Pandemia COVID-19 przyczyniła się do kryzysu w wielu sektorach gospodarki. Jednak przychody w związku z wprowadzeniem na rynek nowych szczepionek i leków na wirusa Sars-Cov-2 były ogromne – firmy farmaceutyczne zarobiły miliardy. Wiodące firmy takie jak Pfizer, BioNTech czy Moderna zyskały łącznie około 100 miliardów dolarów [1].
Szczepionka firmy Pfizer (we współpracy z firmą BioNTech) podniosła przychody firmy o ponad 37 miliardów. Pfizer był ogółem największym korporacyjnym beneficjentem pandemii pod względem finansowym. Doliczając do wymienionego przychodu zysk z leku Paxlovid – będącego kombinacją nirmatrelviru i ritonaviru, stosowanego w leczeniu COVID-19 – firma Pfizer osiągnęła ponad 56 miliardów dolarów przychodów. Szczepionka firmy Moderna zwiększyła przychody firmy o ponad 18 miliardów dolarów, szczepionka firmy Johnson & Johnson o ponad 2 miliardy, szczepionka firmy AstraZeneca o niecałe 2 miliardy, a przeciwciała firmy GSK o prawie 3 miliardy dolarów. To oczywiście tylko niektóre przykłady [1].
Pandemia jednak wydaje się dobiegać końca – liczba zachorowań maleje i znikają kolejne obostrzenia, codzienne życie wraca na tory sprzed roku 2019. W związku z powyższym, inwestorzy wywierają nacisk, aby firmy mądrze wydawały swoje nieoczekiwane i ogromne zyski (czytaj również: Dochody Pfizera wyższe od prognoz. Wszystko za sprawą szczepionki).
Prognozowane spadki przychodów i zjawisko klifu
Szacunki firm i analityków sugerują, że sprzedaż może spaść w tym roku o prawie dwie trzecie z powodu zgromadzonych zapasów produktów na całym świecie, w tym w krajach, które są w stanie zapłacić najwięcej. Do tego należy dołożyć wzrastającą odporność społeczeństwa oraz spadające wskaźniki szczepień [2] .
W branży farmaceutycznej już od kilkudziesięciu lat obserwowane jest od czasu do czasu zjawisko klifu patentowego, czyli znacznego spadku sprzedaży spowodowanego wygaśnięciem patentu. Inne firmy zaczynają wprowadzać na rynek tańsze leki generyczne, przez co lek oryginalny nie przynosi już takich korzyści. Koncerny są więc niejako przyzwyczajone do gwałtownych spadków przychodów, z tą różnicą, że klif patentowy jest zjawiskiem spodziewanym i włączanym w plany zysków i strat. Pandemia natomiast może mieć wiele określeń, ale na pewno nie jest przewidywalna.
– Kiedy myślisz o opracowywaniu tradycyjnych leków i szczepionek oraz długofalowej sprzedaży, zwykle jest to znacznie bardziej rozłożone w czasie – powiedział Damien Conover, analityk Morningstar.
Dodał też, że nagły przypływ dochodów powinien skłonić firmy do zawierania nowych umów i łączenia się z nowymi partnerami. Z kolei analityk BMO Capital Markets, Evan Seigerman, powiedział, że firmy powinny wykorzystać szybką gotówkę na transakcje transformacyjne [2].
Sytuacja w firmach Pfizer oraz Moderna
Pfizer powiedział, że spodziewa się spadku w przychodach do około 21,5 miliarda dolarów w 2023 roku, a więc będzie to o około 34 miliardy mniej w porównaniu z rokiem 2022. Niektórzy analitycy uważają, że prognoza ta jest i tak zbyt optymistyczna.
– Pozostajemy sceptycznie nastawieni do tego, że przychody w związku z pandemią COVID wzrosną w 2024 r. i później – powiedział analityk JP Morgan, Chris Schott, dodając, że wskaźniki szczepień mogą spaść jeszcze bardziej, niż zaobserwowany znaczny spadek w roku 2022 [2].
Firma Moderna również spodziewa się gwałtownego spadku przychodów w 2023 roku z ponad 18 do około 7 miliardów dolarów. Analityk Oppenheimer & Co, Hartaj Singh, powiedział, że inwestorzy są „sfrustrowani, że Moderna nie wykorzystała swojej siły ognia bardziej efektywnie, aby przygotować się na tę sytuację” [2].
Sytuacja w firmach Merck oraz Eli Lilly
W trakcie pandemii firma Merck wprowadziła na rynek Lagevrio – lek przeciwwirusowy stosowany w leczeniu łagodnej i umiarkowanej postaci choroby COVID-19.
– Nie liczymy na Lagevrio w kontekście siły napędowej wzrostu naszej firmy – powiedział dyrektor generalny Merck, Rob Davis.
Merck odnotował w zeszłym roku zysk ze sprzedaży leku w wysokości 5,7 miliarda dolarów. Analitycy spodziewają się, że w tym roku dochód ten spadnie poniżej 1 miliarda dolarów [2].
Firma Eli Lilly and Co (LLY.N) wprowadziła z kolei przeciwciała monoklonalne jako lek na COVID-19. Zarobiła ona na tym 2 miliardy dolarów w 2022 roku i nie spodziewa się żadnych przychodów z tej działalności w roku 2023. Co więcej, Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków FDA (Food and Drug Administration) w listopadzie wycofała pozwolenie na dopuszczenie do obrotu najnowszego przeciwciała firmy Lilly, bebtelowimabu, ponieważ nie było ono skuteczne przeciwko wariantowi wirusa Omicron.
– Dobrze sobie poradziliśmy z pandemią COVID – powiedział w wywiadzie dyrektor generalny Eli Lilly, Dave Ricks. – Zarobiliśmy na tym trochę pieniędzy. Co z tym zrobiliśmy, to głównie reinwestowaliśmy je w badania i rozwój, dzięki czemu ostatni rok był rekordowy pod kątem inwestycji w dział R&D (research and developement) [2].
Tak więc zbliżający się koniec pandemii w bardzo znaczącym stopniu pomniejszy przychody firm farmaceutycznych, przy czym paradoksalnie największą stratę odczują firmy, które zarobiły na pandemii najwięcej. Jak sobie poradzą z klifem COVID-owym? Pozostaje nam obserwować ich pozycję na rynku w roku 2023.
Źródła:
- https://www.reuters.com/graphics/HEALTH-CORONAVIRUS/REVENUES/znvnbkldqvl/index.html
- https://www.reuters.com/business/healthcare-pharmaceuticals/drug-companies-face-covid-cliff-2023-sales-set-plummet-2023-02-06/
©MGR.FARM










