REKLAMA
śr. 27 kwietnia 2022, 08:01

Koniec epidemii oznacza koniec szczepień przez farmaceutów. Chyba, że…

Przedstawiciele Naczelnej Izby Aptekarskiej od kilku tygodniu zabiegają o pilną nowelizację ustawy o zawodzie farmaceuty. Stawką są dalsze szczepienia w aptekach – zarówno przeciw COVID-19, jak i przeciw grypie. Farmaceuci obawiają się, że jeśli Minister Zdrowia formalnie zakończy epidemię, stracą oni możliwość wykonywania jakichkolwiek szczepień w aptekach.

Szczepionka przeciw grypie i przeciw pneumokokom wydawana jest z apteki tylko na podstawie recepty (fot. MGR.FARM)
Samorząd zawodu farmaceuty namawia „osoby decyzyjne” do złożenia poprawki do projektu, która rozwiąże problem szczepień (fot. MGR.FARM)

Koniec stanu epidemii lub zagrożenia epidemicznego może w praktyce oznaczać koniec „przygody” farmaceutów ze szczepieniami – zarówno tymi przeciw COVID-19, jak i przeciw grypie. Przedstawiciele samorządu zawodu farmaceuty od kilku tygodniu podnoszą tę kwestię w rozmowach z resortem zdrowia. Ich obawy nasilają kolejne doniesienia z Ministerstwa Zdrowia o planowanym „zakończeniu epidemii”. Farmaceuci chcą, by szczepienia wpisać do koszyka usług świadczonych przez farmaceutów w ramach opieki farmaceutycznej. Do tego potrzebna jest nowelizacja ustawy o zawodzie farmaceuty.

– Obawiamy się, że w wyniku zmian prawnych, które niestety mogą mieć miejsce, ta możliwość uzyskania szczepienia przez pacjenta w aptece, niestety może skończyć się niepowodzeniem. Dlatego bardzo zależy nam na tym, żeby ustawa o zawodzie farmaceuty została znowelizowana w tym obszarze i żeby było to włączone do opieki farmaceutycznej – mówiła w Sejmie Elżbieta Piotrowska-Rutkowska, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, podczas wczorajszego posiedzenia podkomisji stałej do sprawy zdrowia publicznego.

Szczepienia tylko w czasie epidemii

Przypomnijmy, że możliwość wykonywania szczepień przeciw COVID-19 przez farmaceutów pojawiła się w styczniu 2021 roku. Do ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, dodano wtedy art. 21c. Wskazywał on, że „w przypadku wystąpienia stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, ogłoszonego z powodu COVID-19, szczepienia ochronne przeprowadzają fizjoterapeuci, farmaceuci, higienistki szkolne i diagności laboratoryjni”. Kwalifikacje przedstawicieli tych zawodów, uprawniające ich do szczepień, określono w osobnym rozporządzeniu. Na tym samym przepisie oparto też wprowadzone później szczepienia przeciw grypie wykonywane przez farmaceutów w aptekach (czytaj również: Ustawa weszła w życie. Farmaceuci będą szczepić przeciw COVID-19).

Z przepisów jasno zatem wynika, że w przypadku zakończenia „stanu zagrożenia epidemicznego” lub „stanu epidemii”, farmaceuci stracą podstawę prawną w ustawie do wykonywania szczepień. Z kolei bez ustawy rozporządzenia nie będą miały prawa działać. Przedstawiciele samorządu zawodu farmaceuty alarmują, że będzie to ogromny krok w tył, jeśli chodzi o program szczepień ochronnych.

– Te szczepienia zostały bardzo dobrze przyjęte przez polskie społeczeństwo. Wiele osób skorzystało z takiego serwisu. W aptecznych punktach szczepień zaszczepiono 1 800 000 osób przeciwko COVID-19, natomiast przeciwko grypie zaszczepiono od 11 stycznia 8 500 pacjentów. Ten okres szczepień przeciwko grypie był bardzo krótki. Chcielibyśmy, aby ta usługa nadal pozostawała w aptekach – mówiła Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej w Sejmie.

O konieczności dodania szczepień ochronnych do katalogu usług farmaceutycznych mówił niedawno w programie „Kwadrans z farmacją” także dr n. farm. Mikołaj Konstanty. W jego ocenie, takie rozwiązanie zwiększyło by pewność farmaceutów, że będą mogli szczepić przeciw grypie w kolejnych latach – to ułatwiłoby im planowanie wprowadzania tego typu świadczenia w swoich aptekach. W obecnej sytuacji, pojawia się jednak coraz więcej niewiadomych (czytaj również: Co dalej ze szczepieniami w aptekach? Farmaceuci czekają na ruch Ministra Zdrowia).

Szansa na nowelizację

Okazuje się, że szansa na nowelizację ustawy o zawodzie farmaceuty w tym zakresie, może pojawić się już za kilka dni. W najbliższy czwartek sejmowa Komisja Zdrowia zajmie się projektem zmian w tej ustawie, przygotowanym przez posłów Lewicy. Projekt ten zakłada nadanie farmaceutom ochrony prawnej, takiej jaka przysługuje funkcjonariuszom publicznym. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się jednak, że samorząd zawodu farmaceuty namawia „osoby decyzyjne” do złożenia poprawki do projektu, która rozwiąże problem szczepień.

– Przykład Prawa farmaceutycznego, wielokrotnie nowelizowanego pokazuje. że przepisy są ( a przynajmniej powinny być) odbiciem rzeczywistości. Kiedy rok temu wchodziła w życie Ustawa o zawodzie Farmaceuty było wiadomo, że wkrótce czekają ją nowelizacje – wskazuje mgr farm. Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Projekt co prawda mówi o nadawaniu farmaceutom statusu funkcjonariusza publicznego, ale jego zdaniem nie można zapominać, że wraz z zakończeniem pandemii znika również możliwość wykonywania szczepień w aptekach (czytaj również: NRA popiera projekt nowelizacji ustawy o zawodzie farmaceuty).

– Jeśli nie chcemy zamykania kilku tysięcy punków szczepień warto przenieść te świadczenia do UOZ. W tym przypadku pilotaż nie jest już potrzebny – przekonuje Tomków.

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o zawodzie farmaceuty (druk nr. 2114) odbędzie się w najbliższy czwartek o godzinie 8:30.

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]