W ubiegłym roku w życie weszła ustawa o niektórych zawodach medycznych, która uregulowała zasady wykonywania 15 różnych profesji – w tym techników farmaceutycznych. Wymieniono w niej warunki jakie muszą spełniać osoby wykonujące te zawody, stworzono ich rejestr oraz wprowadzono obowiązek ustawicznego rozwoju zawodowego. Ten ostatni ma być realizowany przez techników farmaceutyczny za pomocą różnego rodzaju szkoleń i kursów. W sumie muszą oni przez 5 lat zebrać 200 punktów za udział w różnych formach kształcenia, z czego 120 musi pochodzić z udziału w kursie doskonalącym.
Identyczne zasady ustawicznego rozwoju wprowadzono dla wszystkich 15 zawodów medycznych wymienionych w ustawie. Jednak program każdego kursu doskonalącego przygotowuje osobny zespół ekspertów, których powołuje Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego. To właśnie CMKP odpowiada za jakość kursu oraz akredytację jednostek, które będą go prowadzić.
Kilka tygodni temu opublikowano program takiego kursu doskonalącego dla techników farmaceutycznych. Przygotowali go eksperci wybrani przez Dyrektora CMKP. Przewodniczącym zespołu był dr hab. n. farm. Tomasz Baj – przedstawiciel Naczelnej Rady Aptekarskiej.
– Jeżeli chodzi o powołanie zespołu, to otrzymaliśmy powołanie jako Naczelna Rada Aptekarska. Również podobne powołanie dostało Polskie Towarzystwo Farmaceutyczne oraz Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET. Pracowaliśmy oczywiście przy współudziale osób z CMKP – wyjaśniał Tomasz Baj w programie „Kwadrans z farmacją”.
O technikach bez techników…
Skład zespołu jest jednym z powodów kontrowersji, jakie wzbudził program kursów doskonalących. Okazało się bowiem, że nie znalazł się w nim ani jeden technik farmaceutycznych. W przypadku pozostałych kursów doskonalących w skład zespołu zawsze wchodził przedstawiciel zawodu, którego miał on dotyczyć. Dlaczego inaczej było w przypadku techników farmaceutycznych?
– My nie tworzyliśmy my zespołu. Zostaliśmy do tego zaproszeni przez CMKP. Tak że nie wypowiem co do składu, ani składu pozostałych zespołów, które tworzyły programy kursów doskonalących. Nie mieliśmy na to wpływu – tłumaczył Tomasz Baj.
W programie „Kwadrans z farmacją” przekonywał, że ramy samego kursu w przypadku wszystkich zawodów medycznych są takie same. Odpowiadał w ten sposób na zarzut, dotyczących czasu trwania kursu (4 dni) i zajęć praktycznych.
– Jedna trzecia zawodów medycznych ma już opracowane swoje kursy doskonalące. Większości ma je podzielone na część praktyczną i część teoretyczną. Chcieliśmy, żeby w części praktyczneh były te zajęcia, które wymagają obecności fizycznej, więc jest to receptura i jest to pierwsza pomoc. Natomiast resztę tematów możemy zrobić w formie hybrydowej, czyli w formie online. Będzie to zależało oczywiście od organizatora tego kursu – przekonywał Tomasz Baj.
Wyjaśnił też, że wymiar czasu trwania kursu został wyznaczony przez CMKP. W przypadku wszystkich zawodów medycznych będą one trwać 32 godziny. Różne mogą być proporcje zajęć teoretycznych do praktycznych.
– Nie jest to wymysł zespołu, tylko jest to kierunek wyznaczony przez CMKP. Dla wszystkich zawodów on jest ujednolicony – mówił Tomasz Baj.
Sprawdzian – nie egzamin
W programie „Kwadrans z farmacją” odniósł się też do kontrowersji związanych z zaliczeniem kursu doskonalącego. Technicy farmaceutyczni w mediach społecznościowych wyrazili oburzenie, że co 5 lat będą musieli zdawać egzamin po każdym kursie. Kwestię tę poruszył też Ogólnopolski Związek Zawodowy Techników Farmaceutycznych, w swoim piśmie do Minister Zdrowia.
Dr hab. n. farm. Tomasz Baj zwraca jednak uwagę, że programie kursu doskonalącego nie ma mowy o egzaminie, a jedynie sprawdzeniu umiejętności nabytych podczas kursu.
– Ja nie wiem, czy jest jakaś inna forma sprawdzenia wiadomości w miarę wygodna dla wszystkich stron. Powtarzam – to nie jest egzamin. Ja wiem, że to są bardzo blisko brzmiące wyrazy egzamin a sprawdzian, natomiast egzamin ma, wydaje mi się, taki bardzo pejoratywny wydźwięk, taki duży, natomiast tutaj jest to sprawdzian z tych wiadomości, które pojawiały się podczas kursu – zapewniał Tomasz Baj.
Zwrócił też uwagę, że w przypadku, gdy uczestnik kursu nie zda sprawdzianu końcowego lub z ważnych przyczyn nie przystąpi do niego, może przystąpić do niego w innym terminie.
Kto za to zapłaci?
Technicy farmaceutyczni mają obecnie wiele pytań dotyczących kwestii praktycznych, związanych z kursami doskonalącymi. Kto je będzie organizował? Jak często? Czy trzeba będzie za nie płacić i kto to będzie robił? Na ten moment jednak odpowiedzi na nie brakuje.
– Jeżeli chodzi o kursy doskonalące, to będą to prowadziły jednostki, które uzyskają wpis do rejestru CMKP. Na dzień dzisiejszy nie ma jeszcze takich jednostek. Niemniej jednak na stronach CMKP przy kursach jest formularz dla jednostek, które mogą się ubiegać o wpisanie do tego rejestru – mówił Tomasz Baj.
- Czytaj również: Kurs doskonalący dla techników farmaceutycznych potrwa 4 dni
Na ten moment nie wiadomo też nic na temat finansowania kursów doskonalących dla techników. Przedstawiciel Naczelnej Rady Aptekarskiej zwrócił, że jednostki organizujące kursy będą ponosiły z tego tytułu określone koszty. Chodzi chociażby o wynagrodzenia dla osób je prowadzących.
– Natomiast trudno jest im powiedzieć, jakie to będą koszty, czy one będą pokrywane przez pracodawców, czy w jakiejś innej formie. Na dzień dzisiejszy jest to trudne do określenia – mówił Tomasz Baj w programie „Kwadrans z farmacją”.
Dodał jednocześnie, że technikom farmaceutycznym na udział w kursach będzie przysługiwał płatny urlop szkoleniowy w wymiarze 6 dni rocznie. Uspokajał też, że na odbycie kursu technicy będą mieć 5 lat – bo tyle trwa okres edukacyjny. To sporo czasu by wyjaśnić wszystkie wątpliwości i zrealizować ten nowy obowiązek.
©MGR.FARM










