REKLAMA
pt. 19 marca 2021, 14:45

„Marcepan” z pseudoefedryny? W Polsce coraz popularniejszy…

Młodzież coraz częściej eksperymentuje z lekami OTC dostępnymi na rynku. Domowymi sposobami, przy odpowiedniej wiedzy chemicznej, próbują otrzymywać z nich produkty o działaniu narkotycznym. Jednym z nich jest „marcepan”. Co to takiego?

Z leków OTC przy odrobinie wiedzy chemicznej, można w domowych warunkach pozyskać subtancje odurzające (fot. Shutterstock)
Z leków OTC przy odrobinie wiedzy chemicznej, można w domowych warunkach pozyskać subtancje odurzające (fot. Shutterstock)

– Nadmierne zażywanie leków OTC może przejawiać się na dwa sposoby. Środki lecznicze przyjmowane są bez świadomości obecności tej samej substancji czynnej pod różnymi nazwami handlowymi preparatów oraz przez umyślne nadużywanie w celach odurzających, szczególnie przez osoby w młodym wieku. Jasno można stwierdzić, że w obydwu przypadkach nie wszyscy są świadomi faktu, że farmaceutyki dostępne bez recepty mogą w niektórych sytuacjach stanowić zagrożenie dla ich zdrowia, a nawet życia – pisze Filip Grabosz, na blogu Polskiego Towarzystwa Studentów Farmacji.

Autor wskazuje, że w ciągu ostatnich trzydziestu lat zauważono znaczny wzrost zainteresowania preparatami zawierającymi w swoim składzie efedrynę czy pseudoefedrynę. Trend rozwijał się nie tylko wśród narkomanów, ale również u osób niepełnoletnich, mając na uwadze ich pierwsze narkotykowe doświadczenia (czytaj również: Leki z pseudoefedryną tylko po okazaniu dowodu w aptece?).

– Efedryna w dawkach leczniczych wykazuje działanie zwężające naczynia krwionośne i powodujące wzrost ciśnienia tętniczego krwi. Wzmacnia siłę skurczu mięśnia sercowego oraz zwiększa częstość skurczów. Dodatkowo pobudza silnie ośrodkowy układ nerwowy, dzięki czemu przyczynia się zwiększenia koncentracji i zmniejszenia objawów zmęczenia, takich jak np. senność. Działanie tego narkotycznego alkaloidu porównywane bywa do działania adrenaliny- wykazuje ona słabszą, ale znacznie dłuższą aktywność. Substancja ta nie uzależnia fizycznie, a jedynie psychicznie. Uzależnienie przejawia się poczuciem euforii i siły po jej zażyciu – pisze Grabosz.

Zabawa w „małego chemika”

Jak wskazuje, oprócz tych dwóch substancji, stosowane są również środki farmaceutyczne, w skład których wchodzą m.in.: opioidowe pochodne morfiny – kodeina i dekstrometorfan. Bardziej doświadczona młodzież eksperymentuje z lekami OTC dostępnymi na rynku.

– Domowymi sposobami, przy odpowiedniej wiedzy chemicznej oraz przy użyciu ogólnodostępnych składników, z pseudoefedryny można otrzymać produkt znany w Polsce jako “marcepan”. Mowa tu o metylokatynonie – wyjaśnia Filip Grabosz.

Ten organiczny związek chemiczny działa stymulująco na ośrodkowy układ nerwowy. Przyczynia się do zwiększenia stężenia dopaminy i noradrenaliny. Jego zażycie wywołuje podwyższenie nastroju, zwiększenie napędu psychoruchowego i motywacji do działania, wielomówność i chęć komunikowania się z innymi ludźmi, poprawę samooceny, a także zmniejszenie łaknienia i zapotrzebowania na sen. Działanie metylokatynonu przyjmowanego w formie doustnej występuje po ok. 20 minutach i utrzymuje się przez 4-6 godzin.

Jak podkreśla autor nadmierne korzystanie przez młode osoby z leków dostępnych bez recepty w celach odurzających, jest coraz bardziej pospolitym zjawiskiem, którego nie można bagatelizować (czytaj również: Uzależniony od kodeiny prosi Ministra Zdrowia, by lek był tylko na receptę).

– Prowadzi ono do wchodzenia w mroczną, narkotyczną rzeczywistość. Ważnym elementem jest edukacja młodzieży na temat ryzyka, jakie ze sobą niesie nieświadome zażywanie leków OTC. W 2013 roku Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii rozpoczęło kampanię „Przyjmuje leki czy bierze? Leki bez recepty – do leczenia, nie do brania”. Celem akcji jest odpowiedź na narastający problem związany z tą nową formą narkotyzowania się. Opinie toksykologów, lekarzy, a także terapeutów uzależnień wskazują na zwiększającą się liczbę przypadków używania przez młodzież leków dostępnych bez recepty, gdy tymczasem rodzice i nauczyciele nie są świadomi tego zjawiska i konsekwencji z nim związanych. Łatwy dostęp do informacji poprzez Internet może w krótkim czasie doprowadzić do nasilenia się skali problemu – wskazuje Grabosz.

Brakuje standardów ekspedycji leku OTC

W jego ocenie Polsce brakuje standardów dotyczących usługi ekspedycji leku OTC, co uzależnia jakość poradnictwa wyłącznie od indywidualnych predyspozycji osoby ją przeprowadzającej.

– Wprowadzenie konkretnych wytycznych w zakresie sposobu przeprowadzenia konsultacji ułatwiłoby pracę farmaceutom oraz zwiększyło bezpieczeństwo młodych konsumentów – pisze Filip Grabosz.

Wskazuje jednocześnie, że w 2018 roku przeprowadzono badanie opinii wśród magistrów i studentów farmacji przez badaczy z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, na temat bezpieczeństwa stosowania środków dostępnych bez recepty przez pacjentów. Ponad 60% ankietowanych opowiedziało się za wprowadzeniem w Polsce odrębnej kategorii leków – „leki OTC wydawane w aptece wyłącznie przez magistra farmacji” i obowiązkiem dokumentowania przez mgr. farmacji ekspedycji takiego leku, w tym koniecznością potwierdzenia przeprowadzenia przez farmaceutę konsultacji (czytaj również: 5 uzależniających leków dostępnych bez recepty).

– Wdrożenie w życie specjalnej kategorii wydawania tychże leków zwiększyłoby bezpieczeństwo i zmniejszyło ryzyko ich nadużywania, szczególnie w celach odurzających – uważa autor.

Źródło: ŁW/Filip Grabosz – PTSF

Profilaktyka i właściwa terapia odleżyny – na co warto zwrócić uwagę?

17 maja 202408:58

Odleżyny lub też ciężko gojące się rany to wymagający problem, który wbrew pozorom dotyka sporej grupy pacjentów. Pojawienie się odleżyn może komplikować proces terapeutyczny innej choroby, bądź też być powodem dodatkowych trudności wymagających wdrożenia właściwego postępowania. W tym kontekście zasadnym wydaje się posiadanie wiedzy nt. tego, jak radzić sobie z tego typu problemami. Warto też wiedzieć, jak przeciwdziałać powstawaniu odleżyn, gdyż obecne na rynku preparaty dają również i taką możliwość.

Odleżyny to tak naprawdę uraz/uszkodzenie obszaru skóry obejmującego zwykle skórę i tkanki podskórne [1]. W wielu przypadkach uszkodzenie obejmuje także podskórną tkankę tłuszczową [2]. Tego typu rany powstają na skutek ucisku, tarcia, wilgoci lub też połączenia wszystkich tych niekorzystnych czynników [1]. Nowe rekomendacje proponują, aby odleżyny definiować zatem jako „urazy uciskowe” [2].

Co do zasady odleżyny powstają głównie w miejscach narażonych na ucisk w czasie unieruchomienia danej osoby [2]. Oznacza to, że najbardziej narażone na pojawienie się odleżyn są tkanki znajdujące się w okolicach kości krzyżowej, kości ogonowej, a także kończyn dolnych, zwłaszcza bioder i pięt [2]. Wszystko dlatego, że długotrwały ucisk prowadzi wprost  do niedokrwienia tych okolic. W wyniku tego komórki w tych miejscach są niedotlenione i nieodżywione. Konsekwencją tego jest rozwój stanu zapalnego, nadprodukcja wolnych rodników i upośledzenie normalnych procesów regeneracji skóry [2]. Im dłużej utrzymuje się taki stan, tym większe ryzyko powstania odleżyn.

Kto jest najbardziej narażony na wystąpienie odleżyny?

Częstość występowania odleżyn jest różna, niemniej jednak istnieje zależność, że im dłuższy czas opieki nad pacjentem unieruchomionym, tym większe jest ryzyko tego typu zmian skórnych [2,3]. Generalnie statystyki pokazują, że częstość występowania waha się od kilku do nawet 30% u pacjentów objętych opieką długoterminową [3]. Pojawienie się odleżyn znacząco komplikuje dotychczasowy proces terapeutyczny i zwykle znacząco go wydłuża. Co gorsza – odleżyny zwiększają wskaźniki śmiertelności wśród pacjentów [3,4].

W praktyce istnieje kilka czynników, które wyraźnie zwiększają ryzyko wystąpienia odleżyn. Zalicza się do nich przede wszystkim unieruchomienie i ograniczenie mobilności danej osoby [2,3,4]. Nie bez znaczenia jest także wiek (osoby starsze są bardziej narażone z racji zmian w strukturze skóry oraz niedoborów dietetycznych) [2,3,4]. Odleżynom sprzyjają także niektóre schorzenia, jak cukrzyca, zakrzepica czy też reumatoidalne zapalenie stawów [2,4]. Wiele badań pokazuje jednak, że ogromne znaczenie w kontekście przeciwdziałania i terapii odleżyn odgrywa kwestia niedożywienia i braku konkretnych składników odżywczych w diecie [2,3,4,5].

Niedobory żywieniowe jako przyczyna odleżyny

Jak pokazuje zarówno teoria, jak i praktyka odżywianie i gojenie się ran są ze sobą ściśle powiązane [1]. Badania prowadzone na osobach z problematyką odleżyn uwidoczniły, że utrata masy ciała i niedobory żywieniowe znacząco zwiększają prawdopodobieństwo pojawienia się odleżyn [3]. Przykładem jest chociażby doświadczenie japońskie, gdzie prawie 59% osób po 65 roku życia z odleżynami było niedożywionych [3].

Z czego to wynika? Okazuje się, że stan odżywienia jest istotny dla procesów gojenia się ran. Brak składników odżywczych wydłuża chociażby fazę zapalną procesu gojenia, upośledza proliferację fibroblastów i zmniejsza poziom syntezy kolagenu [1]. Co więcej – niedożywienie ogranicza zdolności antyoksydacyjne organizmu, zwiększa podatność na infekcje (również w obrębie odleżyny) i wydłuża tym samym czas gojenia [1,2,3]. Wsparciem w takich sytuacjach jest uzupełnienie diety o niezbędne dla tych procesów składniki. Liczne wytyczne rekomendują w tym celu podaż białek. Niestety spora część pacjentów nie może ich przyjmować, z racji upośledzenia pracy nerek [1,6]. Co wtedy?

Aminokwasy wsparciem w terapii i profilaktyce odleżyn 

Wytyczne ESPEN (to europejska organizacja, która opracowuje zalecenia dietetyczne dla pacjentów z różnymi schorzeniami) rekomendują pacjentom z odleżynami przyjmowanie aminokwasów [3]. Pojawia się jednak pytanie, jakie konkretnie aminokwasy znajdują zastosowanie w tego typu problemach? Z pomocą przychodzą badania na pacjentach z odleżynami, według których w osoczu takich osób stwierdzono obniżone stężenia chociażby histydyny i tryptofanu [7].

Z kolei inne badania pokazały spore korzyści, jakie niesie ze sobą przyjmowanie przez takich pacjentów karnozyny [5]. Karnozyna to dipeptyd, składający się z dwóch aminokwasów: beta-alaniny i histydyny. Co do zasady posiada wiele biologicznych funkcji: działa antyoksydacyjnie oraz wspiera procesy gojenia się ran [5]. Mechanizm jej działania opiera się najprawdopodobniej na stymulacji fibroblastów do produkcji kolagenu oraz na zmniejszaniu stresu oksydacyjnego (który bez wątpienia ma miejsce w uszkodzonych tkankach) [5]. Badania udowodniły, że przyjmowanie przez takich pacjentów karnozyny przyśpiesza gojenie się ran [5,8].

Pellicar-F w prewencji i terapii odleżyn oraz ran przewlekłych

W kontekście zarówno przeciwdziałania, jak i właściwej terapii odleżyn dobrym rozwiązaniem może być produkt Pellicar-F, będący żywnością specjalnego przeznaczenia żywieniowego. Pellicar-F to preparat zawierający:

  • L-karnozynę, która rozpada się we krwi do beta-alaniny i histydyny
  • treoninę

L-karnozyna, jak już wspomniano wspiera procesy gojenia się ran. Dodatek treoniny i tryptofanu ma za zadanie uzupełnić to działanie. Warto też wiedzieć, że przyjmowanie tryptofanu zmniejsza odczucie niepokoju i poprawia nastrój [9]. To również istotne w kontekście takich pacjentów, gdyż stres dotykający takie osoby dodatkowo utrudnia proces gojenia [10]. Pellicar-F rekomenduje się przyjmować 2 lub 3 razy na dobę. Wskazany jest zarówno dla osób dotkniętych już problemem ran i odleżyn, jak również jako ich prewencja. Wszystko dlatego, że jak już wspomniano niedobory żywieniowe znacząco zwiększają ryzyko powstania tego typu zmian skórnych.

Wyłącznym dystrybutorem produktu w Polsce jest NGK Pharma Sp. z o.o.

Literatura:

  1. Joyce K. Stechmiller, Understanding the role of nutrition and wound healing, Nutrition in Clinical Practice, Volume 25, Number 1, 2010, 61-68
  2. Joshua S. Mervis, Tania J. Phillips, Pressure ulcers: pathophysiology, epidemiology, risk factors, and presentation, J Am Acad Dermatol, October 2019
  3. Seied Haidi Saghaleini, et.al., Pressure ulcer and nutrition, Indian J Crit Care Med 2018;22: 283-9
  4. Man-Long Chung, et.al., Risk factors for pressure injuries in adult patients: a narrative synthesis, Int. J. Environ. Public Health 2022,19,761
  5. Kensaku Sakae, et.al., Effects of L-carnosine and its zinc complex (polaprezinc) on pressure ulcer healing, Nutrition in Clinical Practice, Volume 28, Number 5, October 2013, 609-616
  6. Emily Haesler, et.al., National Pressure ulcer advisory panel, European pressure ulcer advisory panel and Pan Pacific injury alliance. Prevention and treatment od pressure ulcers: Clinical practice Guideline, Australia 2014
  7. Dawson B, Fevaloro E.J., High rate of deficiency in the amino acids tryptophan and histidine in people with wounds: implication for nutrient targeting in wound management – a pilot study, Adv Skin Wound Care 2009;22:79-82
  8. Ansurudeen I, et.al., Carnosine promotion of wound healing. (w:) Imidazole dipeptides chemistry analysis, function and effects, ed. R. Preedy, The Royal Society of Chemistry, 2015, 325-340
  9. Kikuchi A.M., et.al., A systematic review of the effect od L-tryptophan supplementation on mood and emotional functioning, J Diet Suppl. 2021;18: 316-333
  10. Vileikyte L., Stress and wound healing, Clin Dermatol 2007;25: 49-55

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

1 komentarz Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Mają młodzi motywację do nauki chemii ; )