REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Komercyjne szczepienia przeciw grypie w aptekach mają szansę się przyjąć, ale wymagają doprecyzowania…

czw. 26 maja 2022, 08:01

Czy wprowadzenie odpłatności za podanie szczepionki przeciw grypie w aptece ograniczy dostęp pacjentów do szczepień? Zdaniem części farmaceutów rozwiązanie to może się przyjąć, a apteki mogą na tym skorzystać. O wyzwaniach aptek i farmaceutów w nadchodzącym sezonie grypowym, rozmawiali uczestnicy kolejnej debaty redakcyjnej MGR.FARM.

Czy wycena szczepienia przeciw grypie w aptekach powinna być odgórna, czy indywidualna dla każdej apteki? (fot. Shutterstock)
Czy wycena szczepienia przeciw grypie w aptekach powinna być odgórna, czy indywidualna dla każdej apteki? (fot. Shutterstock)

Komercyjne szczepienia przeciw grypie w aptekach – to najbardziej prawdopodobny scenariusz, jaki czeka nas od września tego roku. Zgodnie z dotychczasowymi komunikatami Ministerstwa Zdrowia, pacjent kupując na receptę szczepionkę przeciw grypie, będzie mógł od razu zaszczepić się nią w aptece. Szczepienie wykona farmaceuta, któremu pacjent będzie musiał za tę usługę zapłacić.

Szczepienia przeciw grypie w aptekach to w Polsce nowość. Ministerstwo Zdrowia umożliwiło je pod koniec minionego sezonu. Wprowadzono je na dość szczególnych zasadach, zupełnie bezpłatnie dla wszystkich pełnoletnich Polaków. NFZ pokrywał zarówno koszt szczepionki, jak i szczepienia wykonanego przez farmaceutę. Od stycznia do końca marca szczepiono w ten sposób 8500 osób. Kilka tygodni temu resort zdrowia dał jednak do zrozumienia, że było to rozwiązanie jednorazowe, które nie zostanie powtórzone w nadchodzącym sezonie 2022/2023 (czytaj również: Szczepienia pozostaną w aptekach. Jest deklaracja Ministerstwa…).

REKLAMA

To rozwiązanie może się przyjąć

W praktyce oznacza to, że farmaceuci nadal będą mogli szczepić przeciw grypie w aptekach, jednak NFZ nie będzie im za to płacił. Koszt szczepienia poniesie pacjent – podobnie zresztą jak i koszt szczepionki. Te będą dostępne na receptę i zniżkowe w ramach wskazań refundacyjnych (bezpłatne dla kobiet w ciąży i seniorów 75+). Ta informacja podzieliła środowisko farmaceutyczne. Część osób uważa, że takie rozwiązanie ograniczy pacjentom dostęp do szczepień, a apteki zniechęci do włączenia się do programu szczepień. Coraz częściej słychać jednak głosy, że takie rozwiązanie to wcale nie najgorszy pomysł (czytaj więcej: Koniec bezpłatnych szczepień przeciw grypie. Co z tymi w aptekach?).

REKLAMA

– Uważam, że wprowadzenie opłaty za szczepienie przeciw grypie, wbrew pozorom może się przyjąć. Mi wielokrotnie proponowano podczas szczepień zapłatę (…). Takich propozycji było dość sporo i szczerze to byłam zaskoczona, bo mamy takie podejście, że raczej pacjent za nic dodatkowego w aptece zapłacić nie będzie chciał. Moje doświadczenia są nieco inne – mówiła mgr farm. Paulina Front w debacie redakcyjnej MGR.FARM „Szczepienia przeciw grypie w aptekach: wyzwania przed sezonem 2022/2023”.

Nieco mniej optymistycznie do takiego modelu szczepień w aptekach odniosła się mgr farm. Karolina Wotlińska-Pełka. Zwróciła uwagę, że duże znaczenie będzie miało to czy na takich samych zasadach szczepienia przeciw grypie będą wykonywane w placówkach POZ (czytaj również: Niezrozumiały brak finansowania szczepień przeciw grypie przez farmaceutów).

– Pacjenci są bardzo różni. Niektórzy oczywiście będą chętnie chcieli się zaszczepić w takim modelu komercyjnym, inni niekoniecznie. Musimy też to odnieść do sytuacji w POZ i tego czy tam takie szczepienia będą się odbywały i czy będzie za nie pobierana opłata. No bo jeżeli nie, to tutaj powstaje pewien dwugłos – mówiła farmaceutka.

Szczepienie za 1 grosz czy 50 złotych?

W ocenie Karoliny Wotlińskiej-Pełki farmaceuci oczekują raczej odgórnego ustalenia stałej stawki, dla apteki, na którą składałyby się trzy elementy: koszt szczepionki, koszt szczepienia i koszt materiałów potrzebnych do jego wykonania.

REKLAMA

– Taka stała, standardowa i odgórnie narzucona, ogólnie obowiązująca opłata, byłaby szczęśliwym rozwiązaniem. Rozwiałaby wiele wątpliwości farmaceutów, którzy potencjalnie rozważają dołączenie się do programu, ponieważ usunęłaby dywagacje ekonomiczne dotyczące potencjalnej konkurencji. Wszędzie byłoby tak samo i nie byłoby dyskusji, czy ktoś za tę usługę weźmie 1 grosz czy 50 złotych – wyjaśniała farmaceutka.

Te zagrożenia dostrzega też mgr farm. Paulina Front. Jednak w jej ocenie odgórne wyznaczenie stawki za szczepienie, może ostatecznie oznaczać zaniżenie kwoty, jaką za usługę otrzyma farmaceuta. Zwróciła uwagę, że w zakończonym niedawno sezonie NFZ wycenił podanie szczepionki przeciw grypie na kwotę 17,21 zł. Tymczasem wartość rynkowa kwalifikacji do takiego szczepienia w gabinetach lekarskich waha się 50 zł a 100 zł (czytaj więcej: Odpłatność za szczepienie przeciw grypie w aptece? Zbędna bariera i niesprawiedliwość…).

– Są plusy i minusy każdego rozwiązania. Zarówno tego zakładającego stałą kwotę ustaloną odgórnie, jak i tego, że będzie to wycena pozostawiona nam. Ale patrząc na wartość rynkową tego świadczenia, to jest wyceniane ono wyżej zarówno przez pacjentów, jak i przez gabinety niż jest wyceniane przez NFZ i też przez nas samych. My farmaceuci często mamy tendencję do zaniżania pewnych stawek i to się odbija później dość widocznie na zarobkach – mówiła Paulina Front w debacie redakcyjnej MGR.FARM.

Farmaceutka przyznała jednocześnie, że największa obawa związana z takim modelem szczepień w aptekach, wiąże się z tym, że „ktoś będzie robił to za darmo”. Taka sytuacja zepsułaby rynek. Paulina Front zwróciła też uwagę, że kolejną kwestią, która pozostaje nierozstrzygnięta, jest wysokość stawki VAT na usługę szczepienia w aptece – do tej pory nie wydano w tej sprawie jednoznacznej interpretacji.

Recepta od farmaceuty na szczepionkę?

Uczestnicy debaty „Szczepienia przeciw grypie w aptekach: wyzwania przed sezonem 2022/2023” odnieśli się również do pomysłów ekspertów Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy zawartych w „Skoordynowanym Planie dla Grypy i COVID-19”. Jeden z nich zakłada umożliwienie farmaceutom wystawianie refundowanych recept na szczepionki lub zniesienie wymogu wystawiania recept na szczepionki podawane w aptekach. Takie rozwiązanie pozwoliłoby na skrócenie drogi pacjenta do szczepienia. Obecnie bowiem, by otrzymać w aptece szczepionkę ze zniżką musi on posiadać receptę.

W ocenie mgra farm. Konrada Okurowskiego pomysł na umożliwienie farmaceutom wystawiania recept jest ciekawy i dobry „na przyszłość”. W jego ocenie wymaga on bowiem doprecyzowania i odpowiedniego przeszkolenia farmaceutów.

– Myślę, że ze względu na samą wygodę, bardziej skłaniałbym się ku tej wersji, że pacjent płacąc wyższą kwotę za usługę, ma w nią wliczoną szczepionkę i odbywa się to na zasadzie łącznej wyceny preparatu wraz z podaniem. Byłoby to systemowo dla aptek wygodne – stwierdził farmaceuta.

Przyznał jednak, że takie rozwiązanie stanowiłoby problem dla tych grup pacjentów, którym szczepionka przysługuje ze zniżką lub bezpłatnie. Takie osoby musiałby wykonać dodatkową pracę, aby uzyskać receptę. I to w ich kontekście ciekawym rozwiązaniem wydaje się umożliwienie farmaceutom wystawiania refundowanych recept. Problemem jednak może okazać się odpowiedzialność za wystawianie takich recept.

– Tak samo jak w przypadku recept refundowanych wystawianych przez lekarzy, farmaceuci byliby narażeni na ewentualne problemy czy kontrole z Narodowego Funduszu Zdrowia. Wystawiając recepty musieliby pilnować pewnych wskazań i później byliby z tego rozliczani – zwrócił uwagę Konrad Okurowski.

W jego ocenie takie rozwiązanie miałby sens, gdyby farmaceuci wystawiający recepty byli wcześniej odpowiednio przeszkoleni, a sytuacje dotyczące określania wskazań do refundacji – klarowne.

Debata redakcyjna MGR.FARM – o czym dyskutowali uczestnicy?

„Szczepienia przeciw grypie w aptekach: wyzwania przed sezonem 2022/2023” to już kolejna tego typu debata organizowana przez redakcję MGR.FARM. Udział w niej wzięli znani farmaceuci, którzy w minionym sezonie szczepili zarówno przeciw COVID-19, jak i przeciw grypie:

  • mgr farm. Paulina Front,
  • mgr farm. Konrad Okurowski,
  • mgr farm. Karolina Wotlińska-Pełka.

Jako doświadczeni praktycy opowiedzieli o wyzwaniach, jakie napotkali wprowadzając szczepienia w swoich aptekach, ale też wyjaśniali wątpliwości na ten temat zgłaszane przez czytelników MGR.FARM.

Ważnym wątkiem dyskusji były też wyzwania przed nadchodzącym sezonem, w obliczu komunikatów płynących z Ministerstwa Zdrowia i nowego modelu szczepień przeciw grypie, który ma funkcjonować od września. Była mowa o nowych wymogach lokalowych i kosztach wdrażania programu szczepień w aptece.

Serdecznie zachęcamy do obejrzenia całej debaty.

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Redakcja mgr.farm

Remedium na kobiece przypadłości

4 lipca 202212:48

Zakażenie grzybicze sromu oraz pochwy należy do jednych z najczęstszych schorzeń ginekologicznych, jakie pojawiają się u kobiet. Szacuje się, że nawet trzy na cztery z nich doświadcza go przynajmniej raz w swoim życiu [1], a co drugi przypadek ma charakter nawracający [2]. Objawy kandydozy są zróżnicowane, jednak mają wspólną cechą- wpływają negatywnie na samopoczucie kobiety, […]

Zakażenie grzybicze sromu oraz pochwy należy do jednych z najczęstszych schorzeń ginekologicznych, jakie pojawiają się u kobiet. Szacuje się, że nawet trzy na cztery z nich doświadcza go przynajmniej raz w swoim życiu [1], a co drugi przypadek ma charakter nawracający [2]. Objawy kandydozy są zróżnicowane, jednak mają wspólną cechą- wpływają negatywnie na samopoczucie kobiety, co utrudnia kontakty międzyludzkie i wykonywanie codziennych obowiązków [3]. W związku z tym kobiety poszukują leku, który skutecznie i jak najszybciej zniweluje przykre dolegliwości, których doświadczają. Takimi substancjami mogą być imidazole, np. klotrimazol stosowany dopochwowo, którym terapia może trwać zaledwie jeden dzień przy zachowaniu bardzo wysokiej skuteczności [4]. 

Etiopatogeneza kandydozy pochwy i sromu

Za zdecydowaną większość grzybic pochwy oraz sromu odpowiedzialne są drożdżaki gatunku Candida albicans. Przypuszcza się, że ich namnażanie odbywa się w obrębie jelita grubego. Stamtąd poprzez odbyt przemieszczają się one w kierunku narządów płciowych, w obrębie których rozpoczyna się ich kolonizacja [2]. 

REKLAMA

Za etiopatogenezę kandydozy pochwy i sromu odpowiedzialnych jest wiele czynników, wśród których możemy wymienić [2,3]: 

REKLAMA
  • zaburzenie funkcjonowania układu odpornościowego; 
  • stosowanie długotrwałej antybiotykoterapii; 
  • zmiany hormonalne organizmu (spowodowane np. stosowaniem hormonalnej terapii zastępczej, doustnych glikokortykosteroidów, czy ciążą); 
  • niekontrolowaną cukrzycę; 
  • nadmierną ilość cukrów prostych w diecie (wchodzą one w skład słodyczy, słodkich napojów, czy białego pieczywa); 
  • choroby alergiczne; 

Stanem predysponującym do wystąpienia zakażeń grzybiczych pochwy jest czas oczekiwania kobiety na narodziny dziecka. Oprócz występujących wówczas zmian hormonalnych pojawiają się także zaburzenia naturalnej flory bakteryjnej, obniżenie odporności, czy nietolerancja glukozy. Wszystkie te czynniki wpływają na wzrost ryzyka rozwoju zakażenia grzybiczego w obrębie narządów płciowych [1]. 

Objawy kandydozy pochwy i sromu

Do najczęstszych objawów kandydozy pochwy oraz sromu należy zaliczyć [3]: 

  • nieprawidłową, posiadającą nieprzyjemny zapach wydzielinę z pochwy, której charakterystyczną cechą jest także barwa przyjmująca odcienie od biało-żółtych do zielono-żółtych; 
  • zaczerwienienie oraz świąd, a nawet obrzęk w obrębie sromu; 
  • ubytki w naskórku w obrębie sromu, co może skutkować powstawaniem nadżerek;
  • zakażenie wstępujące układu moczowego; 

Nieleczona kandydoza może skutkować wystąpieniem zakażeń narządów płciowych, co może prowadzić nawet do niepłodności, a w przypadku kobiet ciężarnych wywoływać przedwczesny poród [4]. 

Imidazole w leczeniu grzybicy pochwy i sromu

Imidazole należą do najskuteczniejszych syntetycznych leków przeciwgrzybiczych. Ich mechanizm działania polega na zaburzeniu syntezy błony komórkowej grzybów. Substancje należące do tej grupy leków mają zdolność do hamowania izoenzymu 14-α-demetylazy cytochromu P-450. Jest on niezbędny, m.in. w procesie syntezy ergosterolu- steroidu wchodzącego w skład błon komórkowych. W efekcie nie tylko dochodzi do zmniejszenia jego ilości, ale i do zwiększenia stężenia toksycznego dla grzybów produktu pośredniego jego syntezy. Grzyby pozbawione ergosterolu stają się bardziej podatne na działanie czynników zewnętrznych ze względu na większą przepuszczalność ich błony komórkowej. Skutkuje to nie tylko zahamowaniem ich namnażania, ale i ich większą śmiertelnością [5]. 

REKLAMA

Przykładem substancji leczniczej należącej do grupy imidazoli jest klotrimazol. Wykazuje on aktywność przeciwgrzybiczą nie tylko wobec drożdżaków z rodziny Candida, ale i przeciwko dermatofitom, a także pleśniom. Co więcej, wykazano, że ma on także zdolność do hamowania aktywność bakterii Gram-dodatnich, jak np. Streptococcus, Staphylococcus,  czy Gram-ujemnych, jak np. Bacteroides [6]. 

Ponadto stwierdzono, że jednorazowe podanie dużej dawki klotrimazolu aktywizuje jego dodatkowy mechanizm przeciwgrzybiczy. Polega on na łączeniu się leku z zawartymi w błonie komórkowej grzybów nienasyconymi kwasami tłuszczowymi, co prowadzi do jej destabilizacji [5].

Klotrimazol w leczeniu zakażeń grzybiczych pochwy i sromu

Lekiem należącym do grupy imidazoli, który jest najczęściej stosowany w leczeniu grzybicy, jest klotrimazol. Jest on dostępny w różnej postaci (krem, tabletka dopochwowa, kapsułka dopochwowa). W przypadku jego dopochwowej aplikacji charakteryzuje się wysokim profilem bezpieczeństwa przy jednoczesnym zachowaniu bardzo wysokiej skuteczności terapeutycznej. Niskie ryzyko wystąpienia działań niepożądanych związane jest z tym, że po podaniu dopochwowym, do osocza wchłania się go zaledwie ok. 3%. Klotrimazol obecny w osoczu jest natomiast bardzo szybko metabolizowany, dzięki czemu nie wywołuje działania ogólnoustrojowego [7]. W związku, z czym klotrimazol aplikowany dopochwowo można stosować w ciąży, jednak w I trymestrze zalecana jest wcześniejsza konsultacja lekarska. Również jego podawanie dopochwowo nie jest przeciwwskazane w okresie karmienia piersią. Przed zastosowaniem preparatu dopochwowego z klotrimazolem w składzie przez kobiety w ciąży zaleca się szczegółowe przeczytanie ulotki dołączonej do produktu. Jest to związane z tym, że w przypadku niektórych preparatów należy je stosować bez użycia dołączonego do nich aplikatora. Jego zastosowanie mogłoby doprowadzić do uszkodzenia szyjki macicy. [6]. 

W przypadku tabletek i globulek dopochwowych na rynku farmaceutycznym występują one także w jednorazowej dawce 500 mg. Są one przeznaczone tylko i jedynie do pojedynczej aplikacji. Czy taka terapia jest w pełni skuteczna? Tak — dane literaturowe wskazują, że zastosowanie pojedynczej dawki klotrimazolu 500 mg daje podobny efekt leczniczy jak zastosowanie dawek mniejszych przez okres trzech dni. Co więcej, wykazano, że zastosowanie dopochwowo jednorazowej dawki klotrimazolu bardziej zmniejsza ryzyko nawrotu choroby niż w przypadku przyjmowania mniejszych dawek przez kilka dni [8].

W przypadku dopochwowej aplikacji preparatu zawierającego w składzie klotrimazol dobrym wyborem będzie zdecydowanie się na te występujące w postaci miękkich kapsułek dopochwowych. Ich aplikacja powinna odbyć się przed snem, jednak nie jest konieczne zapewnienie wilgotnego środowiska do jej rozpuszczenia, jak to ma miejsce w przypadku tabletek dopochwowych. Kapsułka dopochwowa z klotrimazolem w składzie jest dostępna w niektórych preparatach wraz z aplikatorem, który ułatwia podanie kapsułki głęboko do pochwy. Co jednak ważne, aplikatora tego nie powinny używać kobiety w ciąży, gdyż może to doprowadzić do uszkodzenia szyjki macicy [6].  

mgr farm. Maciej Birecki

Literatura

  1. Paczkowska I, Wójtowicz A, Malm A. Wybrane aspekty farmakoterapii kandydoz, Terapia i Leki 2010; 66 (8): 539-543. 
  2. Kotarski J, Drews K, Maleszka R, Rechberger T, Woroń J, Tomaszewski J. Stanowisko Zespołu Ekseprtów Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego w sprawie leczenia ostrego i nawrotowego grzybiczego zapalenia pochwy i sromu – stan wiedzy na 2008 rok; Ginekol Pol 2008; 79: 638-652.
  3. Plagens- Rotman K, Jarząbek- Bielecka G, Mizgier M, Kędzia W. Wybrane zagadnienia związane z profilaktyką i leczeniem stanów zapalnych w ginekologii i praktyce lekarza rodzinnego, Med Rodz 2020; 23 (3): 91-95. 
  4. Drews K, Karowicz- Bilińska A, Kotarski J, Poręba R, Spaczyński M. Stanowisko Zespołu Ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego dotyczące produktu leczniczego Fluomizin, Ginekol Pol 2013; 84: 237-239.
  5. Szymańska M, Baranowski A, Płachta D. Przegląd preparatów najczęściej stosowanych w leczeniu chorób grzybiczych, Biul. Wydz. Farm. AMW 2007; 1; 1-12. 
  6. Karta Charakterystyki Produktu Leczniczego Canesten, kapsułka dopochwowa 500 mg. 
  7. Mendling W, Maged A, Zhang L. Clotrimazole for Vulvovaginal Candidosis: More Than 45 Years of Clinical Experience. Pharmaceuticals 2020; 13 (274): 1-23.
  8. Milson I, Forssman L. Treatment of vaginal candidosis with a single 500 mg clotrimazole pessary. Br J Vener Dis 1982; 58: 124-126. 

 

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]