– W związku z bardzo wyjątkową sytuacją w Polsce, czyli epidemią koronawirusa, prosimy o wprowadzenie zmian w sposobie realizacji recept. Będzie to ułatwieniem dla pacjentów, którym i tak przyszło zmagać się z niecodzienną, przysparzającą wielu problemów sytuacją – pisał OZZTF w liście do Ministra Zdrowia.
Związek zaproponował zmiany, które umożliwiłyby pacjentowi realizację odpisu recepty w aptece innej niż ta, która go wystawiła. Inna zmiana miałaby pozwolić na czas epidemii częściową realizację e-recepty w dowolnej aptece lub punkcie aptecznym, w przypadku gdyby innej brakowało potrzebnych opakowań leku (czytaj również: Kiedy pacjent może kupić leki z e-recepty w tej samej aptece?).
– Obecnie w obu przypadkach, aby dokończyć realizację należy udać się do konkretnej apteki lub punktu aptecznego. Jest kilka czynników, które tworzą taką sytuację niebezpieczną – wskazywał OZZRF.
Opublikowany przez OZZTF Poniedziałek, 30 marca 2020
Obecnie nie da się tego zrobić
Ministerstwo Zdrowia w odpowiedzi na pismo Związku stwierdziło jednak, że wyłączenie reguł blokujących częściową realizację w różnych apteka nie jest możliwe. Wprowadzenie takiego rozwiązani wymaga bowiem przemyślanego uwzględnienia wszystkich jego aspektów i konsekwencji, a także bezpieczeństwa samych pacjentów (czytaj również: Ministerstwo Zdrowia publikuje poradnik dotyczący e-recept).
– Należy zauważyć, że wyłączenie reguły blokującej umożliwi niekontrolowaną sprzedaż w różnych aptekach, co może zagrażać zdrowiu i życiu pacjenta, w przypadku gdy pacjent pozyska ilość leku przekraczającą ordynowaną ilość leku. Ponadto może zostać wykorzystane do licznych nadużyć wynikających z niewłaściwego przepływu informacji i braku możliwości zablokowania dalszej sprzedaży – czytamy w odpowiedzi MZ.
Resort wskazuje też, że decyzja o pilnej potrzebie wprowadzenia takiego rozwiązania wymagała by następujących zmian:
- zmodyfikowania lub udostępnienia nowej usługi Systemu e-Zdrowia (Systemu P1), która będzie zwracać unformację o wydanych opakowaniach leku dla danej recepty tak, aby kolejna apteka, na podstawie tych informacji, mogła podjąć prawidłową decyzję o wydaniu kolejnych opakowań lub ich nie wydawaniu,
- opracowania mechanizmów zabezpieczających, w który ww. informacja wskutek dokonywanych korekt dokumentów realizacji recept mogłaby być błędnie interpretowana,
- wprowadzenia mechanizmu zliczania i kontroli liczby wydanych opakowań lub ilości wydanego leku versus liczba opakowań ordynowana w dokumencie recepty,
- prawdopodobne jest, że zasady powinny być zależne od rodzaju leków lub substancji psychoaktywnych ordynowanych na recepcie tak, aby zminimalizować skutki wzajemnych błędów wynikających z wprowadzanych korekt w dokumentach realizacji recepty bez wzajemnej wiedzy aptek wprowadzanych korekty do dokumentów realizujących tę samą receptę.
To obecnie nie jest możliwe do realizacji.
Trwają prace nad innym rozwiązaniem…
– Niezależnie od powyższego, Ministerstwo Zdrowia i Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia aktualnie prowadzą prace nad kompleksowym rozszerzeniem możliwości częściowej realizacji recepty w różnych aptekach – z uwzględnieniem potrzeby nadzoru nad obrotem lekami, jak i zapewnieniem klarownych zasad postępowania dla sprzedaży detalicznej w różnych aptekach – informuje resort zdrowia.
Opublikowany przez OZZTF Poniedziałek, 30 marca 2020
Do kluczowych zagadnień, które muszą zostać uwzględnione, zakwalifikowano m.in. jednolity sposób przekazywania informacji o już wybranych lekach pacjentowi, a także dostosowanie procesów obsługi korygowania dokumentów realizacji recept wraz z dostawcami oprogramowania aptecznego (czytaj również: Farmaceuta nie wystawi już odpisu papierowej recepty).
– Dodatkowo informuję, że wydawanie odpisów recept nie dawałoby gwarancji ich autentyczności, co mogłoby się wiązać z próbami nadużyć w tym zakresie – pisze Rafał Wójcik, zastępca dyrektora Departamentu e-Zdrowia Ministerstwa Zdrowia.
Źródło: KW/Facebook/OZZTF










