REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 7 października 2022, 12:33

Jodek potasu znika z aptek. Polacy nie chcą czekać w kolejkach…

Od kilku dni w aptekach można zaobserwować wzrost zainteresowania wszelkimi preparatami zawierającymi jod. To reakcja na rozpoczęcie dystrybucji tabletek z jodkiem potasu przez MSWiA do powiatowych jednostek straży pożarnej. Część Polaków nie chce później stać w kolejkach po darmowe tabletki, więc już teraz zaopatruje się w preparaty z aptek.

Kwestia wycofania preparatów z monakoliną, które nie spełniają nowych wymogów, jest przedmiotem dyskusji wśród ekspertów i prawników (fot. Shutterstock)

Podczas ubiegłotygodniowej konferencji prasowej przedstawiciele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowali o rozpoczęciu dystrybucji tabletek z jodkiem potasu do powiatowych jednostek straży pożarnej. To reakcja na wojnę w Ukrainie i ataki na Zaporoską Elektrownię Jądrową, które zwiększają ryzyko wystąpienia zagrożenia radiacyjnego. Zażywanie jodu ma blokować wchłanianie radioaktywnego jodu przez tarczycę (czytaj również: Tabletki z jodkiem potasu od Straży Pożarnej. W aptekach na razie tylko Płyn Lugola…).

REKLAMA

W sumie rząd zabezpieczył 47 milionów tabletek z jodkiem potasu w dawce 50 mg. Tak przekazanym lekiem dalej zarządzać będą wojewodowie, którzy w porozumieniu z przedstawicielami samorządów, ustalą sposób jego dystrybucji – jeśli zajdzie taka konieczność (czytaj również: Ministerstwo rozpoczęło dystrybucję tabletek z jodkiem potasu. Jest zagrożenie?).

Część osób nie chce jednak czekać na wydawanie bezpłatnych tabletek, która ma nastąpić dopiero w przypadku zagrożenia radiacyjnego. Obawiają się, że mogą wtedy tworzyć się długie kolejki co opóźni przyjęcie jodu. I choć kodek potasu dostępny w aptekach jest wydawany na receptę, pacjenci udowadniają, że to nie jest wielka przeszkoda (czytaj również: Jak dawkować jod w przypadku awarii elektrowni jądrowej? Wytyczne Ministerstwa…).

– Powiedziałem lekarzowi, że chciałbym mieć preparat w domu profilaktycznie, nie będę go stosował, jeśli nie będzie takiej konieczności. Jeśli dojdzie do zagrożenia, nagle wszyscy zgłoszą się po tabletki. Będzie jak za PRL-u. Wolę mieć lek na półce, bo już widzę te kilometrowe kolejki. Nie chce tkwić tam godzinami – mówi Gazecie Wyborczej, mieszkaniec Gdańska.

REKLAMA
REKLAMA

Brakuje w aptekach…

W części aptek jodku potasu już brakuje. Farmaceuci przyznają, że brakuje go także w hurtowniach farmaceutycznych i nie wiadomo kiedy sytuacja się zmieni.

Lekarze przestrzegają jednak przed przedwczesnym zażywaniem jodku potasu. Nadwyżkowe stosowanie jodu może doprowadzić m.in. do nadczynności tarczycy, a ta może powodować arytmię serca czy migotanie przedsionków.

– Preparaty stabilnego jodu w dużych dawkach stosujemy w przypadku incydentów nuklearnych, ale z zastrzeżeniem, że przyjmujemy je na krótko przed ewentualną ekspozycją na promieniotwórczy jod. Należy bowiem pamiętać, że jod w naszym organizmie, w naszej tarczycy, nie utrzymuje się długo, stąd nie można zastosować go prewencyjnie i mieć pewności, że utrzyma się on na tyle długo, że zabezpieczy nas przed rakiem tarczycy – pisze w mediach społecznościowych dr Szymon Suwała, specjalista endokrynologii.

Źródło: ŁW/Wyborcza

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA