REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 4 lutego 2021, 10:27

Jak powstają leki przeciwnowotworowe w aptece szpitalnej?

Dzisiaj przypada Światowy Dzień Walki z Rakiem. Z tej okazji redakcja Dziennika Zachodniego przygląda się powstawaniu leków przeciwnowotworowych w aptece szpitalnej Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Katowicach. O procesie ich wytwarzania opowiada Kamila Żyła, kierownik apteki.

Farmaceuci przygotowujący takie leki muszą być ubrani w specjalne środki ochrony indywidualnej (fot. Shutterstock)
Farmaceuci przygotowujący takie leki muszą być ubrani w specjalne środki ochrony indywidualnej (fot. Shutterstock)

Preparaty cytostatyczne – potocznie nazywane „chemią” – to leki podawane w szpitalach osobom chorującym na nowotwory. Są one przygotowywane w aptekach szpitalnych (Pracowaniach leku cytostatycznego) przez pracujących tam farmaceutów.

REKLAMA

– To jedna z usług farmaceutycznych, która należy do naszych zadań – farmaceutów szpitalnych. Nasz zawód jest głównie kojarzony z aptekami otwartymi. Jako farmaceuci aptek szpitalnych aktywnie uczestniczymy w terapii pacjentów onkologicznych – mówi Kamila Żyła, kierownik apteki szpitalnej w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Katowicach.

Jak wyjaśnia leki cytostatyczne to preparaty, które wymagają odpowiednich warunków przygotowania. Wynika to przede wszystkim z bezpieczeństwa osób, które taki preparat przygotowują. Wiąże się to przede wszystkim z ograniczeniem ekspozycji na leki niebezpieczne podczas procesu sporządzenia (czytaj również: Polskie szpitale mają 3 miesiące, by zatrudnić ponad 1000 farmaceutów).

– Drugą bardzo ważną kwestią jest zachowanie warunków jałowości, czyli taki preparat musi być czysty mikrobiologicznie. Leki cytotoksyczne są często podawane pacjentom o obniżonej odporności, co może wpływać na wysokie ryzyko rozwinięcia infekcji. Dlatego podczas przygotowywania dożylnych preparatów cytotoksycznych muszą być bezwzględnie przestrzegane procedury aseptyczne, aby zapobiec ich skażeniu mikrobiologicznemu – wyjaśnia farmaceutka w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim.

Aby preparat cytostatyczny został prawidłowo wykonany, wymagana jest klasa czystości A, którą zapewnia specjalna loża laminarna, pod którą cytostatyki są produkowane. Farmaceuci przygotowujący takie leki muszą być ubrani w specjalne środki ochrony indywidualnej (czytaj również: W tym szpitalu farmaceuta wie dla kogo robi lek).

REKLAMA
REKLAMA

– Mowa tu o kombinezonach, fartuchach, rękawicach, maseczkach, o odpowiednim poziomie protekcji, aby po pierwsze zapewnić ochronę przed toksycznym działaniem cytostatyków, a z drugiej strony aby pomieszczenie, w którym sporządzane są leki, zachowało swoją odpowiednią klasę czystości mikrobiologicznej – mówi Kamila Żyła.

Z aptekarską dokładnością…

Większość leków cytostatycznych ma wąski indeks terapeutyczny, czyli stosunek dawki leku powodującej objawy zatrucia do dawki skutecznej leczniczo. W przypadku cytostatyków niewielkie różnice w dawce lub stężeniu mogą prowadzić do poważnych niepowodzeń terapeutycznych. Dlatego precyzja wykonania jest niezwykle istotna (czytaj również: Cyfrowa apteka w szpitalu to niższe koszty i sprawniejsza dystrybucja leków).

– Proces sporządzania w naszej pracowni jest wspomagany specjalnym systemem informatycznym, dzięki któremu przy użyciu wagi każde pobranie odpowiedniej dawki leku cytostatycznego i rozcieńczenie w celu uzyskania ostatecznego stężenia roztworu jest monitorowane. Gotowy preparat cytostatyczny jest wydawany z apteki szpitalnej, a dzięki zastosowaniu specjalnych systemów zamkniętych do podawania chemioterapii już w oddziale zarówno pacjent, jak i personel medyczny jest zabezpieczony przed skażeniem – wskazuje farmaceutka.

Również dawkowanie takiego leku jest bardzo precyzyjnie określone dla każdego pacjenta. Cytostatyki powinny być dawkowane w możliwie dużych, a tym samym skutecznych dawkach, co jednak jest ograniczone występowaniem działań niepożądanych.

Źródło: ŁW/Dziennik Zachodni

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA