REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 5 stycznia 2026, 08:01

Lekarze przeciwni zniesieniu zakazu reklamy aptek

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej ostro skomentowało projekt nowelizacji Prawa farmaceutycznego, który przewiduje uchylenie obowiązującego od lat całkowitego zakazu reklamy aptek. Zdaniem samorządu lekarskiego zmiany mogą prowadzić do nadmiernej konsumpcji leków i komercjalizacji opieki farmaceutycznej, co stanowi realne zagrożenie dla zdrowia pacjentów.

Lekarze przeciwni zniesienia zakazu reklamy aptek (fot. istockphoto.com)
Lekarze przeciwni zniesienia zakazu reklamy aptek (fot. istockphoot.com)

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej już na wstępie swojego stanowiska podkreśla, że projekt nowelizacji dotyczy zagadnienia o istotnym znaczeniu społecznym. Zdaniem lekarzy zmiany w zasadach reklamy aptek mają bezpośredni wpływ na zachowania zdrowotne pacjentów, a pośrednio na funkcjonowanie całego systemu ochrony zdrowia.

REKLAMA

– Proponowana nowelizacja ustawy dotyczy kwestii niezwykle istotnej z punktu widzenia interesu społecznego i zmierza w kierunku, który należy ocenić jako niewłaściwy. – wskazują lekarze.

Samorząd lekarski nie kwestionuje samego faktu konieczności zmiany przepisów. Jednocześnie zaznacza jednak, że sposób implementacji wyroku TSUE powinien być możliwie ostrożny i uwzględniać specyfikę rynku leków. Ten ich zdaniem w przeciwieństwie do wielu innych sektorów, pozostaje ściśle związany z bezpieczeństwem zdrowotnym obywateli.

Obawy o wzrost konsumpcji leków

Lekarze w swom stanowisku wskazują przede wszystkim na ryzyko dalszego zwiększenia konsumpcji leków w Polsce. W przyjętym stanowisku Prezydium NRL wskazuje, że dopuszczenie reklamy aptek, nawet w ograniczonym zakresie, może prowadzić do intensyfikacji sprzedaży produktów leczniczych. Ostrzegają także przed rozwojem sprzedaży wysyłkowej. Jak zauważają lekarze, mechanizmy marketingowe są z natury nastawione na stymulowanie popytu. W przypadku leków może to oznaczać zachęcanie pacjentów do zakupów. Te nie zawsze wynikają z rzeczywistej potrzeby zdrowotnej, ale z atrakcyjnie sformułowanego przekazu reklamowego.

– Zachęty sprzedażowe, nachalne reklamy i innego rodzaju działania promocyjne mogą negatywnie wpływać na decyzje zakupowe pacjentów i tym samym prowadzić do nadużywania leków, co stanowi realne zagrożenie dla ich zdrowia. – możemy przeczytać w stanowisku NIL.

Zdaniem lekarzy problem ten jest szczególnie istotny w kraju, w którym już dziś obserwuje się wysokie spożycie leków, w tym preparatów dostępnych bez recepty.

Leki to nie zwykły towar

Samorząd lekarski konsekwentnie podkreśla również, że produkty lecznicze nie powinny być traktowane na równi z innymi dobrami konsumpcyjnymi. Z tego punktu widzenia apteka nie jest zwykłym punktem sprzedaży detalicznej. Reklama, która z definicji ma charakter perswazyjny, może zaburzać ten model. W efekcie przesuwa akcent z opieki farmaceutycznej i racjonalnej farmakoterapii w stronę realizacji celów stricte sprzedażowych.

Lekarze zwracają uwagę, że podobna logika leży u podstaw obowiązującego zakazu reklamy podmiotów wykonujących działalność leczniczą. Celem tych regulacji jest ochrona pacjenta przed presją marketingową w obszarze, w którym decyzje powinny być podejmowane w oparciu o wiedzę medyczną, a nie atrakcyjność oferty.

REKLAMA
REKLAMA

– Leki nie są przecież zwykłym towarem handlowym. Z podobnych względów w ustawie o działalności leczniczej zakazano reklamy podmiotów wykonujących działalność leczniczą. W ochronie zdrowia chodzi o to, aby pacjent kierował się realną potrzebą zdrowotną, a jego decyzje były podyktowane względami jakości udzielanych świadczeń, a nie skutecznością docierającego do niego przekazu reklamowego. – wskazuje NIL

Co dokładnie zakłada projekt nowelizacji ustawy o zakazie reklamy aptek?

Projekt ustawy nowelizującej Prawo farmaceutyczne opublikowano w grudniu 2025 r.  Stanowi odpowiedź na wyrok TSUE, który uznał całkowity zakaz reklamy aptek za niezgodny z prawem unijnym. Nowe przepisy mają zastąpić dotychczasowe rozwiązania bardziej elastycznym modelem. Ma być on oparty na szczegółowych ograniczeniach treści i formy reklamy.

Projekt przewiduje uchylenie dotychczasowego art. 94a w jego obecnym brzmieniu, a tym samym zniesienie całkowitego zakazu reklamy aptek i punktów aptecznych. Jednocześnie ustawodawca proponuje wprowadzenie katalogu warunków, które mają ograniczyć ryzyko nadużyć i nadmiernej komercjalizacji działalności aptecznej.

Zgodnie z uzasadnieniem projektu cel nowych regulacji to dopuszczenie reklamy o charakterze informacyjnym, przy jednoczesnym wyeliminowaniu przekazów, które mogłyby wprowadzać pacjentów w błąd lub wywierać na nich presję zakupową.

Projekt ustawy szczegółowo określa praktyki, które pozostaną zakazane. Reklama apteki nie będzie mogła m.in.:

  • oferować korzyści materialnych lub niematerialnych w zamian za zakup produktów,
  • przyjmować formy reklamy porównawczej,
  • być kierowana do dzieci i młodzieży ani wykorzystywać ich wizerunku,
  • odwoływać się do autorytetu osób wykonujących zawody medyczne lub sugerować takie wykształcenie,
  • wywoływać lęku, poczucia zagrożenia lub presji,
  • sugerować, że brak skorzystania z oferty apteki może prowadzić do pogorszenia stanu zdrowia,
  • naruszać zasad etyki zawodowej farmaceutów.

W praktyce oznacza to m.in. brak możliwości prowadzenia programów lojalnościowych, akcji rabatowych czy wykorzystywania w reklamach postaci farmaceutów występujących w „białym fartuchu”.

Projekt zakłada również zmianę wysokości kar administracyjnych za naruszenie przepisów dotyczących reklamy aptek. Maksymalna kara pieniężna ma wzrosnąć z 50 tys. do 100 tys. zł. Zdaniem projektodawcy wyższe sankcje mają pełnić funkcję prewencyjną w sytuacji, gdy reklama stanie się co do zasady dopuszczalna. (Czytaj także: Nowy zakaz reklamy aptek: znamy treść projektu ustawy)

Źródło: NIL

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA