Wczoraj na kilka godzin przestał funkcjonować system umożliwiający aptekom wysyłanie Dokumentów Realizacji Recepty oraz realizację e-recept. W komunikacie na Twitterze wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński wyjaśniał przyczyny awarii (czytaj również: Czy system e-recepty podoła obsłudze tylu aptek jednocześnie?).
– Awaria łącza, przełączamy serwery tak, aby przywrócić działanie na zewnątrz. DRR system przyjmie po usunięciu problemu. Przepraszam za niedogodności – napisał Cieszyński.
Awaria łącza, przełączamy serwery tak, aby przywrócić działanie na zewnątrz. DRR system przyjmie po usunięciu problemu. Przepraszam za niedogodności. https://t.co/P5L4VFGcKW
— Janusz Cieszyński 🇵🇱💯 (@jciesz) May 16, 2019
Farmaceuci zwrócili, że tego typu awarie nie powinny się zdarzać, a CSIOZ powinien być przygotowany na ich błyskawiczne rozwiązywanie.
– Serio? SIM na jednym łączu stoi? Hello taka krytyczna usługa powinna mieć przynajmniej zwielokrotnienie n+1 jak nie n+2 i przepiąć się sama na loadbalancerze – napisał Paweł Madej.
Więcej na temat e-recepty znajdziesz w serwisie rx.edu.pl.
A co z e-receptą w przypadku awarii?
Przy tej okazji rozgorzała też dyskusja na temat funkcjonowania e-recept w przypadki podobnych awarii. Farmaceuci zwrócili uwagę, że w takiej sytuacji ich realizacja w aptece może być utrudniona. Jeśli pacjent będzie chciał zrealizować e-receptę wyłącznie za pomocą swojego numeru PESEL i 4-cyfrowego PIN-u – apteka nie będzie w stanie dowiedzieć się, jakie leki mu wydać. Zrealizowanie w takich sytuacji e-recepty jest możliwe jedynie w przypadku posiadania przez pacjenta wydruku informacyjnego (czytaj więcej: Co farmaceuta może zrobić z błędnie wystawioną e-receptą?).
Wśród farmaceutów pojawiło się jednak pytanie, co w sytuacji jeśli pacjent niektóre leki ze swojej e-recepty wykupił już w innej aptece? Bez podłączenia do systemu, osoba realizująca taką e-receptę nie jest w stanie bowiem sprawdzić, które leki z wydruku pacjent może jeszcze wykupić. Na to wiceminister Janusz Cieszyński przypomniał, że w takiej sytuacji pacjent składa oświadczenie o tym, że realizuje receptę tylko raz. Taki zapis znalazł się w ustawie.
– Oświadczenie jest na dole wydruku z którym przychodzi pacjent – napisał Cieszyński, wklejając wzór takiej recepty.
Oświadczenie jest na dole wydruku z którym przychodzi pacjent. pic.twitter.com/IHyhqB00GK
— Janusz Cieszyński 🇵🇱💯 (@jciesz) May 16, 2019
Farmaceuci natychmiast zwrócili jednak uwagę, że na wydrukach informacyjnych, które oni otrzymują od pacjentów, takiego miejsca na „oświadczenie” po prostu nie ma.
Naprawdę Panie Ministrze? No to lekarze nawet świstki z e-receptą wystawiają niezgodnie z Ustawą 😂😂😂. Proszę więc nie mówić mi tu jezykiem propagandy sukcesu. Przykłady e-recept na kartkach od dwóch różnych lekarzy z dwóch różnych przychodni… Miejsca na oświadczenie brak!!! pic.twitter.com/O46Fw5a9Wt
— Kamil Furtak (@KamilEf2) May 17, 2019
Zwrócili też uwagę na konsekwencje złożenia przez pacjenta nieprawdziwego oświadczenia.
– Zapraszam do apteki, jak Pan cały dzień postoi przy pierwszym stole, zrozumie Pan o czym mówię. Niejeden pacjent podpisze wszystko bo ma 70+, nie pamięta co już wykupił wcześniej, mylą mu się recepty itd. Jak przyjdzie co do czego Centrala NFZ nie przyjmie raportu i game over – napisał jeden z nich (czytaj więcej: Jeden powód, dla którego apteki znienawidzą e-receptę).
Głos w tej sprawie zabrał też Marek Tomków.
– Przepisy są jednoznaczne. W przypadku braku dostępu do sieci, apteka wydaje leki po podpisaniu przez pacjenta oświadczenia. To z mocy ustawy zwalnia ją z jakiejkolwiek odpowiedzialności – podkreślił wiceprezes NRA.
Przepisy są jednoznaczne. W przypadku braku dostępu do sieci, apteka wydaje leki po podpisaniu przez pacjenta oświadczenia. To z mocy ustawy zwalnia ją z jakiejkolwiek odpowiedzialności.
— Marek Tomków (@MarekTomkow) May 17, 2019
Źródło: ŁW/Twitter










