REKLAMA
pt. 23 października 2020, 10:15

Interpretacja o 30 dniach ważności recepty na szczepionkę jest nieprawidłowa?

W odpowiedzi na interpelację posłanki Małgorzaty Chmiel, wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski wyjaśnia kwestię możliwości realizacji recept na szczepionki przeciw grypie, po 30 dniach od ich wystawienia. Czy farmaceuci stosują w tej kwestii prawidłową interpretację przepisów?

Recepty wystawione i niezrealizowane przed dniem 1 lipca realizuje się na zasadach dotychczasowych (fot. Shutterstock)
Zdaniem wiceministra interpretacja, którą stosują apteki nie powinna mieć zastosowania do szczepionek przeciw grypie (fot. Shutterstock)

Pod koniec września posłanka Małgorzata Chmiel wystosowała interpelację do Ministra Zdrowia w sprawie szczepionki przeciwko grypie. Wskazuje w niej, że coraz większym problemem dla pacjentów jest 30-dniowy termin realizacji recepty na szczepionki.

– Wiele recept wypisanych na tę szczepionkę w ostatnich tygodniach straciło już ważność. W sytuacji, gdy NFZ powiadomi o dostępności szczepionki w polskich aptekach może dojść do paraliżu podstawowej opieki zdrowotnej, ze względu na masowe wizyty u lekarzy osób chcących zaszczepić się przeciwko grypie. Może dobrym rozwiązaniem byłoby przedłużenie ważności recepty, (oraz jej refundacji, bądź nieodpłatności) do czasu dostępności szczepionki w aptekach? – pisze posłanka.

W rezultacie postanowiła zapytać też Ministra Zdrowia czy resort planuje zmiany okresu ważności recepty na szczepionkę przeciwko grypie?

Dlaczego apteki nie realizują recept na szczepionki po 30 dniach?

Odpowiedzi na jej pytania udzielił wiceminister Maciej Miłkowski (załączona poniżej). Wskazał on, że co do zasady recepta papierowa i e-recepta zachowują ważność przez 30 dni. Jeżeli jednak osoba wystawiająca dokument elektroniczny doda specjalne oznaczenie wskazujące na ważność recepty 365 dni od daty jej wystawienia lub „daty realizacji od”, to e-recepta ze specjalnym znacznikiem ważności 365-dniowej jest ważna (za pewnymi wyjątkami – np. w przypadku antybiotyku) przez ww. okres. Zdaniem Miłkowskiego jest to rozwiązanie już wdrożone i powinno w tym przypadku mieć zastosowanie (czytaj więcej: E-recepty na szczepionkę “powinny móc być” realizowane też po 30 dniach od wystawienia?).

– Niemniej jednak do Ministerstwa Zdrowia docierają informacje, że w oparciu o art. 96a ust. 7a pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne (Dz.U. z 2020 poz. 944, z późn. zm.) dochodzi do odmawiania realizacji recept na szczepionkę pomimo jej 365-dniowego okresu ważności – przyznaje wiceminister.

Wskazany przepis stanowi, że w przypadku realizacji recepty elektronicznej po upływie 30 dni od daty jej wystawienia albo naniesionej na recepcie daty realizacji „od dnia”, recepta jest realizowana z wyłączeniem dni stosowania, które już upłynęły, licząc je od daty wystawienia recepty albo naniesionej na recepcie daty realizacji „od dnia” (czytaj również: E-recepta realizowana po 30 dniach od wystawienia – musisz odjąć liczbę opakowań).

– Zgodnie z powszechnie stosowaną interpretacją farmaceuta nie może wydać pacjentowi leków, gdy lekarz przepisze jedno najmniejsze opakowanie leku i nie określi jego dawkowania lub z jego dawkowania wynika okres krótszy niż 30 dni. Recepta wypisana na szczepionkę wpisuję się w tę przyjętą zasadę – wyjaśnia Maciej Miłkowski.

Ta interpretacja nie powinna mieć tu zastosowania?

Zdaniem wiceministra zdrowia zważywszy jednak na sposób i okoliczności stosowania szczepionek, taka interpretacja nie powinna mieć zastosowania.

– Podanie szczepionki najczęściej ogranicza się do jednej aplikacji, a jej warunkiem jest dobry stan zdrowia pacjenta i brak przeciwskazań stwierdzonych po konsultacji lekarskiej. Mając więc na uwadze, że okres pomiędzy wystawieniem recepty na szczepionkę a jej realizacją, może ulec wydłużeniu (powodem może być brak dostępności do szczepionek, jak też infekcja pacjenta, która uniemożliwia zaszczepienie i przesuwa zabieg w czasie), przyjęta interpretacja, że farmaceuta powinien odmówić jej realizacji, jest w tym przypadku nieuzasadniona – wskazuje Maciej Miłkowski.

Wskazuje też, że realizacja recepty musi wynikać przede wszystkim z szerokiej wiedzy farmaceuty w zakresie dawkowania i właściwości leków – w tym ich trwałości (np. termolabilnych szczepionek) oraz w oparciu o informacje o realnej dostępności leków i ich tymczasowej refundacji.

Realizacja też po 30 dniach…

– Podsumowując powyższe należy wskazać, że w opinii Ministra Zdrowia recepta elektroniczna na szczepionkę ze znacznikiem ważności 365-dniowej, powinna być realizowana również po upływie 30 dni od daty jej wystawienia albo naniesionej na recepcie daty realizacji „od dnia” – wskazuje wiceminister.

Jego zdaniem w przypadku recept na szczepionki, najkorzystniej byłoby je realizować bezpośrednio przed szczepieniem. W przypadku gdy nie jest to możliwe, pacjent powinien zostać poinformowany przez osobę wydającą z apteki produkt leczniczy o warunkach właściwego przechowywania szczepionki celem zachowania jej należytej jakości (zgodnie § 5 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 12 października 2018 r. w sprawie zapotrzebowań oraz wydawania z apteki produktów leczniczych, środków 43spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego i wyrobów medycznych (Dz.U. z 2018 r. poz. 2008)) (czytaj również: Znów zamieszanie z receptami na 365 dni. Ministerstwo zmienia interpretację…).

Będą zmiany w ustawie

Przypomnijmy, że w parlamencie jest aktualnie procedowany projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19. Znajduje się w nim zmiana w Prawie farmaceutycznym, która wprowadza możliwość stworzenia przez Ministra Zdrowia wykazu leków, dla których termin realizacji recepty będzie mógł zostać wydłużony nawet o dodatkowe 150 dni, w stosunku to czasu, jaki obecnie wynika dla nich z brzmienia ustawy (czytaj więcej: Powstanie wykaz leków, na które recepty będą ważne dłużej nawet do 150 dni).

Z kolei kilka dni temu Ministerstwo Zdrowia wydało komunikat, w którym przekonywało iż szczepionki przeciw grypie, dla których zasadniczym terminem realizacji recepty jest 30 dni, „powinny móc być” wyjątkowo realizowane również po upływie tego terminu (czytaj więcej: E-recepty na szczepionkę “powinny móc być” realizowane też po 30 dniach od wystawienia?).

– Podanie szczepionki najczęściej ogranicza się do jednej aplikacji, a jej warunkiem jest dobry stan zdrowia pacjenta i brak przeciwwskazań do zaszczepienia stwierdzony po konsultacji lekarskiej. Mając więc na uwadze, że okres pomiędzy wystawieniem recepty na szczepionkę a jej realizacją, może w obecnych uwarunkowaniach ulec znaczącemu wydłużeniu (np. przez wgląd na czasowe ograniczenie dostępności do szczepionki, czy infekcję pacjenta, która uniemożliwia zaszczepienie i przesuwa ten proces w czasie, wydłużenie czasu na konsultacje lekarską), pacjenci powinni być zaszczepieni nawet pomimo uchybienia ww. terminowi. Obecnie znajduje to szczególne uzasadnienie w ochronie zdrowia publicznego – pisał wiceminister Maciej Miłkowski.

Komunikat ten wywołał kontrowersje wśród farmaceutów, którzy wskazywali na jego nieprecyzyjność i brak zgodności z obowiązującymi przepisami. Nie wiadomo było czy ma on w ogóle jakąkolwiek moc prawną. Zaproponowana zmiana w ustawie Prawo farmaceutyczne rozwiąże ten problem.

©MGR.FARM


Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

4 komentarze Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Uwielbiam te interpretacje MZ. Pamiętam ten świetny tekst dotyczący pytania o odstęp czasu między realizacjami e-recepty z przepisaną większą ilością leków - ,,oczywistą intencją ustawodawcy było to, żeby odstęp czasu pomiędzy realizacjami był adekwatny do okresu stosowania leku już wydanego''. Teraz mam nowy ulubiony cytat ,,realizacja recepty musi wynikać przede wszystkim z szerokiej wiedzy farmaceuty w zakresie dawkowania i właściwości leków – w tym ich trwałości (np. termolabilnych szczepionek) oraz w oparciu o informacje o realnej dostępności leków i ich tymczasowej refundacji.
oczywiście już wydaje a za dwa lata KARY + odsetki + kary umowne nikt nie będzie pamiętał swobodnej wypowiedzi pana ministra
W tym problem że interpretacje MZ są wiążące dla NFZ
Są? My zawsze na nie patrzyliśmy z przymrużeniem oka bo przecież to nie jest bezpośrednia odpowiedź NFZ.