Włochy wprowadziły najsurowsze przepisy „przeciwcovidowe” w całej Unii Europejskiej. Do wejścia na teren zakładu pracy konieczny będzie paszport covidowy (tzw. Green Pass). Za złamanie przepisów będą grozić ogromne kary dla pracowników i pracodawców. Aby wejść na teren zakładu pracy trze a posiadać certyfikat wystawiony na podstawie szczepienia, wyleczenia COVID-19 lub negatywnego wyniku testu z ostatnich 48 godzin (czytaj również: Włochy: rząd chce wstrzymać wypłaty dla niezaszczepionych).
W rezultacie w piątek padł dzienny rekord wykonanych we Włoszech testów na COVID-19 – pół miliona. Jednocześnie w niedzielę do nielicznych otwartych aptek ustawiały się długie kolejki. W placówkach tych można bowiem wykonać test.
– Dziennik „La Stampa” zauważa, że w niedzielę podczas drugiej tury wyborów samorządowych nie było kolejek do lokali wyborczych, ale do aptek. Jak dodaje, w regionie Piemont wykonano tego dnia 52 tysiące badań, ponad dwa razy więcej, niż wynosiła wcześniej ich średnia. W niektórych miejscach w Turynie testy skończyły się już po kilku godzinach. W kolejkach stało po ponad 200 osób. Przed niektórymi punktami, gdzie zgromadziły się tłumy oczekujących, interweniowała policja, by przywrócić porządek – donosi PAP.
Część aptek przyjmuje zapisy na testy. Jednocześnie w pierwszych dniach obowiązywania przepisów, wzrosła liczba szczepień przeciw COVID-19. Aktualnie zaszczepionych jest 81% Włochów po 12 roku życia.
Źródło: ŁW/wnp.pl










