Z informacji udostępnionych redakcji MGR.FARM przez Okręgowy Sąd Aptekarski Wielkopolskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej wynika, że od stycznia do czerwca 2021 r. Aż sześcioro farmaceutów zostało ukaranych upomnieniem lub naganą, za dopuszczenie do funkcjonowania aptek pod nieobecność farmaceutów. Ukarani byli kierownikami tychże aptek. Wyroki dotyczył spraw i przewinień stwierdzonych w ciągu ostatnich dwóch lat, jednak sprzed wejścia w życie ustawy o zawodzie farmaceuty.
Postępowania dyscyplinarne wobec farmaceutów były wszczynane na wniosek Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego. To on w trakcie kontroli w aptekach stwierdzał ich funkcjonowanie bez farmaceuty. Pacjentów obsługiwali wyłącznie technicy farmaceutyczni. W jednej ze spraw okazało się, że technik farmaceutyczny pozostawiony samodzielnie w aptece, był jej współwłaścicielem (czytaj również: Żary: apteka traci zezwolenie za nieobecność farmaceuty).
W czterech przypadkach sprawy dotyczyły kierowników aptek, którzy byli jedynymi zatrudnionymi w nich farmaceutami. Oznacza to, że nie mogli oni wyznaczyć swojego zastępcy na czas nieobecności (czytaj również: Farmaceuta zamiast być w aptece, odwiedzał chorą siostrę).
– Opuszczenie apteki przez jedynego zatrudnionego magistra, winno bezwzględnie skutkować, zgodnie z obowiązującym przepisem art. 92 ustawy Prawo farmaceutyczne, jej unieruchomieniem – wskazywał za każdym razem Sąd.
Kierownik decyduje o zamknięciu apteki
Mimo różnych tłumaczeń i wyjaśnień jakie w trakcie postępowań przedstawiali farmaceuci, Sąd w żadnej ze spraw nie znalazł wystarczających okoliczności łagodzących by odstąpić od nałożenia kary. Jedna z farmaceutek wskazywała, że opuściła aptekę bo źle się poczuła – do domu miała ją wtedy odwieźć właścicielka apteki. Przed Sądem nie przedstawiła jednak żadnego zaświadczenia lekarskiego świadczącego o problemach zdrowotnych (czytaj również: Pacjent poskarżył się, że w aptece nie ma farmaceuty. WIF przeprowadził kontrolę…).
– …co jednoznacznie wskazuje na fakt, iż sytuacja związana ze złym samopoczuciem nie była aż tak krytyczna, a by Obwiniona nie była w stanie podjąć decyzji o unieruchomieniu apteki (co leży w zakresie kompetencji kierownika apteki, jako osoby odpowiedzialnej, zgodnie z art. 88 ust. 1 oraz 5 pkt 1 za całokształt jej funkcjonowania, nie przedsiębiorcy ją prowadzącego) – czytamy w uzasadnieniu wyroku.
W tej konkretnej sprawie farmaceutka została ukarana naganą. Pozostali skazani farmaceuci zostali ukarani upomnieniem. Wszyscy musieli zwrócić koszty postępowań dyscyplinarnych w swoich sprawach. W jednej z nich, wyniosły one ponad 2000 zł (czytaj również: “Zero tolerancji dla patologii”. Izba aptekarska apeluje o ich zgłaszanie…).
©MGR.FARM










