REKLAMA
śr. 19 lutego 2020, 09:32

Koniec z papierowymi zestawieniami refundacyjnymi? NFZ wprowadza zmiany…

Na tę zmianę czekało wielu aptekarzy w całej Polsce. Narodowy Fundusz Zdrowia wprowadza zmiany w przesyłaniu zbiorczych zestawień refundacyjnych. Do tej pory apteki musiały je fizycznie dostarczać co dwa tygodnie do wojewódzkich oddziałów NFZ. Wkrótce będzie można to robić elektronicznie…

Usługa ta jest dostępna dla wszystkich dorosłych obywateli, którzy ukończyli 40. rok życia, a jej celem jest identyfikacja osób z wysokim ciśnieniem krwi, które nie były wcześniej diagnozowane pod tym kątem(fot. Shutterstock).
Zestawienia refundacyjne będą przesyłane w wersji elektronicznej. Mały krok w życiu NFZ, duży dla Aptekarzy (fot. Shutterstock)

– Narodowy Fundusz Zdrowia, realizując postulaty środowiska aptekarskiego informuje, że w związku ze zmianami w systemie informatycznym polegającymi na wprowadzeniu nowych funkcji i udogodnień dla aptek/punktów aptecznych, które są kolejnym etapem prac związanych z możliwością przekazywania uzgodnionego zestawienia zbiorczego w postaci elektronicznej, umożliwia się przesyłanie zestawienia zbiorczego za pomocą SZOI (od dnia 17 lutego 2020 r.) lub Portalu Świadczeniodawcy (od dnia 25 lutego 2020 r.) – taki komunikat przekazał Departament Gospodarki Lekami Centrala NFZ.

Zmiana ta, to efekt rozmów Naczelnej Izby Aptekarskiej z Narodowym Funduszem Zdrowia. Jego prezes – Adam Niedzielski – już w grudniu zapowiedział, że od lutego aptekarze nie będą musieli stawiać się fizycznie w wojewódzkich oddziałach NFZ w celu złożenia wniosku refundacyjnego (czytaj więcej: Aptekarze nie będą musieli składać fizycznie zestawień zbiorczych w NFZ).

Aptekarze już od lat sygnalizowali na bezsens fizycznego składania co dwa tygodnie w Wojewódzkim Oddziale NFZ jednej kartki wniosku refundacyjnego. Jest to niestety niezbędne dla odzyskania refundacji za wydane pacjentom leki.

– To faktycznie stało się od jakiegoś czasu nadmiarowe. Ale z tego co pamiętam, szliśmy w stronę zdjęcia tego obowiązku. Finalnie to oszczędność czasu, pracy i kosztów zarówno po stronie farmaceutów jak i pracowników NFZ. To jedno z wielu rozwiązań gdzie mamy win – win – wskazywał Michał Byliniak, wiceprezes NRA.

Więcej na temat stanowisk NFZ znajdziesz w serwisie rx.edu.pl.

Co się zmienia od lutego?

Zmiany w praktyce oznaczają, że uzgodnione zestawienie zbiorcze (lub jego korekta), tj. załącznik Nr 3 wzorów komunikatów elektronicznych (wersja 2.5 i kolejne), obowiązujący od kwietnia 2018 roku, będzie można podpisać przy użyciu podpisu kwalifikowanego lub ePUAP oraz przekazać do właściwego oddziału wojewódzkiego NFZ. W przypadku składania wielu podpisów kwalifikowanych na jednym dokumencie będzie trzeba potwierdzić u dostawcy podpisu możliwość równoległego i prawidłowego podpisywania dokumentu (czytaj również: E-zestawienia refundacyjne – jak długo będziemy na nie jeszcze czekać?).

– Zatwierdzanie uzgodnionego zestawienia zbiorczego w postaci elektronicznej będzie procedowane po przekazaniu skanów dokumentów, wynikających z § 13 ust. 5 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 13 kwietnia 2018 r. w sprawie recept (Dz. U. z 2018 r. poz. 745 z póżn. zm.) i pozytywnej weryfikacji dokumentu przez operatora oddziału wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia – informuje NFZ.

Zgodnie z art. 45 ust. 5 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych (Dz. U. z 2019 r. poz. 784 z późn. zm.) apteki przekazują do właściwego oddziału wojewódzkiego Funduszu uzgodnione zestawienie zbiorcze w postaci papierowej lub elektronicznej, stanowiące podstawę refundacji.

– Brawo dla Adama Niedzielskiego za dotrzymanie obietnicy. Już za kilka dni zestawienia refundacyjne będą przesyłane w wersji elektronicznej. Mały krok w życiu NFZ, duży dla Aptekarzy – skomentował zmiany wiceprezes NRA, Marek Tomków.

Ci aptekarze, którzy będą chcieli dostarczać do NFZ papierowe zestawienia zbiorcze – nadal będą mogli to robić. Wprowadzane zmiany oznaczają jedynie możliwość wysyłania ich elektronicznie – a nie obowiązek.

Źródło: ŁW/NFZ Gdańsk

Profilaktyka i właściwa terapia odleżyny – na co warto zwrócić uwagę?

17 maja 202408:58

Odleżyny lub też ciężko gojące się rany to wymagający problem, który wbrew pozorom dotyka sporej grupy pacjentów. Pojawienie się odleżyn może komplikować proces terapeutyczny innej choroby, bądź też być powodem dodatkowych trudności wymagających wdrożenia właściwego postępowania. W tym kontekście zasadnym wydaje się posiadanie wiedzy nt. tego, jak radzić sobie z tego typu problemami. Warto też wiedzieć, jak przeciwdziałać powstawaniu odleżyn, gdyż obecne na rynku preparaty dają również i taką możliwość.

Odleżyny to tak naprawdę uraz/uszkodzenie obszaru skóry obejmującego zwykle skórę i tkanki podskórne [1]. W wielu przypadkach uszkodzenie obejmuje także podskórną tkankę tłuszczową [2]. Tego typu rany powstają na skutek ucisku, tarcia, wilgoci lub też połączenia wszystkich tych niekorzystnych czynników [1]. Nowe rekomendacje proponują, aby odleżyny definiować zatem jako „urazy uciskowe” [2].

Co do zasady odleżyny powstają głównie w miejscach narażonych na ucisk w czasie unieruchomienia danej osoby [2]. Oznacza to, że najbardziej narażone na pojawienie się odleżyn są tkanki znajdujące się w okolicach kości krzyżowej, kości ogonowej, a także kończyn dolnych, zwłaszcza bioder i pięt [2]. Wszystko dlatego, że długotrwały ucisk prowadzi wprost  do niedokrwienia tych okolic. W wyniku tego komórki w tych miejscach są niedotlenione i nieodżywione. Konsekwencją tego jest rozwój stanu zapalnego, nadprodukcja wolnych rodników i upośledzenie normalnych procesów regeneracji skóry [2]. Im dłużej utrzymuje się taki stan, tym większe ryzyko powstania odleżyn.

Kto jest najbardziej narażony na wystąpienie odleżyny?

Częstość występowania odleżyn jest różna, niemniej jednak istnieje zależność, że im dłuższy czas opieki nad pacjentem unieruchomionym, tym większe jest ryzyko tego typu zmian skórnych [2,3]. Generalnie statystyki pokazują, że częstość występowania waha się od kilku do nawet 30% u pacjentów objętych opieką długoterminową [3]. Pojawienie się odleżyn znacząco komplikuje dotychczasowy proces terapeutyczny i zwykle znacząco go wydłuża. Co gorsza – odleżyny zwiększają wskaźniki śmiertelności wśród pacjentów [3,4].

W praktyce istnieje kilka czynników, które wyraźnie zwiększają ryzyko wystąpienia odleżyn. Zalicza się do nich przede wszystkim unieruchomienie i ograniczenie mobilności danej osoby [2,3,4]. Nie bez znaczenia jest także wiek (osoby starsze są bardziej narażone z racji zmian w strukturze skóry oraz niedoborów dietetycznych) [2,3,4]. Odleżynom sprzyjają także niektóre schorzenia, jak cukrzyca, zakrzepica czy też reumatoidalne zapalenie stawów [2,4]. Wiele badań pokazuje jednak, że ogromne znaczenie w kontekście przeciwdziałania i terapii odleżyn odgrywa kwestia niedożywienia i braku konkretnych składników odżywczych w diecie [2,3,4,5].

Niedobory żywieniowe jako przyczyna odleżyny

Jak pokazuje zarówno teoria, jak i praktyka odżywianie i gojenie się ran są ze sobą ściśle powiązane [1]. Badania prowadzone na osobach z problematyką odleżyn uwidoczniły, że utrata masy ciała i niedobory żywieniowe znacząco zwiększają prawdopodobieństwo pojawienia się odleżyn [3]. Przykładem jest chociażby doświadczenie japońskie, gdzie prawie 59% osób po 65 roku życia z odleżynami było niedożywionych [3].

Z czego to wynika? Okazuje się, że stan odżywienia jest istotny dla procesów gojenia się ran. Brak składników odżywczych wydłuża chociażby fazę zapalną procesu gojenia, upośledza proliferację fibroblastów i zmniejsza poziom syntezy kolagenu [1]. Co więcej – niedożywienie ogranicza zdolności antyoksydacyjne organizmu, zwiększa podatność na infekcje (również w obrębie odleżyny) i wydłuża tym samym czas gojenia [1,2,3]. Wsparciem w takich sytuacjach jest uzupełnienie diety o niezbędne dla tych procesów składniki. Liczne wytyczne rekomendują w tym celu podaż białek. Niestety spora część pacjentów nie może ich przyjmować, z racji upośledzenia pracy nerek [1,6]. Co wtedy?

Aminokwasy wsparciem w terapii i profilaktyce odleżyn 

Wytyczne ESPEN (to europejska organizacja, która opracowuje zalecenia dietetyczne dla pacjentów z różnymi schorzeniami) rekomendują pacjentom z odleżynami przyjmowanie aminokwasów [3]. Pojawia się jednak pytanie, jakie konkretnie aminokwasy znajdują zastosowanie w tego typu problemach? Z pomocą przychodzą badania na pacjentach z odleżynami, według których w osoczu takich osób stwierdzono obniżone stężenia chociażby histydyny i tryptofanu [7].

Z kolei inne badania pokazały spore korzyści, jakie niesie ze sobą przyjmowanie przez takich pacjentów karnozyny [5]. Karnozyna to dipeptyd, składający się z dwóch aminokwasów: beta-alaniny i histydyny. Co do zasady posiada wiele biologicznych funkcji: działa antyoksydacyjnie oraz wspiera procesy gojenia się ran [5]. Mechanizm jej działania opiera się najprawdopodobniej na stymulacji fibroblastów do produkcji kolagenu oraz na zmniejszaniu stresu oksydacyjnego (który bez wątpienia ma miejsce w uszkodzonych tkankach) [5]. Badania udowodniły, że przyjmowanie przez takich pacjentów karnozyny przyśpiesza gojenie się ran [5,8].

Pellicar-F w prewencji i terapii odleżyn oraz ran przewlekłych

W kontekście zarówno przeciwdziałania, jak i właściwej terapii odleżyn dobrym rozwiązaniem może być produkt Pellicar-F, będący żywnością specjalnego przeznaczenia żywieniowego. Pellicar-F to preparat zawierający:

  • L-karnozynę, która rozpada się we krwi do beta-alaniny i histydyny
  • treoninę

L-karnozyna, jak już wspomniano wspiera procesy gojenia się ran. Dodatek treoniny i tryptofanu ma za zadanie uzupełnić to działanie. Warto też wiedzieć, że przyjmowanie tryptofanu zmniejsza odczucie niepokoju i poprawia nastrój [9]. To również istotne w kontekście takich pacjentów, gdyż stres dotykający takie osoby dodatkowo utrudnia proces gojenia [10]. Pellicar-F rekomenduje się przyjmować 2 lub 3 razy na dobę. Wskazany jest zarówno dla osób dotkniętych już problemem ran i odleżyn, jak również jako ich prewencja. Wszystko dlatego, że jak już wspomniano niedobory żywieniowe znacząco zwiększają ryzyko powstania tego typu zmian skórnych.

Wyłącznym dystrybutorem produktu w Polsce jest NGK Pharma Sp. z o.o.

Literatura:

  1. Joyce K. Stechmiller, Understanding the role of nutrition and wound healing, Nutrition in Clinical Practice, Volume 25, Number 1, 2010, 61-68
  2. Joshua S. Mervis, Tania J. Phillips, Pressure ulcers: pathophysiology, epidemiology, risk factors, and presentation, J Am Acad Dermatol, October 2019
  3. Seied Haidi Saghaleini, et.al., Pressure ulcer and nutrition, Indian J Crit Care Med 2018;22: 283-9
  4. Man-Long Chung, et.al., Risk factors for pressure injuries in adult patients: a narrative synthesis, Int. J. Environ. Public Health 2022,19,761
  5. Kensaku Sakae, et.al., Effects of L-carnosine and its zinc complex (polaprezinc) on pressure ulcer healing, Nutrition in Clinical Practice, Volume 28, Number 5, October 2013, 609-616
  6. Emily Haesler, et.al., National Pressure ulcer advisory panel, European pressure ulcer advisory panel and Pan Pacific injury alliance. Prevention and treatment od pressure ulcers: Clinical practice Guideline, Australia 2014
  7. Dawson B, Fevaloro E.J., High rate of deficiency in the amino acids tryptophan and histidine in people with wounds: implication for nutrient targeting in wound management – a pilot study, Adv Skin Wound Care 2009;22:79-82
  8. Ansurudeen I, et.al., Carnosine promotion of wound healing. (w:) Imidazole dipeptides chemistry analysis, function and effects, ed. R. Preedy, The Royal Society of Chemistry, 2015, 325-340
  9. Kikuchi A.M., et.al., A systematic review of the effect od L-tryptophan supplementation on mood and emotional functioning, J Diet Suppl. 2021;18: 316-333
  10. Vileikyte L., Stress and wound healing, Clin Dermatol 2007;25: 49-55

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

12 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

"[...]będzie procedowane po przekazaniu skanów dokumentów, wynikających z § 13 ust. 5 rozporządzenia[...]" Znalazłem rozporządzenie, tekstu jednolitego nie ma więc musiałem poszukać akt zmieniający: "§ 13 ust. 5. Kopię dokumentu, o którym mowa w ust. 1 i 3, z wyłączeniem kopii decyzji, o której mowa w art. 39 ust. 1 ustawy o refundacji, apteka składa w oddziale wojewódzkim Funduszu właściwym ze względu na adres apteki, dwa razy w miesiącu, w terminach określonych w art. 45 ust. 6 ustawy o refundacji." Dalej nie mam pojęcia o co chodzi. Poszukałem ust. 1 i 3.: 1. W przypadku realizacji recepty, na której przepisano refundowany produkt leczniczy, środek spożywczy specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrób medyczny, wystawionej dla osoby uprawnionej do świadczeń opieki zdrowotnej na podstawie przepisów o koordynacji, ten produkt, środek lub wyrób wydaje się po zamieszczeniu skanu dokumentu potwierdzającego prawo do świadczeń opieki zdrowotnej na podstawie przepisów o koordynacji w systemie teleinformatycznym, o którym mowa w art. 7 ustawy o SIOZ, a w przypadku gdyby nie było to technicznie możliwe, po wykonaniu kopii tego dokumentu.” 3. W przypadku realizacji recepty w postaci papierowej, na której przepisano refundowany produkt leczniczy, o którym mowa w art. 10 ust. 2 pkt 1 ustawy o refundacji, lub środek spożywczy specjalnego przeznaczenia żywieniowego, o którym mowa w art. 10 ust. 2 pkt 3 ustawy o refundacji, ten produkt lub środek wydaje się po dołączeniu do recepty rozstrzygnięcia, o którym mowa w art. 4 ust. 1 ustawy – Prawo farmaceutyczne lub art. 29a ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności, oraz kopii decyzji, o której mowa w art. 39 ust. 1 ustawy o refundacji. Eeee... wiem jeszcze mniej i nabieram ochoty na czyny karalne wobec pracowników NFZ. Czy ktoś może wie o jaki cholerny skan im chodzi?
Podzielę na części bo wcięło akapity i czytać się tego nie da.
"[...]będzie procedowane po przekazaniu skanów dokumentów, wynikających z § 13 ust. 5 rozporządzenia[...]"
Znalazłem rozporządzenie, tekstu jednolitego nie ma więc musiałem poszukać akt zmieniający:
"§ 13 ust. 5. Kopię dokumentu, o którym mowa w ust. 1 i 3, z wyłączeniem kopii decyzji, o której mowa w art. 39 ust. 1 ustawy o refundacji, apteka składa w oddziale wojewódzkim Funduszu właściwym ze względu na adres apteki, dwa razy w miesiącu, w terminach określonych w art. 45 ust. 6 ustawy o refundacji."
Dalej nie mam pojęcia o co chodzi. Poszukałem ust. 1 i 3.:
1. W przypadku realizacji recepty, na której przepisano refundowany produkt leczniczy, środek spożywczy specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrób medyczny, wystawionej dla osoby uprawnionej do świadczeń opieki zdrowotnej na podstawie przepisów o koordynacji, ten produkt, środek lub wyrób wydaje się po zamieszczeniu skanu dokumentu potwierdzającego prawo do świadczeń opieki zdrowotnej na podstawie przepisów o koordynacji w systemie teleinformatycznym, o którym mowa w art. 7 ustawy o SIOZ, a w przypadku gdyby nie było to technicznie możliwe, po wykonaniu kopii tego dokumentu.” 3. W przypadku realizacji recepty w postaci papierowej, na której przepisano refundowany produkt leczniczy, o którym mowa w art. 10 ust. 2 pkt 1 ustawy o refundacji, lub środek spożywczy specjalnego przeznaczenia żywieniowego, o którym mowa w art. 10 ust. 2 pkt 3 ustawy o refundacji, ten produkt lub środek wydaje się po dołączeniu do recepty rozstrzygnięcia, o którym mowa w art. 4 ust. 1 ustawy – Prawo farmaceutyczne lub art. 29a ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności, oraz kopii decyzji, o której mowa w art. 39 ust. 1 ustawy o refundacji.
Eeee... wiem jeszcze mniej i nabieram ochoty na czyny karalne wobec pracowników NFZ. Czy ktoś może wie o jaki cholerny skan im chodzi?
ust. 1 skan EKUZ lub certyfikat zastępujący EKUZ ust. 3 decyzja o pozwoleniu na refundację leku sprowadzonego z zagranicy Przynajmniej tak mi się kojarzy ;)
Ach o te bzdury chodzi. Bardzo dziękuję:-). Myślałem że to o jakichś wnioskach czy upoważnieniach mowa.
Ja mogę wysyłać pocztą. Wisi mi to. Kiedy nowe tabele marż na urzędówki? Niedługo 300 pacjentów dziennie nie zapewni rentowności aptece.
Oj tam, każdemu goowno-magnez za dyche i masz 3000 a w miesiącu 90000 i da się żyć, he,he, tylko sią trzeba przemóc...