REKLAMA
Magazyn mgr.farm
Redakcja mgr.farm

Jakie badania wykona farmaceuta? Jest rozporządzenie…

pon. 24 stycznia 2022, 11:41

Bez konsultacji publicznych, od razu do ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, zostało skierowane rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie wykazu badań diagnostycznych, które mogą być wykonywane przez farmaceutę. Znalazła się w nim lista badań, jakie będą mogli w aptekach wykonywać farmaceuci…

W czasie, gdy pandemia powodowała ogromną presję na systemy opieki zdrowotnej w całej Europie, lokalni farmaceuci, także w tych trudnych warunkach, mieli stanowić ważny punkt oparcia dla mieszkańców w swoich społecznościach (fot. Shutterstock).
Zgodnie z intencją Ministerstwa, apteki będą mogły świadczyć komercyjne usługi wykonywania testów (fot. Shutterstock)

Dzisiaj w Rządowym Centrum Legislacyjnym pojawiła się informacja o skierowaniu do publikacji w Dzienniku Ustaw rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie wykazu badań diagnostycznych, które mogą być wykonywane przez farmaceutę. Rozporządzenie ma wejść w życie 27 stycznia (czytaj również: Od 27 stycznia testy na COVID-19 w aptekach. Wymagania jak przy szczepieniach…).

Jakie badania zrobi farmaceuta?

W załączniku do rozporządzenia wskazano na podstawowe badania diagnostyczne, które mogą być wykonywane przez farmaceutę, na potrzeby wykorzystania ich wyników w opiece farmaceutycznej, którą farmaceuta będzie docelowo sprawował nad pacjentami apteki (czytaj również: Prezes NRA: większość farmaceutów jest zainteresowania wykonywaniem testów na COVID-19).

REKLAMA

– Tak sprawowana opieka farmaceutyczna jest opieką prowadzoną w sposób bardziej kompleksowy, pozwalającą spojrzeć na problemy lekowe pacjenta przekrojowo i w sposób lepszy ustalać źródła tych problemów. Jednocześnie należy podkreślić, że celem przedmiotowego rozporządzenia jest usankcjonowanie możliwości przeprowadzenia przez farmaceutów szybkich testów paskowych, które już dziś każdy pacjent może samodzielnie nabyć w aptece – czytamy w uzasadnieniu rozporządzenia.

REKLAMA

Celem rozporządzenia nie jest zatem wprowadzenie do aptek ogólnodostępnych (gdyż to one de facto będą adresatami projektowanych zmian) czynności diagnostyki laboratoryjnej, zastrzeżonej dla diagnostów laboratoryjnych, ale jedynie umożliwienie przeprowadzenia szybkich i prostych testów paskowych. Rozporządzenie wymienia takie testy jak:

  • test antygenowy w kierunku SARS-CoV-2
  • test stężenia glukozy we krwi;
  • kontrola panelu lipidowego (cholesterol, frakcja HDL i LDL oraz trójglicerydy);
  • szybki test do wykrywania grypy, stężenia białka C-reaktywnego, antygenu Streptoccocus z grupy A, Helicobacter – test z krwi.

Ponadto, poza ww. testami, projekt rozporządzenia wprowadza również możliwość przeprowadzenia przez farmaceutów pomiaru:

  • ciśnienia krwi,
  • tętna,
  • pulsu,
  • saturacji krwi,
  • masy ciała
  • wzrostu,
  • obwodu w pasie na potrzeby ustalenia BMI (ang. Body Mass Index) oraz WHR (ang. Waist-Hip Ratio, tj. stosunek obwodu talii do obwodu bioder).

Przede wszystkim testy na COVID-19

Jak wyjaśnia resort zdrowia potrzeba wydania rozporządzenia podyktowana jest również pojawieniem się wariantu koronawirusa Omikron, który wykazuje duży potencjał zakaźny. W takim przypadku pojawia się ryzyko szybkiego rozprzestrzeniania się epidemii i zwiększenia dynamiki zakażeń. W związku z powyższym niezbędne jest uruchomienie kolejnych punktów testowania w celu zidentyfikowania przypadków z potwierdzonym zakażeniem SARS-CoV-2 oraz podjęcia odpowiednich środków zapobiegawczych i kontrolnych (czytaj również: Badania w aptekach? Sprzeciw diagnostów laboratoryjnych nieuzasadniony…).

– Należy w tym miejscu nadmienić, że w Sejmie RP procedowany jest obecnie poselski projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach zapewniających możliwość prowadzenia działalności gospodarczej w czasie epidemii COVID-19 (druk sejmowy nr 1846), który zakłada wprowadzenie możliwości weryfikacji w miejscach pracy, na żądanie pracodawcy, od pracownika informacji o negatywnym wyniku testu na koronawirusa, który ma być finansowany ze środków publicznych. Wobec powyższego istnieje pilna potrzeba tworzenia nowych punktów do diagnostyki w kierunku SARS-CoV-2. Apteka ogólnodostępna jako placówka ochrony zdrowia publicznego, powinna zostać włączona w system wykrywania zakażeń – czytamy w uzasadnieniu.

REKLAMA

W ocenie resortu zdrowia umożliwienie farmaceutom przeprowadzania wymienionych badań diagnostycznych w aptekach ogólnodostępnych jest pożądane, gdyż „pandemia COVID-19 jednoznacznie potwierdziła wysokie kompetencje zawodowe farmaceutów oraz umiejętność szybkiej reorganizacji pracy aptek w sytuacji wymagającej szybkiego i skutecznego działania na rzecz pacjentów”.

Element opieki farmaceutycznej i cennik apteki

Ministerstwo Zdrowia przekonuje, że badania diagnostyczne w kierunku SARS-CoV-2 wpisują się również w szeroko rozumianą opiekę farmaceutyczną. Wykonywanie omawianych badań może również wskazać na konieczność dalszej diagnostyki, w tym proponowanie jej pacjentowi lub lekarzowi, pod którego opieką pacjent ten pozostaje. Testowanie w aptece w kierunku ww. zakażenia wpisuje się tym samym w sposób naturalny w działania na rzecz szeroko rozumianej skuteczności czy bezpieczeństwa farmakoterapii.

– Niewątpliwie uzyskanie informacji o tym, że pacjent poddany w aptece badaniu jest zakażony SARS-CoV-2 może mieć kluczowy wpływ na ocenę przez farmaceutę całokształtu farmakoterapii pacjenta w danym momencie, w konkretnym stanie zdrowotnym, jaki stanowi stan zakażenia ww. wirusem. Wiedza na temat tego zakażenia jest coraz większa, nie jest wykluczone, że w wyniku postępu wiedzy naukowej i przez pryzmat tego, że dany pacjent jest zakażony, farmaceuta – w ramach opieki farmaceutycznej – zaproponowałby modyfikację farmakoterapii pacjenta względem takiej, która u tego pacjenta byłaby optymalna w innego rodzaju infekcjach dróg oddechowych, ale niekoniecznie w przypadku zachorowania na COVID-19 – czytamy w uzasadnieniu.

Wymienione w projektowanym rozporządzeniu badania diagnostyczne, z wyjątkiem badania w kierunku SAR-CoV-2, nie będą finansowane ze środków publicznych. Badania te będą odpłatne według cennika apteki ogólnodostępnej, który ustali podmiot prowadzący aptekę. Pacjent nie będzie mógł oczekiwać, ani żądać sfinansowania ich przeprowadzenia przez Narodowy Fundusz Zdrowia (czytaj więcej: Zespół opracuje model usług farmacji klinicznej i zadań farmaceuty szpitalnego).

Przygotowanie farmaceutów?

Resort zdrowia wskazuje, że konieczne będzie dodatkowe przygotowanie farmaceutów do przeprowadzania badań diagnostycznych wymienionych w rozporządzeniu. Będę oni musieli legitymować się ukończeniem kursu kwalifikacyjnego, o którym mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 76 ustawy z dnia 10 grudnia 2020 r. o zawodzie farmaceuty, który to wymóg będzie dotyczył wszystkich rodzajów wymienionych w rozporządzeniu badań diagnostycznych, z wyjątkiem badania antygenowego w kierunku SARS-CoV-2.

– Z kolei wyłącznie w odniesieniu do możliwości przeprowadzania tego ostatniego, przewidziano wymóg uprzedniego odbycia szkolenia teoretycznego w zakresie przeprowadzania tego rodzaju badania, dostępnego na platformie e-learningowej Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego – czytamy w uzasadnieniu.

Pomimo że ustawa z dnia 10 grudnia 2020 r. o zawodzie farmaceuty, określając zakres uprawnień zawodowych farmaceutów, dała formalną podstawę do wykonywania przez nich w aptekach ogólnodostępnych badań diagnostycznych, zdaniem ministerstwa jest oczywistym, że nie można tego zapisu traktować jako przyznającego rzeczone uprawnienie bezwarunkowo (czytaj również: Kolejki do włoskich aptek po testy na obecność koronawirusa).

Tak jak nie każdy farmaceuta jest merytorycznie przygotowany do wykonywania np. przeglądów lekowych (przez wzgląd na ich wyjątkowo skomplikowaną specyfikę, z którą nie korespondują obecne programy specjalizacji), tak też w innym elemencie opieki farmaceutycznej, jaki stanowi diagnostyka, nie każdy farmaceuta posiadający prawo wykonywania zawodu, jest z samego faktu pozostawania farmaceutą dostatecznie przygotowany do jej przeprowadzania – czytamy w uzasadnieniu.

Kursy kwalifikacyjne

W ocenie resortu zdrowia ustawa o zawodzie farmaceuty ustanawia jedynie ogólne ramy dla wykonywania w aptekach badań diagnostycznych. W projektowanym rozporządzeniu dookreślenia wymaga więc nie tylko zakres przedmiotowy tych badań, ale również elementarne kwalifikacje do ich przeprowadzania.

– W ocenie projektodawcy docelowo, tj. od kiedy przepisy dotyczące kursów kwalifikacyjnych, do których odwołano się w załączniku do niniejszego rozporządzenia (w odnośniku nr 2), wydawane na podstawie art. 76 ustawy z dnia 10 grudnia 2020 r. o zawodzie farmaceuty, będą już obowiązywać (obecnie stosowny projekt rozporządzenia jest procedowany), regulowane przez nie kursy będą w sposób optymalny przygotowywać do przeprowadzania badań diagnostycznych, o których mowa w pkt 2-6 załącznika do projektowanego rozporządzenia – czytamy w uzasadnieniu.

Zdaniem ministerstwa kurs kwalifikacyjny będzie stanowił zwiększenie wiedzy na temat przeprowadzanych badań diagnostycznych, co przyczyni się do podniesienia jakości udzielanych badań przez farmaceutów, jako profesjonalną kadrę specjalistów. Posiadanie odpowiedniej wiedzy i kwalifikacji przez farmaceutów, zapewni bezpieczeństwo pacjentów oraz wysoki poziom i kompetencje przy udzielaniu odpowiednich badań.

– Szkolenie teoretyczne będzie miało dodatkowy wpływ na wiedzę farmaceutów i przyczyni się do wzrostu bezpieczeństwa pacjentów przy udzielaniu określonych w rozporządzeniu badań. Wprowadzenie opisanej powyżej formy dodatkowego przygotowania się przez farmaceutów do przeprowadzania badań zapewnieni odpowiednio przygotowany personel, a także wpłynie pozytywnie – z korzyścią dla zdrowia i bezpieczeństwa pacjenta. Sprawna kadra ma ogromne znaczenie dla efektywności podejmowania działań, dlatego tak istotne jest doskonalenie i rozwój tych kompetencji, które są zgodne z potrzebami organizacji i które będą mogły być wykorzystane w maksymalny sposób – czytamy w uzasadnieniu.

Źródło: ŁW/RCL

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

16 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Tak, tak Kaśki i Maryśki czujące misję... Uczcie się, kończcie kursy i będziecie robić coraz więcej za coraz mniej. A jeśli się Wam przy okazji pełnienia tej misji uda coś spieprzyć, to jeszcze w nagrodę Was pozamykają, albo będzie płacić odszkodowania lub dożywotnie renty. Brawo! Jedyna sensowna reakcja na takie nowości, to całkowite ich olanie. Jak się ministerstwo kiedyś sparzy, to może zacznie poważniej nas traktować, a nie jak łataj-dziur i to też tylko dlatego, że mamy sytuację kryzysową.
Pozamykali przychodnie to szybko się nagle dało zrobić recepty farmaceutyczne. Boją się o paraliż punktów pobierania wymazów. Dają uprawnienia. Braknie łóżek w szpitalach. To dostaniemy polowe łóżka do apteki? Są pewne granice i jak widać nie dało się tak, to z innej strony to wprowadzą. " A ciemny lud to kupi" cytując klasyka.
Najlepiej nic nie robić, tylko stać i wciskać suple za dodatkową kasę w sieci. To jest często maksimum, jakie zadowala wielu z nas. Nikt WAM nie karze szczepić, testować, czy się rozwijać, więc po co wygadywać takie bzdety, że będą nam coś kazać… Recepty farmaceutyczne istniały długo przed covid.
Tak tylko jak kilka lat temu była u nas kontrola to 80% nich zakwestionowała, że są napisane źle. Teraz wystawiasz e-recepte i kto to będzie czepiał o to?
No dokładnie. A potem w razie wypadku powiedzą, że zadbali o to żeby farmaceuci mogli na wielu polach z powodzeniem zastąpić te zamknięte punkty,
Uważajmy na tego rodzaju teksty sfrustrowanych osób. Przypominają one bardzo ataki trolli z innych samorządów zawodowych, którym solą w oku jest rozwój farmaceutów. Takie teksty mają na celu siać zamęt i dezinformacje w naszym środowisku. „Cyt: Tak, tak Kaśki i Maryśki czujące misję... Uczcie się, kończcie kursy i będziecie robić coraz więcej za coraz mniej. A jeśli się Wam przy okazji pełnienia tej misji uda coś spieprzyć, to jeszcze w nagrodę Was pozamykają, albo będzie płacić odszkodowania lub dożywotnie renty. Brawo! Jedyna sensowna reakcja na takie nowości, to całkowite ich olanie. Jak się ministerstwo kiedyś sparzy, to może zacznie poważniej nas traktować, a nie jak łataj-dziur i to też tylko dlatego, że mamy sytuację kryzysową.
Od kiedy pisanie prawdy to trolling? Na pewno jakiś mały % aptek ma zamiar szczepić, brać wymazy. Tylko proszę nie mówić, że większość nie ma innego zdania. Ja cały czas czekam tutaj na stronie na artykuł od osoby, która wykonuje szczepienia/ pobiera wymazy jak to w praktyce działa. Czy warto?
A z czego mamy się cieszyć, że ktoś ogłosił że w każdej aptece od 27-go będą za darmo testować? Pomijam wycenę, bo od nowego roku o połowę obcięto stawki za testowanie, a o stawkach dla aptek nic nie wiadomo, chyba że gdzieś w podziemiu. Teksty naszych kolegów z branży w stylu że farmaceuci w pandemii to wielcy nieobecni - zwalają z nóg. Co do testowania, to wszystkie punkty pobrań mają namioty zewnętrzne i żadnego potencjalnie zakażonego do środka nie wpuszczają. Do aptek przeciwnie, chorzy mają walić drzwiami i oknami. Kto wpadł na szatański pomysł, żeby testować w pokojach przeznaczonych do szczepień czy szerzej rozumianych pokojach opieki farmaceutycznej??? Nawet do aptek szczepiących do pokoju szczepień wpuszcza się pacjentów potencjalnie zdrowych, bo chorych się przecież nie szczepi, a tu ktoś nam chce wpuścić na zaplecze rzekę zakażonych i mamy się na to godzić z euforią? Kto weźmie odpowiedzialność za narażenie pracowników aptek i pacjentów chcących skorzystać z podstawowych funkcji apteki? Co do aspektów prawnych i kwalifikacji w pełni popieram Diagnostów Laboratoryjnych. Niech każdy rzetelnie robi swoje i nie wchrzaniajmy się wzajemnie w kompetencje. Po raz kolejny ciśnie się na usta stare powiedzenie, że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Takie niebawem będą nasze apteki - śmietniki w ochronie zdrowia, bo wszystko od czego migają się inni _ wciśnie się do aptek.
Fartuchy ochronne i całe zabezpieczenie, umowa na utylizację odpadów medycznych. Brak odpowiedniego oprogramowania. Brak zaplecza w aptece. Brak odpowiedniej liczby MGR w aptece. Za to mamy już głosy , że jak ktoś jest na nie to na pewno trol- bo nie ocieka wazeliną jak część z nas.. Mamy być wdzięczni za cudowne dodatkowe uprawnienia?? Do tego doceniono nas tylko częścią tego, co dostają przychodnie/szpitale. Do tego tłumaczyć się teraz muszę, dlaczego apteka nie będzie tego robić...
Ale o jakim oprogramowaniu piszesz? Wszystkie pozostałe sprawy dotyczą aptek, które mają punkt szczepień. Ponawiam pytanie, po co siejesz defetyzm. Po prostu nie testuj i masz problem z głowy.
A w co szanowny Pan wpisze wyniki? Na razie to wszystko jest kijem po wodzie pisane i więcej nie wiemy, jak jest dostępnych informacji. I mam problem - teraz tłumaczyć się muszę ok. 20 razy dziennie, że nie pobieramy wymazów.
Chodzi Pani do sklepu? Tam jest masa zakażonych, bez maseczek, kichających na pomidory i macających wszystkie bułki przed zakupem jednej. Niektórzy nie pojmują czym jest rozwój. A czym teraz się pani zajmuje? W jaki specjalistyczny sposób wykorzystujemy swoją wiedzę? Chyba, że mówimy o niezwykle skomplikowanej obecnie roli farmaceuty w polecenie probiotyku do antybiotyku i witaminy c na przeziębienie. Zrobiono z nas sprzedawców i urzędników, a jak staramy się odbić od tego dna, to zawsze odezwie się "stara gwardia" maruderów. Nie chcesz, nie testuj, nie szczep, nie rób przeglądów lekowych. Nik cię nie zmusza, ale nie blokuj rozwoju innym.
Ja bym tu rozgraniczył sensowność wprowadzania nowych technicznych usług od sposobu ich wprowadzania i planu rozwoju polskiej farmacji, bo to zupełnie różne aspekty. Sam pomysł wprowadzani nowych usług nieklinicznych nie jest zły. Usługi kliniczne w aptekach jest potwornie ciężko wprowadzić, wszędzie, nie tylko w Polsce. Zawsze to będzie imitacja w mniejszym lub większym stopniu. Usługi techniczne jest b. łatwo wprowadzić, bo potrzeba tylko ludzi przeszkolić z techniki X i trzymać kciuki żeby politycy się w to nie angażowali. To nie jest rocket science. Ludzie narzekający na wszystko inne niż to co obecnie robią zawsze się znajdą, zwłaszcza w Pl. Wielu osobom jest po prostu wygodnie i się urządzili w miejscu gdzie pracują, zmiany im niepotrzebne, bo zmiany wymagają wysiłku i elastyczności. Ale sposób w jaki te wymazy się wprowadza jest super żenujący, oczywiście poziom samozadowolenia u osób odpowiedzialnych jak zwykle 100%. A kierunek zmian - nie łudzę się, że jest jakikolwiek kierunek. Wszystko wygląda jak zbieranina randomowych pomysłów niekonsultowanych z nikim. Nadal się zastanawiam jak farmaceuta będzie robił te skomplikowane przeglądy lekowe wymagające mnóstwo czasu, wiedzy i umiejętności. Kto będzie odbierał telefony z pytaniem czy można testy kupić i czy będą wyniki raportowane? 😂
Ja jestem " stara gwardia " w zawodzie od ponad 20 lat, a Pana komentarze mnie obrażają. Rozwój to nie jest bezmyślne rzucanie sią na ochłapy z MZ, a realne spojrzenie p. Łukasza na sprawę nie świadczy o jego niekompetencji tylko o zdrowym rozsądku czego i Panu życzę.
W wielu krajach trend jest taki, że proste badania niezbędne do wystawienia recepty wykonuje się w aptece. Dzięki temu możliwa jest np. telemedycyna lub farmacja kliniczna. Np. żeby "przedłużyć" receptę na antykoncepcję, poza wywiadem powinno być wykonane badanie ciśnienia tętnicznego. To proste badanie może być przeprowadzone przez dowolny przeszkolony zawód medyczny z PWZ. Podobna sytuacja jest w wielu innych przypadkach, nisza jest duża. Oby tylko nie skończyło się jak z dyżurami, czyli pracą za darmo. Albo musi to być refundowane, albo musi to być prywatna usługa, za którą apteka/farmaceuta będzie musiał pobrać rynkową opłatę.
Czy za wystawienie recepty farmaceutycznej można pobrać opłatę np. 50 zł? Czasami zdarza się zwłaszcza w niedzielę, że ktoś chce wykupić receptę rozpoczętą w innej aptece. Jaki VAT doliczyć do takiej usługi?