REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 1 września 2020, 15:15

Leki prosto z kosmosu?

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna ma stać się miejscem, gdzie biznes komercyjny będzie bardziej wykorzystywany, a także będzie prowadzonych więcej badań z zakresu medycyny. Czy przemysł farmaceutyczny będzie miał szansę też na tego typu rozwój?

Obecnie strategia NASA zmierza ku temu, żeby Międzynarodowa Stacja Kosmiczna stała się bardziej otwarta na komercyjne wykorzystanie (fot. Shutterstock).
Obecnie strategia NASA zmierza ku temu, żeby Międzynarodowa Stacja Kosmiczna stała się bardziej otwarta na komercyjne wykorzystanie (fot. Shutterstock).

Polska Agencja Prasowa zapytała dr Piotra Kaczmarka-Kurczaka z Akademii Leona Koźmińskiego o możliwości produkowania w kosmosie leków lub zastępczych narządów. Co na to ekspert (czytaj również: Polacy będą testować leki w kosmosie…)?

REKLAMA

Kryształy hodowane na nowe leki

Obecnie strategia NASA zmierza ku temu, żeby Międzynarodowa Stacja Kosmiczna stała się bardziej otwarta na komercyjne wykorzystanie. Ponadto duża część badań prowadzonych na orbicie dotyczy medycyny. Czy tego samego można się spodziewać o farmacji? Zdaniem Piotra Kaczmarka-Kurczaka badania kosmiczne finansowo nie są opłacalne. Pieniądze są tracone, co może być powodem powstawania różnych legend, np. na temat substancji, które można uzyskiwać czy wytwarzać w kosmosie.

Jedna z legend dotyczy dużych kryształów białek hodowanych w stanie mikrograwitacji, wykorzystywanych w technologiach laserowych oraz przemyśle farmaceutycznym do produkcji nowych leków. – Niestety, już loty wahadłowców pokazały, że proces ich uzyskiwania jest skomplikowany i trudny w automatyzacji. Dzisiaj specjaliści podchodzą do tego tematu z dużym sceptycyzmem. Gdyby możliwe było łatwe uzyskiwanie takich substancji na orbicie, to byłyby one produkowane i stacja kosmiczna prawdopodobnie mogłaby sama siebie utrzymać – tłumaczy ekspert. Kaczmarek-Kurczak dodaje, że obecnie z powodzeniem można posługiwać się mniejszymi kryształami hodowanymi na Ziemi i cyfrowymi symulacjami. Tymczasem automatyzacja w kosmosie jest trudna, a człowiek zawsze może przypadkiem wprowadzić jakiś błąd.

REKLAMA
REKLAMA

Badania naukowe, a nie prywatny biznes

Wszelkie procesy prowadzone na orbicie mają, zdaniem naukowca, tylko sens jako badania naukowe (czytaj również: NASA wyprodukuje leki w kosmosie). Raczej trudno uwierzyć, że sektor prywatny może zapewnić sobie wystarczające zyski z działalności produkcyjnej, aby powstał z tego rentowny biznes.

– Różne firmy, w tym SpaceX silnie inwestują teraz w satelitarny Internet. To technologia, która może przynieść ogromne zyski. Jeśli na tym zarobią, to w połączeniu z pasją Elona Muska czy Jeffa Bezosa do zasiedlania kosmosu, mogą doprowadzić do przełomu. Zwłaszcza jeśli powstaną ogromne statki wielokrotnego użytku, takie jak Starship. Być może infrastruktura kosmiczna stanie się wtedy tańsza, łatwiejsza do wykorzystania i uda się przełamać polityczne oraz ekonomiczne bariery – stwierdził Piotr Kaczmarek-Kurczak.

Źródło: IK/naukawpolsce.pap.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA