REKLAMA
pt. 1 marca 2024, 08:01

Jak realizować „recepty roczne” od 1 marca? Najważniejsze informacje…

Jak apteki powinny realizować recepty roczne od 1 marca? System, który ma zacząć obowiązywać od tego dnia zdecydowanie ułatwi pracę farmaceutów i techników farmaceutycznych. Warto jednak zwrócić uwagę, że w nowych rozwiązaniach kryje się kilka pułapek…

Infografika przedstawiająca zasady realizacji recepty roczne po 1 marca 2024
Jak od 1 marca realizować recepty roczne? Oto najważniejsze informacje na ten temat... (fot. MGR.FARM)

Od dzisiaj (1 marca 2024 r.) realizacja recepty rocznej, z perspektywy aptek powinna być łatwiejsza. Centrum eZdrowia uruchomiło systemowe rozwiązanie, którego celem jest przeprowadzanie obliczeń, jakie do tej pory wykonywali farmaceuci i technicy farmaceutyczni. Szczegółowe informacje dotyczące zakresu działania nowego rozwiązania, przekazało Ministerstwo Zdrowia w specjalnym komunikacie z 28 lutego.

Rozwiązanie to będzie dotyczyło wyłącznie recept, na których przepisano terapię trwającą co najmniej 120 dni. System dostarczy pracownikowi apteki dwóch istotnych informacji o stanie realizacji recepty:

  • jeśli pacjent przyjdzie do apteki z receptę po 30 dniach od jej wystawienia (lub „daty realizacji od”), system P1 wskaże ile leku jeszcze mu przysługuje, po odliczeniu ilości przez niego niewykorzystanej (art. 96a ust. 7a Prawa farmaceutycznego).
  • w przypadku rozpoczętej recepty, system P1 określi ile leku pacjent może z niej jeszcze otrzymać oraz wskaże termin kolejnej jej realizacji (art. 96a ust. 7aa Prawa farmaceutycznego).

Wraz z uruchomieniem tego rozwiązania systemowego, z aptek zdjęta zostaje odpowiedzialność za poprawność wyliczeń, dotyczących określenia 3/4 okresu, po którym możliwe jest wykupienie kolejnej porcji leku z recepty. Jeśli system poda w tym zakresie konkretną informację o stanie recepty, pracownik apteki powinien zrealizować receptę zgodnie z tą informacją. Natomiast jeśli system nie poda informacji o stanie recepty, pracownik aptek nie będzie miał obowiązku prowadzić tego typu wyliczeń.

Podstawowe informacje na temat realizacji "recepty rocznej" od 1 marca 2024.
Podstawowe informacje na temat realizacji „recepty rocznej” od 1 marca 2024.

WAŻNE: Jeśli system nie poda informacji dotyczącej ilości leku, jaka przysługuje pacjentowi, gdy ten postanowi ją zrealizować po upływie 30 dni od wystawienia (lub „daty realizacji od”), pracownik apteki nadal będzie miał obowiązek wykonać takie wyliczenia, jak do tej pory.

Kiedy system nie poda informacji o stanie realizacji recepty?

Warto pamiętać o sytuacjach, w których system nie poda wspomnianych informacji. System P1 nie udzieli informacji o stanie realizacji recepty gdy:

  1. recepta nie będzie wystawiona według nowego schematu zapisania informacji o dawkowaniu
  2. na recepcie przepisano lek recepturowy
  3. na recepcie przepisano ilość leku na okres krótszy niż 120 dni
  4. recepta będzie dotyczyć leku z importu docelowego
  5. na recepcie znajdzie się produkt „o złożonej strukturze opakowań”.

Jednocześnie ministerstwo zdrowia poinformowało, że w pierwszym okresie system nie będzie również dokonywał wyliczeń dla wyrobów medycznych oraz jednostek międzynarodowych. Jednocześnie dla wymienionych wyjątków będzie istniała możliwość wystawienia e-recepty z użyciem schematu dawkowania na dotychczasowych zasadach.

Informacja o stanie realizacji recepty w programie KS-AOW (Źródło: KAMSOFT)
Informacja o stanie realizacji recepty w programie KS-AOW (Źródło: KAMSOFT)

Odpowiedzialność apteki za recepty roczne…

Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że podjęto działania legislacyjne zmieniające rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie ogólnych warunków umów na realizację recept. Ich celem jest taka zmiana przepisów, aby apteki ani osoby realizujące „receptę roczną” nie ponosiły negatywnych konsekwencji w związku z ew. naruszeniem przepisu art. 96a ust. 7aa Prawo farmaceutyczne, spowodowanego nieprawidłowym obliczeniem ilości produktu leczniczego, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrobu medycznego, która mogła być wydana pacjentowi.

W szczególności zmiany te będą zmierzały do tego, by nie zobowiązywać właścicieli aptek do zapłaty kar umownych lub zwrotu refundacji ceny leku, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego, wyrobu medycznego.

Szybkie podsumowanie

  • Od 1 marca 2024 zaczyna działać system automatycznego wyliczania ilości produktu, jaką można wydać pacjentowi oraz czasu, gdy może to nastąpić.
  • System pokaże informację o stanie realizacji recepty wyłącznie dla nowych recept, wystawionych zgodnie z nowym schematem. To może wiązać się z aktualizacją programów gabinetowych.
  • W przypadku gdy system nie wyliczy ilości oraz daty kolejnego wydania leku, pracownik apteki nie musi tego robić. Wydaje wtedy ilość produktu na maksymalnie 120 dni stosowania.
  • Obowiązek ręcznego obliczania odstępu pomiędzy kolejnymi wydaniami leków obowiązywał do 29 lutego 2024.
  • Za błędy dotyczące nieprawidłowo wyliczonej ilości leku oraz czasu jego wydania od 1 marca nie będą odpowiadać już apteki.

©MGR.FARM

Ciężkie, opuchnięte i bolące nogi – jak sobie z nimi poradzić?

22 kwietnia 202417:48

Wstaję rano i moje nogi są szczupłe i ładne, a po całym dniu siedzenia w pracy są jakieś inne, ciężkie i opuchnięte. Skarpetki pozostawiają ślady nad kostką, a jak położę się i chcę zasnąć, to moje nogi nie chcą się uspokoić. Czy to coś poważnego, czym mam się martwić? I jak sobie z tym poradzić? Takie pytania zadają sobie setki osób na świecie.

Przewlekła niewydolność żylna - jak sobie z nią poradzić? (Fot. shutterstock.com)

Przewlekła choroba żylna – to schorzenie ściśle związane z naszym sposobem funkcjonowania w ciągu dnia. Może ona objawiać się w powyżej opisany sposób – poprzez ciężkie, opuchnięte i  bolące nogi. Badania przeprowadzone w Polsce w 2003 roku wskazują, że z tym problem zmaga się w naszym kraju prawie połowa kobiet (47%) i spora grupa mężczyzn (37% dorosłej populacji).

Przewlekła choroba żylna – jakie są jej najczęstsze objawy?

Obrzęki kończyn niekoniecznie są najczęściej obserwowanym objawem choroby żył. W 2014 roku Polskie Towarzystwo Flebologiczne zleciło badania ankietowe. Obrzęki kończyn zadeklarowało 33% badanych, 37% zgłaszało bóle kończyn dolnych, a 27% obecność żylaków . Największa ilość ankietowanych, bo aż 62% mówiła o uczuciu ciężkości i zmęczenia swoich nóg.  Wcale nie trzeba być chorym na przewlekłą chorobę żylną, żeby takie objawy u siebie obserwować. Wystarczy praca, która zmusza do pozostawania przez dłuższy czas w pozycji siedzącej lub stojącej. Nie powinniśmy jednak lekceważyć objawów i całą winę zrzucać na wykonywaną pracę. Jeśli występuje problem zdrowotny najlepiej skonsultować go z lekarzem, a do tego czasu można zastosować się do kilku wskazówek, które zmniejszą nasilenie dolegliwości.

Ciężkie, opuchnięte i bolące nogi – skąd bierze się ten problem?

Przewlekła choroba żylna jest procesem rozwijającym się przez wiele lat. Początkowo nawet niekoniecznie musimy zauważać problemu, bo cóż znaczą drobne pajączki niebieskofioletowego koloru na skórze nóg albo nawet niewielkie żylaki, które niekoniecznie muszą boleć. W świetle żył znajdują się zastawki, które utrzymują prawidłowy przepływ krwi w kierunku do serca. Ich uszkodzenie powoduje nieprawidłowy przepływ krwi w odwrotnym kierunku, co nasila postęp choroby i powoduje obecność objawów, które zostały opisane powyżej. Proces ten trwa wiele lat, rozwija się zwykle powoli i niestety współczesna medycyna nie jest w stanie go zatrzymać, ale potrafi łagodzić jego objawy.

Przewlekła choroba żylna – niefarmakologiczne metody leczenia

Nie istnieją żadne tabletki, które potrafią zatrzymać postęp choroby i usunąć żylaki, które są widoczne pod skórą. Zanim jednak sięgniemy po medykamenty dobrze jest przyjrzeć się bliżej sobie i swojemu życiu. Należy zadać sobie pytanie o to, co możemy w nim zmienić, żeby poczuć się lepiej. Czy nie spędzamy swojego życia poświęcając się pracy? Co nie byłoby w sumie takie złe, pod warunkiem, że będzie też czas na zadbanie o swoje zdrowie. W tym konkretnym przypadku o swoje nogi.

Należy postawić więc pytanie. Co nasze nogi, dotknięte objawami niewydolności żył „lubią” a czego „nie lubią”? Można kolokwialnie powiedzieć, że nogi i żyły „lubią” ruch. Długotrwały bezruch – siedzenie lub stanie powoduje, ze wzrasta ciśnienie wewnątrz żył i elementy składowe krwi oraz woda przenikają poza delikatne ścianki najdrobniejszych naczyń, tzw. naczyń włosowatych.  Skutkuje to obrzękami, przebarwieniami i stanem zapalnym skóry. Często ten bezruch dotyka osoby starsze. Nie jest wtedy związany z wykonywaną pracą, ale z osłabieniem wynikającym z wieku i innymi dotykającymi ich chorobami. Te choroby również mogą nasilać objawy i być przyczyną obrzęków i/lub bólów kończyn.

Żyły lubią ruch!

Należy dlatego pamiętać, aby wstać od czasu do czasu, przespacerować się, pogimnastykować, a kiedy siedzimy – unieść nogi do góry, aby siła ciążenia zrobiła swoje wymuszając przepływ krwi od stóp do serca. Wiele osób widząc odciśnięte gumki skarpetek na swoich nogach decyduje się w tym czasie na noszenie skarpetek tzw „bezuciskowych” lub przecina „ściągacze” skarpetek. Na pewno ma to swoje uzasadnienie i powoduje pewnego rodzaju uspokojenie tej osoby. Nie widać wówczas śladu po uciskających skarpetkach.

Flebolodzy mają w tej kwestii trochę odmienne podejście i właśnie ucisk jest tym, co zalecają swoim pacjentom. Nie jest to jednak taki zwykły ucisk i nie każdy może go stosować. Wyroby kompresyjne zalecane pacjentom z obrzękami kończyn mają za zadanie przeciwdziałać powstawaniu obrzęków. Doborem tych wyrobów zajmuje się wykwalifikowany personel medyczny, potrafiący dopasować właściwy stopień ucisku dla konkretnego pacjenta. Stosowanie wyrobów uciskowych przeciwskazane jest jednak  u osób cierpiących dodatkowo  na niedokrwienie kończyn, deformacje powodujące nieprawidłowy rozkład ucisku lub ze znacznymi zaburzeniami czucia w obrębie kończyn dolnych.

Przewlekła choroba żylna – farmakologiczne metody leczenia

W aptekach dostępnych jest wiele leków i preparatów o tzw. działaniu flebotropowym. Ich zróżnicowane mechanizmy działania wpływają na łagodzenie objawów. Pytanie zatem, co wybrać? Diosminę, diosminę zmikronizowaną z heperydyną, dobesylan wapnia, escynę, czy może jeszcze coś innego?  Z pomocą może przyjść preparat zawierający  6 różnych składników wzajemnie uzupełniających się w działaniu na „zmęczone żyły”. Zmikronizowana diosmina z hesperydyną, rutyna, wyciąg z nostrzyka żółtego, wyciąg z kasztanowca, oraz L-karnityna.

Zadaniem tej ostatniej jest usprawnienie pracy mięśni łydki a tym samym wsparcie powrotu krwi żylnej. Złożony skład preparatu stanowi dobre uzupełnianie codziennej diety w składniki wspierające krążenie żylne i układ limfatyczny. Zastosowanie preparatu powoduje szybkie odczucie ulgi pod postacią wrażenia lekkości, „chudej nogi” bądź stosowania niewidzialnej pończochy uciskowej. Redukuje również dolegliwości bólowe.

Forma stosowania preparatu w postaci rozpuszczalnego w wodzie proszku ma swoje uzasadnienie. Po pierwsze osoba stosująca go, a często z takimi problemami borykają się osoby starsze, nie ma wrażenia dokładania kolejnej tabletki do całego arsenału już stosowanych  leków.  Może też być to pomocne u osób mających problem z połykaniem. Po drugie i może ważniejsze, przyjmowanie roztworu zmusza  do wypicia dodatkowej a czasami wymaganej w ciągu dnia ilości wody, potrzebnej do rozpuszczenia preparatu. Dziennie zapotrzebowanie zdrowej dorosłej osoby na płyny w ciągu dnia wynosi od 25 do 35 ml/kg masy ciała, a właściwe nawodnienie wspomaga również prawidłowy przepływ krwi bo nie robi się zbyt „gęsta”.

Bez względu jak dobry preparat będziemy stosować to regularność jego stosowania i dbanie o higienę codziennego życia ma podstawowe znaczenie.

Autor: dr n.med. Marcin Kucharzewski

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]