyniku jej testu antydopingowego. W jej moczu wykryto śladowe ilości trimetazydyny – zabronionej u sportowców. Zespół tenisistki po tej informacji rozpoczął własne dochodzenie. Świątek była przekonana, że nie stosowała nigdy tej substancji, więc jedynym wyjaśnieniem było jej nieświadome przyjęcie z innym lekiem lub suplementem diety.
- Czytaj również: Iga Świątek, trimetazydyna i zanieczyszczona melatonina…
W ciągu tygodnia kilka renomowanych laboratoriów na całym świecie przebadało wszystkie leki, suplementy diety i odżywki stosowane przez Świątek. Ostatecznie okazało się, że trimetazydyną zanieczyszczona była melatonina, którą Świątek stosuje od lat. Len ten tenisistka przyjmowała po rekomendacji lekarza. Pozwala on uregulować rytm dobowy i ułatwia sen. W przypadku sportowca, który niemal cały rok spędza w podróży, uczestnicząc w turniejach na całym świecie, stosowanie melatoniny jest wręcz niezbędne.
Okazało się, że producentem przyjmowanej przez Świątek melatoniny jest Lek-AM. Firma wydała w tej sprawie oświadczenie.
Oświadczenie firmy Lek-AM w sprawie Igi Świątek…
Firma Lek-AM wyraziła w swoim oświadczeniu smutek, w związku ze sytuacją, która spotkała polską tenisistkę.
– Jest nam przykro, że do incydentu doszło z udziałem leku Melatonina LEK-AM 1 mg – tym bardziej, że nasz lek od wielu lat cieszy się uznaniem i zaufaniem lekarzy oraz pacjentów, w tym zawodowych sportowców – czytamy w oświadczeniu.
Firma przekonuje, że produkuje leki najwyższej jakości i podlega regularnie kontroli Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego. Wyjaśnia, że wykryte w zbadanych opakowaniach leku śladowe ilości zanieczyszczenia są znacznie poniżej dopuszczalnej normy, co oznacza, że w żadnym stopniu nie zagrażają zdrowiu i życiu pacjentów.
- Czytaj również: 6 leków, które pomagają wygrywać olimpiady…
– Melatonina LEK-AM 1 mg jest bezpieczna dla pacjentów. W związku z zaistniałą sytuacją LEK-AM jest w stałym kontakcie z Głównym Inspektoratem Farmaceutycznym. Deklarujemy pełną współpracę w celu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości. ITIA nie kontaktowała się z nami bezpośrednio. Kontaktowała się z nami kancelaria prawna z Wielkiej Brytanii, która jednak nie wskazała dla kogo pracuje. Przedstawiciel kancelarii oczekiwał od nas czynności naruszających polskie prawo farmaceutyczne (Art. 36 g ust. 1 pkt. 10 ustawy prawo farmaceutyczne Dz.U.2024.686) zwłaszcza w zakresie wysyłania leków osobom nieuprawnionym. Wzbudziło to naszą nieufność i brak naszej reakcji na inicjowany kontakt. Z dzisiejszej perspektywy nawiązalibyśmy kontakt – wyjaśnia firma.
Główny Inspektor Farmaceutyczny przeprowadzi inspekcję…
Informację w sprawie doniesień medialnych na temat Igi Świątek oraz zanieczyszczonej melatoniny wydał też Główny Inspektorat Farmaceutyczny. Organ poinformował, że firma Lek-AM wytwarza zarówno produkty lecznicze z melatoniną, jak również z trimetazydyną.
– Do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego dotychczas nie wpłynęły zgłoszenia podejrzenia wady jakościowej dotyczące produktów leczniczych tego podmiotu zawierających wymienione substancje. Doniesienia prasowe traktujemy jako zgłoszenie podejrzenia wady jakościowej produktu leczniczego i podejmujemy działania, w tym niezapowiedzianą inspekcję w miejscu wytwarzania produktu, aby potwierdzić lub wykluczyć wadę jakościową – informuje GIF.
Jednocześnie organ zapewnia, że w przypadku potwierdzenia wady zostaną podjęte odpowiednie działania wobec produktu leczniczego i wobec wytwórcy.
– Niezwłocznie poinformujemy o wynikach inspekcji – zapewnia GIF.
©MGR.FARM










