II kongres aptek indywidualnych organizowany przez Aptekę od Serca odbył się 29 maja 2019 r. w Pałacu Staszica w Warszawie. Na kongresie dyskutowano o integracji aptek, wielkich sieciach, a także trendach, które w tym roku pojawiły się na aptecznym rynku pracy. Ostatni temat omówił dr n. farm. Łukasz Izbicki, Prezes Zarządu Farmacja.HR, patrona merytorycznego kongresu.
Fachowy personel aptek
Liczba farmaceutów przypadających na jedną aptek wg danych Ministerstwa Zdrowia wcale nie wygląda zadowalająco. Najwięcej, bo 2,5 farmaceuty na aptekę, przypada w województwach łódzkim i pomorskim. Tuż za nimi plasuje się województwo małopolskie. Najgorzej ma się sytuacja w Zachodniopomorskiem. Tam sytuacja jest wręcz alarmująca – tylko jeden farmaceuta przypada na aptekę.
Jak wynika z raportu „Apteki w Polsce” Związku Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek (ZAPPA) w tej chwili na statystyczną polską aptekę przypada 1,8 farmaceuty. To zdecydowanie mniej niż w krajach unijnych – tam jest to 2,4 farmaceutów (czytaj więcej: Jakość polskich aptek jest słaba – tak wynika z raportu ZAPPA).

Obecność farmaceuty w aptece
Artykuł 92 Prawa farmaceutycznego wymaga, żeby w czasie godzin pracy apteki był w niej obecny farmaceuta, który musi spełniać odpowiednie wymogi. W kwietniu Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził wykładnię przepisów zastosowaną przez jednego z wojewódzkich inspektorów farmaceutycznych. Stwierdził on, że w godzinach czynności apteki, musi być w niej zawsze obecny farmaceuta spełniający wymogi niezbędne do objęcia stanowiska kierownika. Oznacza to, że musi posiadać 5 lat stażu pracy lub 3 lata stażu pracy oraz specjalizację z farmacji aptecznej (czytaj więcej: W aptece musi zawsze być farmaceuta z uprawnieniami kierownika).
Z zebranych i opracowanych danych przez redakcję portalu MGR.FARM wynika, że nie wszystkie wojewódzkie inspektoraty farmaceutyczne tak samo interpretują obowiązek obecności farmaceuty w godzinach pracy apteki. WIF-y lubuskiego, dolnośląskiego, wielkopolskiego, śląskiego i warmińsko-mazurskiego uznały, że zgodnie z art. 92 ustawy – Prawo farmaceutyczne musi to być osoba z uprawnieniami kierownika apteki. Natomiast inspektoraty z województw lubelskiego oraz pomorskiego interpretują tę wykładnię odnośnie do każdego farmaceuty (czytaj więcej: Sprawdziliśmy jak inspektorzy interpretują obecność farmaceuty w aptece!). Reszta WIF-ów się nie wypowiedziała.
Coraz mniej aptek
W nowelizacji Prawa farmaceutycznego z czerwca 2018 roku znalazły się zapisy, które od 1 sierpnia 2018 r. wprowadziły zakaz łączenia działalności polegającej na obrocie produktami leczniczymi z wykonywaniem działalności leczniczej. Innymi słowy przedsiębiorcy prowadzący działalność leczniczą nie mogą handlować lekami – zarówno jeśli chodzi o sprzedaż hurtową, jak i detaliczną (apteki, punkty apteczne). Jednocześnie ci, którzy prowadzili obie te działalności w momencie wprowadzenia ustawy, dostali 12 miesięcy na zrezygnowanie z jednej z nich. W przeciwnym razie zostaną im automatycznie cofnięte zezwolenia na prowadzenie hurtowni, apteki lub punktu aptecznego
To efekt walki z nielegalnym wywozem leków i odwróconym łańcuchem dystrybucji. Zagrożone jest około 200 aptek funkcjonujących w całej Polsce. W tej chwili liczba aptek oraz punktów aptecznych spada – jest ich 13 962. W porównaniu do zeszłego roku jest ich mniej o 622 (czytaj również: Czy 1 sierpnia zniknie ponad 200 aptek w całej Polsce?).
Co z zakazem konkurencji?
W polskim systemie prawnym nie ma przepisu, który zakazywałby farmaceucie jednoczesnej pracy w kilku aptekach. Zgodnie z prawem jedynie nie można pełnić funkcji kierownika w więcej niż jednej aptece. Przed podjęciem pracy u konkurencji farmaceutę może powstrzymać jednak klauzula o zakazie konkurencji.
Regulacje nie precyzują, czy w przypadku umowy o zakazie konkurencji w trakcie trwania stosunku pracy pracownikowi należą się dodatkowe świadczenia. Jak wynika z praktyki, umowy takie nie są odpłatne (czytaj więcej: Jeden farmaceuta w kilku aptekach? Przepisy tego nie zabraniają). Nie oznacza to jednak, że pracodawca nie może zwiększyć wynagrodzenia pracownika, który wyraził zgodę na zakaz konkurencji w czasie trwania stosunku pracy.
Ukraińska obsada apteki
Od kilku lat w Polsce przybywa obywateli Ukrainy (czytaj więcej: Komu farmaceutę z Ukrainy, komu?). Nie brakuje wśród nich także farmaceutów. Ukraiński farmaceuta, który chce pracować w Polsce, musi uzyskać od okręgowej rady aptekarskiej – właściwej ze względu na zamierzone miejsce wykonywania zawodu – Prawo Wykonywania Zawodu. Aby je uzyskać, musi posiadać dyplom uznany w procedurze nostryfikacji oraz zdać egzamin z języka polskiego.
Ukraińscy technicy farmaceutyczni mogą pracować natomiast na terytorium Polski na podstawie dyplomu potwierdzającego ich kwalifikacje. Jeśli taki dyplom został wydany przed 20 czerwca 2006 r., podlega uznaniu na terytorium RP na mocy postanowień Konwencji o wzajemnym uznawaniu równoważności dokumentów ukończenia szkół. Jeżeli kwalifikacje do wykonywania zawodu ukraińskiego technika farmaceutycznego są potwierdzone dyplomem „bakaławra”, to nie można uznać takiego dyplomu w drodze postępowania nostryfikacyjnego.
Zarobki farmaceutów
Portal pracy dla branży farmaceutycznej praca.farmacja.pl przygotował Raport Płac 2019. Zawiera on wyniki badań z I kwartału bieżącego roku. Respondentami badania byli farmaceuci i technicy farmaceutyczni z całej Polski, zatrudnieni w aptekach sieciowych i prywatnych. Z badania wynika, że wynagrodzenia w aptekach sieciowych są wyższe niż w indywidualnych. Jednocześnie są one tym wyższe, im większa jest sieć apteczna.
W przypadku kierowników aptek różnice te mogą sięgać nawet 1000 zł netto. W aptece niesieciowej na tym stanowisku można zarobić miesięcznie około 4500 zł netto. Natomiast w aptece należącej do sieci 30+ można otrzymać wynagrodzenie nawet powyżej 5550 zł netto.

W raporcie widoczna jest także różnica w zarobkach kobiet i mężczyzn. Zarobki kobiet w branży farmaceutycznej są niższe o średnio 500 zł od zarobków mężczyzn.

Jeśli chcesz sprawdzić, jak wyglądają szczegółowe zarobki w aptekach w I kwartale 2019 roku, wejdź na stronę https://praca.farmacja.pl/zarobki.
Absolwenci nie widzą się w aptekach
Na podstawie ankiety przeprowadzonej przez Grupę farmacja.net wśród 130 studentów farmacji można stwierdzić, że absolwenci nie chcą pracować w aptekach. Prawie połowa, bo aż 46,5% respondentów, szczerze przyznała, że wolałaby nie pracować w aptece, chyba że zajdzie taka konieczność. 14,7% studentów zdecydowanie nie wyobraża sobie pracy w roli typowego aptekarza (czytaj więcej: Młodzi farmaceuci będą pracować w aptekach tylko z przymusu?).
Powołanie do pracy w aptece 14% badanych. Z kolei 13,2% studentów wiąże swoją przyszłość zawodową z pracą w aptece, gdyż nie widzi za bardzo innych możliwości rozwoju. 11,6% młodych farmaceutów nie wie jeszcze, jak potoczy się ich kariera zawodowa.
Oprac. IK
©MGR.FARM










