REKLAMA
czw. 13 lutego 2020, 13:17

Kobiety w ciąży dostaną za darmo te leki, które są im niezbędne

Wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko zdradziła w wywiadzie z Faktem, za jakie leki przyszłe mamy nie będą musiały zapłacić

Naukowcy przypominają, że dla kobiet w ciąży groźne jest zakażenie wirusem SARS-CoV-2 (fot. Shutterstock)
Kompletny katalog leków, jakie objęte zostaną refundacją, powstaje natomiast przy udziale specjalistów z zakresu ginekologii i położnictwa (fot. Shutterstock).

W obszernej rozmowie z Faktem, wiceminister zdrowia, Józefa Szczurek-Żelazko, odpowiedziała na szereg pytań dotyczących bezpłatnych leków dla kobiet w ciąży.

Darmowe leki tylko te na receptę

Wiceminister zaznaczała przede wszystkim, że nowy projekt dotyczy tych Polek, które w ciąży leki brać muszą. Wprowadzamy kolejny program, który ma poprawić sytuację polskich rodzin. Nasz projekt jest kierowany do kobiet, które w ciąży muszą brać leki. Podkreślam słowo „muszą”. Bywają sytuacje, kiedy kobieta ze względu na zdrowie dziecka i swoje musi przyjmować leki, które są dla jej budżetu domowego dużym obciążeniem. Chcemy teraz je w tym wspomóc – mówi wiceminister (czytaj też: Bezpłatne leki dla kobiet w ciąży – szanse na projekt jeszcze w grudniu).

Oznacza to, że darmowe leki będą to tylko te przepisywane na receptę. Za witaminy i suplementy, które kobieta stosuje bez konsultacji ze specjalistą, wciąż trzeba będzie zapłacić. Osobna kwestia to kwas foliowy, za który nie zapłacimy w przypadku, gdy będzie on przepisany na receptę. Z kolei antybiotyki, jeśli przepisane na receptę, kobieta również otrzyma za darmo. Co ważne, bezpłatne będą jednak także te leki na receptę, które kobieta przyjmowała jeszcze przed zajściem w ciążę (zobacz też: Jakie leki będą bezpłatne dla kobiet w ciąży?).

Chcemy, by bezpłatne były także te leki, które kobieta przyjmowała, zanim zaszła w ciążę, np. jeśli choruje na cukrzycę, nadciśnienie czy zaburzenia hormonalne, o ile ich przyjmowanie będzie konieczne i będzie to bezpieczne dla płodu. Także darmowe będą leki na choroby, jakie ujawnią się w trakcie trwania ciąży lub np. hormony, które kobieta musi przyjmować, by ciążę utrzymać – tłumaczy Szczurek-Żelazko (przeczytaj też: Darmowe leki dla kobiet w ciąży? Ministerstwo finansów zgłosiło uwagi…).

Zobacz też:

Trudne, bo niepoznane – czyli farmakoterapia kobiet w ciąży

Otwarty katalog leków

Należy także podkreślić, że bezpłatne leki otrzymają również kobiety, które zaszły w ciążę w wyniku zapłodnienia in vitro. Jak deklaruje wiceminister, nowy projekt nie wprowadza rozróżnienia na poczęcie naturalne i pozaustrojowe. Kompletny katalog leków, jakie objęte zostaną refundacją, powstaje natomiast przy udziale specjalistów z zakresu ginekologii i położnictwa. Ze względu na to, że wciąż pojawiają się nowe specyfiki, ma mieć on charakter otwarty. Wiceminister mówiła także, kto taki bezpłatny lek będzie mógł wypisać:

Lekarz, który opiekuje się ciężarną, więc ginekolog położnik, perinatolog, ale także położna prowadząca ciążę. Inni lekarze także będą mogli takie leki z wykazu C przepisywać, pod warunkiem, że kobieta przedstawi zaświadczenie, że jest w ciąży – komentuje wiceminister. Szczurek-Żelazko odniosła się również do kwestii, czemu program wsparcia dotyczyć ma jedynie kobiet ciężarnych, ale na przykład młodych mam już nie.

Kontynuujemy proces wspierania kobiet i rodziny. W tym momencie przyjęliśmy, że pomocą państwa objęte będą ciężarne – od momentu stwierdzenia ciąży do porodu, Natomiast wszystko przed nami. Analizujemy sytuację i jeśli będzie taka potrzeba, na pewno zastanowimy się nad tym, czy program rozszerzyć – opowiada Szczurek-Żelazko (czytaj też: Ruszają prace nad bezpłatnymi lekami dla kobiet w ciąży. Ministerstwo wciąż milczy…). Prace nad projektem właśnie ruszają. Prawdopodobnie już w drugiej połowie roku ciężarne Polki będą mogły z niego skorzystać.

Źródło: AM/fakt.pl

Artykuł sponsorowany

Wspieranie płodności – czy wiesz jak pomóc pacjentom?

22 maja 202412:22

Chęć posiadania potomstwa to jeden z najważniejszych celów, jakie przyświecają człowiekowi. Niestety w dzisiejszych czasach coraz więcej par zmaga się z różnego rodzaju problemami w zakresie prokreacji. Statystyki nie kłamią – problemy z płodnością dotykają coraz większej liczby osób- biorąc pod uwagę nasze polskie społeczeństwo – mowa jest tu o około 1-1,5 miliona par. Jest to ogromna liczba. [1,2]. Nic zatem dziwnego w tym, że w aptekach słychać często pytania o preparaty wspierające płodność.

Wspieranie płodności to jeden z kluczowych aspektów walki z problemem, z którym zmaga się co raz to większa część społeczeństwa. Niepłodność, według definicji WHO to niezdolność do zajścia w ciąże po 12 miesiącach regularnego współżycia, bez żadnych zabezpieczeń [1,2]. Szacuje się, że problemy z płodnością dotykają 10–15% par na świecie, czynnik męski jest równie częstą przyczyną braku koncepcji jak czynnik żeński (50%). Rosnąca w Polsce tendencja do późniejszego macierzyństwa wpływa na pogarszanie się zdolności reprodukcyjnych kobiet. Prawidłowa jakość oraz liczba komórek jajowych (oocytów) spada wraz z wiekiem. W świetle najnowszych badań sugeruje się, że zachowanie prawidłowej jakości oocytów koreluje z zachowaniem prawidłowej funkcji mitochondriów. Przyczyny niepłodności męskiej w 40–60% pozostają nieznane. W literaturze nazywane są idiopatyczną oligoasthenoteratozoospermią (OAT) skutkującą pogorszeniem jakości nasienia. Zrozumiałym wydaje się zatem fakt, że pomocy w aptekach szukają zarówno kobiety, jak i mężczyźni.

Stres oksydacyjny a pogorszenie aktywności mitochondriów

Dzisiejszy poziom wiedzy pozwala precyzyjnie określić przyczyny spadku jakości nasienia i oocytów. Za większość z tego typu zmian odpowiada przede wszystkim stres oksydacyjny [3,4,5]. Okazuje się bowiem, że stres oksydacyjny sprzyja uszkodzeniom DNA plemników i żeńskich komórek płciowych. Im więcej wolnych rodników tlenowych, tym gorsza jakość plemników i tym samym mniejsza płodność [4]. Około 80% przyczyn męskiej niepłodności idiopatycznej wiąże się właśnie ze stresem oksydacyjnym. Wskazane jest zatem, aby w organizmie, a zwłaszcza w obrębie układu rozrodczego zachowywać równowagę oksydacyjną.

Należy też zdać sobie sprawę z tego, że do dobrego rozwoju oocytów oraz plemników niezbędna jest wystarczająca ilość ATP, czyli nośnika energii produkowanego przez mitochondria [5]. Postępujący wiek, otyłość, niewłaściwy styl życia czy też brak diety zapewniającej dostęp do przeciwutleniaczy sprawiają, że aktywność mitochondriów ulega upośledzeniu, przez co procesy rozrodcze również nie są na optymalnym poziomie [3,4,5]. Jak zatem wesprzeć organizm w tego typu problemach?

Acetyl-L-karnityna to kluczowy przeciwutleniacz 

Związkami, na które powinno się szczególnie zwrócić uwagę jest L-karnityna i acetyl-L-karnityna. Odgrywają one kluczową rolę w metabolizmie lipidów i funkcjonowaniu samych mitochondriów [5]. Substancje te zmniejszają natężenie stresu oksydacyjnego w obrębie komórek układu rozrodczego, a dodatkowo poprawiają funkcje mitochondrialne- L-karnityna jest jedyną molekułą, która transportuje długołańcuchowe kwasy tłuszczowe do wnętrza mitochondrium w celu wytworzenia energii oraz usuwa rodniki acylowe uszkadzające błony komórkowe i mitochondrialne, spowalniające procesy energetyczne zarówno komórek jajowych (oocytów), jak i plemników.

Acetyl-L-karnityna poprawia metabolizm komórkowy i istotnie zmniejsza poziom reaktywnych form tlenu [5]. Badania pokazują, że zarówno L-karnityna jak i acetyl-L-karnityna poprawiają zdolności rozrodcze komórek [3]. Stężenie L-karnityny w świetle najądrzy oraz w komórkach plemników jest około 2000 razy wyższe niż w krążącej krwi. Odgrywa tym samym ważną rolę w dojrzewaniu, metabolizmie i nabywaniu zdolności ruchu plemników.

Wspieranie płodności – Acetyl-L-karnityna u kobiet 

W związku z aktualnymi zaleceniami dietetycznymi, ograniczającymi podaż mięsa w diecie, kobieta w wieku rozrodczym powinna w postaci suplementu diety dostarczyć swojemu organizmowi kluczowe substancje odżywcze, takie jak L-karnityna, acetyl-L-karnityna, L-arginina i N-acetylocysteina, które wpływają na prawidłową regulację aktywności hormonalnej oraz wspierają utrzymywanie prawidłowej płodności. W badaniach wykazano, że suplementacja L-karnityną i acetyl-L-karnityną wpływa korzystnie na jakość oocytów oraz zarodków, co może skutkować większym odsetkiem ciąż. Efektem suplementacji u kobiety powinna być nie tylko ciąża, ale przede wszystkim poczęcie zdrowego dziecka, wolnego od wad wrodzonych i zaburzeń genetycznych.

Suplementacja obu karnityn nie tylko zwiększa odsetek ciąż, ale także może chronić embrion przed uszkodzeniami spowodowanymi podwyższonym stężeniem utlenionego DNA oraz zmianami epigenetycznymi. Taki kompleksowy preparat dla kobiet planujących potomstwo i pragnących proaktywnie zwiększyć swoją płodność powinien posiadać wielofunkcyjny system składników działających synergistycznie, który dzięki zawartym w nim witaminom i minerałom zabezpieczy komórki również przed stresem oksydacyjnym a dodatkowo zawarte w nim miedź, żelazo i witamina B12 przyczynią się do utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego. Preparat powinien zapewnić także rekomendowaną dawkę kwasu foliowego oraz witaminy D3. Jest to szczególnie istotne dla kobiet, u których występują problemy z zajściem w ciążę.

Wspieranie płodności – Acetyl-L-karnityna u mężczyzn

Jednym ze sposobów leczenia niepłodności męskiej jest przywrócenie prawidłowej równowagi oksydoredukcyjnej nasienia. Obok znanych od dawna substancji o potencjale wymiatającym wolne rodniki takich jak cynk i selen do głównych substancji poprawiających tę równowagę należą właśnie L- karnityna i acetyl-L-karnityna. Istnieje wiele dowodów naukowych, że suplementacja obu karnityn w odpowiednio wysokich dawkach (2000 mg L-karnityny i 1000 mg acetyl-L-karnityny na dobę) w połączeniu z witaminami (wit. C, wit B12, kwas foliowy), mikroelementami (cynk, selen) oraz koenzymem Q10 wpływa na poprawę jakości nasienia, w szczególności ruchu postępowego plemników i ich morfologii, już po 3 miesiącach suplementacji.

Jaki więc wybrać preparat z acetyl-L-karnityną na wspieranie płodności?

Ze względu na fakt, że w przypadku braku potomstwa ciężko jest jednoznacznie stwierdzić, czy niepłodność spowodowana jest czynnikiem żeńskim czy męskim, optymalnym postępowaniem jest jednoczesna suplementacja acetyl-L-karnityną obojga partnerów.  Na półce w każdej aptece powinien więc się znaleźć wieloskładnikowy preparat, zawierający acetylo-L-karnitynę, witaminy i mikroelementy w wersji dla kobiet i oddzielnie dla mężczyzn, produkowany z najwyższej jakości składników oraz przy zachowaniu najwyższych standardów produkcji, który można by rekomendować parom szukającym wsparcia płodności i zwiększenia szansy na ciążę.

Literatura:

  1. Diagnostyka i leczenie niepłodności – rekomendacje Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu i Embriologii (PTMRiE) oraz Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników (PTGP), Krzysztof Łukaszuk i inni, Ginekologia i Perinatologia Praktyczna 2018, tom 3, nr 3, 112-140
  2. Problem niepłodności wśród kobiet i mężczyzn – epidemiologia, czynniki ryzyka i świadomość społeczna, Magdalena Koperwas, Magdalena Głowacka, Aspekty Zdrowia i Choroby, tom 2, nr 3, rok 2017, 31-49
  3. Effect od specific nutrients on ovulation, oocytes development, gene expression and coupling success in mice, P. Vitullo, C. Cossetti, M.A. Virmani, International Journal of Clinical Medicine, 2018, 9, 660-674
  4. Body mass index and age correlate with antioxidant supplementation effects on sperm quality: post hoc analyses from a double-blind placebo-controlled trial, Gian Maria Busetto, et.al., Andrologia 2020, APR 52(3):e13523
  5. Biological roles of L-carnitine in oocyte and early embryo development, Jiajian Li, et. al., Mol Peprod Dev. 2021;88: 673-685
  6. Rola cynku w seksualności mężczyzn, Zygmunt Zdrojewicz, Aneta Wiśniewska, Adv Clin Exp Med 2005, 14,6: 1295-1300
  7. Wpływ sposobu żywienia na płodność mężczyzn, Karolina Wiktorowicz, Katarzyna Okręglicka, Aneta Nitsch-Osuch, Forum Medycyny Rodzinnej 2019, tom 13, nr 3, 133-140

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

4 komentarze Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

W rozmowie z Faktem. Jakie rzetelne źródło informacji ;)
Wszyscy wiedza, że zbyt wiarygodne źródło to nie jest, a tak dużo osób mimo to czyta...
Kiedy? Bo mówi się o tym i mówi, a w rzeczywistości nic się nie zmienia.
A kiedy kolejne wybory? Pewnie na te parlamentarne to zaproponują. Podobnie jak z kolejkami do specjalistów - od lat to ma sens, a wprowadza się to tylko w jednym celu...