REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Krzysztof Kopeć: Polacy chcą się leczyć krajowymi lekami

30 sierpnia 2019 11:09

O tym, jak polityka, biznes i… patriotyzm wpływają na dostępność leków w polskich aptekach, rozmawiamy w najnowszym numerze magazynu MGR.FARM z Krzysztofem Kopciem – Prezesem Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.

Krzysztof Kopeć od 2018 roku pełni funkcję Prezesa Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego (fot. MGR.FARM)
Krzysztof Kopeć od 2018 roku pełni funkcję Prezesa Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego (fot. MGR.FARM)

Łukasz Waligórski: Polska farmacja od lat boryka się z problemami. Dla rynku aptecznego jednym z ważniejszych są bez wątpienia braki leków. Lista leków zagrożonych brakiem dostępności w Polsce nieustannie się wydłuża. Od lat mówi się, że powodem takiej sytuacji jest nielegalny wywóz leków z Polski. Zgadza się Pan z tym? Jak ocenia Pan walkę rządu z tym procederem? Co według Pana należałoby zrobić, by zlikwidować nielegalny wywóz?

Krzysztof Kopeć: Handel równoległy to jeden z filarów Unii Europejskiej. Jeśli więc różnice w cenach leków w krajach członkowskich wynikają tylko z mechanizmów rynkowych, to handel równoległy jest naturalnym unijnym mechanizmem. Ale w Polsce presja urzędnicza na obniżki cen zredukowała je do poziomu czasem nieracjonalnego, tj. jednego z najniższych w UE. I to jest przyczyną masowego wywozu leków. Paradoksalnie te obniżki cen nie przekładają się na wysokość dopłat pacjentów, bo w Polsce są one jednymi z najwyższych w UE. Pierwszy wniosek, jaki się więc nasuwa, to zachowanie racjonalnego umiaru w obniżaniu cen. A to właśnie jeden z naszych postulatów: konkurencja na rynku zamiast urzędniczej presji.

Natomiast jeśli chodzi o leki chronione jeszcze patentem, trzeba efektywnie wykorzystywać aż do momentu wygaśnięcia ich ochrony instrumenty podziału ryzyka, czyli tzw. risk sharing schemes (RSS). I to zlikwidowałoby przyczyny nielegalnego wywozu. Sądzę, że w walce z tym procederem zaostrzanie przepisów nic już nie da. Należy przestrzegać tych, które są, oraz dać Głównemu Inspektorowi Farmaceutycznemu szersze kompetencje i narzędzia do kontroli. Trzeba też monitorować efektywność kontroli GIF.

REKLAMA

Ł.W.: W ostatnim czasie można odnieść wrażenie, że pojawiły się głosy, iż to już nie tylko nielegalny wywóz leków jest przyczyną ich braków w aptekach. Od 14 lutego obowiązuje tzw. dyrektywa fałszywkowa i obowiązek serializacji. Czy system weryfikacji autentyczności leków może być odpowiedzialny za przerwy w dostawach i wprowadzaniu leków na rynek?

K.K.: Każdy nowy system na początku działania wiąże się z pewnymi perturbacjami. Dlatego właśnie w Polsce wszystkie organizacje zrzeszające producentów leków postulowały wprowadzenie okresu przejściowego tak, jak dzieje się to w innych krajach. Problemy techniczne nie mogą bowiem blokować dostępu pacjentów do farmakoterapii. Rok okresu przejściowego pozwoliłby na eliminację wszystkich niedoskonałości systemu. Obecnie należy przyjąć taką strategię, jaką realizują wszystkie kraje – priorytetem jest pacjent i w sytuacjach problemów technicznych należy udostępnić mu lek.

REKLAMA

Ł.W.: Inną przyczyną przerw w dostawach leków jest też podobno uzależnienie się wielu producentów od substancji czynnych produkowanych w Azji – głównie w Chinach. Jak ocenia Pan skalę zagrożenia wynikającego z tej sytuacji?

K.K.: Kiedy zastanowimy się, co jest źródłem tych problemów, znów jak bumerang wraca nadmierna presja cenowa, która zmusza producentów do optymalizacji kosztów oraz monopolizuje rynek. Około 70% substancji czynnych (API) powstaje w Chinach, bo tam ich produkcja jest najtańsza. To oczywiście stanowi pewne zagrożenie i dlatego zarówno UE, jak i Polska powinny stymulować rozwój produkcji API lokalnie. Wyrazem dążeń UE do reindustrializacji jest rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/933 z 20 maja 2019 r. zmieniające rozporządzenie (WE) nr 469/2009 dotyczące dodatkowego świadectwa ochronnego dla produktów leczniczych, które umożliwia w UE produkcję odpowiedników leków chronionych patentem na rynki, gdzie ta ochrona nie obowiązuje. To potężny impuls rozwojowy dla branży farmaceutycznej na Starym Kontynencie i możliwość konkurowania z azjatyckimi wytwórcami.

Firmy farmaceutyczne zabezpieczają się przed takimi sytuacjami, jak ta, która dzieje się obecnie w Chinach, dywersyfikując dostawców API. Jednak resort zdrowia działa odwrotnie. Usuwa z listy leków refundowanych te same produkty różnych producentów, np. na ostatniej liście usunięto lek na cukrzycę produkowany w Polsce. Tymczasem „chiński problem” wyraźnie pokazuje, że uzależnienie od jednego dostawcy jest niebezpieczne.

 

Ł.W.: Jakie substancje czynne są produkowane w Polsce i gwarantują nam niezależność od dostawców zewnętrznych? Czy Pana zdaniem polscy producenci leków są zainteresowani samodzielnym wytwarzaniem API? Jak ich do tego zachęcić?

K.K.: W Polsce 42 substancje czynne produkuje Polpharma. Oczywiście, trudno krajowym firmom konkurować cenowo z Azją. Dlatego Polpharma wytwarza substancje bardziej złożone, trudniejsze do wyprodukowania i nieco droższe od tych najprostszych. Są to produkty bardzo wysokiej jakości, sprzedawane w krajach wysoko rozwiniętych o bardzo restrykcyjnych wymaganiach, np. USA, TOP5EU, Japonia. Należą do nich baklofen, aripiprazole, tadalafil, vardenafil, alendronian, risedronian, sildenafil, hydrochlorotiazyd, ksylometazolin.

REKLAMA

Jak zachęcić inne krajowe firmy do produkcji substancji czynnych? Pamiętajmy, że przedsiębiorca musi zachowywać się racjonalnie, prowadząc biznes. A w tej branży powinien też cały czas planować inwestycje i rozwój. Koszt substancji czynnej to główny składnik ceny leku. Jeśli więc wytwórca nie ma pewności co do stałości ceny swojego produktu, bo cały czas jest zmuszany do obniżek, trudno, żeby rozpoczynał produkcję substancji czynnej w Polsce.

Ł.W.: Kilka miesięcy temu mieliśmy do czynienia z sytuacją, gdy w szpitalach brakowało różnych kluczowych cefalosporyn. Były one produkowane przez polską firmę, a mimo to zdarzyły się przerwy w jej dostawach. Podobna sytuacja dotyczyła szczepionki dla noworodków przeciwko gruźlicy, produkowanej przez polską firmę. Czy te przypadki nie są niestety dowodem też na to, że uzależnienie od polskich producentów również może rodzić pewne ryzyko?

K.K.: My nigdy nie postulowaliśmy uzależnienia się tylko od dostawców krajowych. Jesteśmy za konkurencją na rynku. Podkreślamy jednak, że firmy krajowe powinny być traktowane preferencyjnie, bo dla nich polski rynek jest zawsze priorytetowy. Poza tym nie są w stanie zaproponować chińskich cen, bo koszty wytwarzania w Polsce są wyższe. Ale w zamian wnoszą dodatkową wartość, rozwijając naszą gospodarkę i zwiększając PKB. Trzeba też sobie jasno powiedzieć, że przerwy w dostawach leków od krajowych wytwórców są efektem presji cenowej, która hamuje wiele koniecznych inwestycji i modernizacji.

Przeczytałeś 32% całego artykułu…

Cały wywiad dostępny w najnowszym numerze magazynu MGR.FARM

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Powiązane artykuły

Znowu zabraknie Glucophage? Kolejna dostawa dopiero w październiku… Znowu zabraknie Glucophage? Kolejna dostawa dopiero w październiku…

Firma Merck informuje, że przekazała hurtowniom farmaceutycznym całość dostępnej dostawy leku Glucop...

Cofnięcie aptece zezwolenia za uporczywy brak Euthyroksu? Cofnięcie aptece zezwolenia za uporczywy brak Euthyroksu?

Nigdy nie przypuszczałem, że problemy naszego aptekarskiego światka staną się tematem, o którym będz...

Nigdzie nie ma szczepionki Varilrix przeciwko ospie Nigdzie nie ma szczepionki Varilrix przeciwko ospie

Maluchy uczęszczające do żłobków muszą być zaszczepione przeciwko ospie wietrznej. Jednak w tej chwi...

REKLAMA

Potrzebujesz wsparcia
w znalezieniu pracownika do apteki?

Chcesz się dowiedzieć, jak możemy Ci pomóc?
Zostaw numer telefonu, skontaktujemy się z Tobą.

* Pola wymagane

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie weszły przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie uległy przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz