Minister Zdrowia, Adam Niedzielski został zapytany o najnowszą listę leków zagrożonych brakiem dostępności, która została opublikowana w Dzienniku Urzędowym Ministerstwa Zdrowia w dniu 27 czerwca br. Aktualnie liczy ona 215 pozycji (czytaj również: Jest nowa lista leków zagrożonych brakiem dostępności na terenie RP). Zaznaczył on, że tego typu lista publikowana przez Ministerstwo Zdrowia nie jest listą leków, których brakuje w aptekach. Minister wskazuje, że publikowanie tej listy jest działaniem prewencyjnym zapobiegającym ich wywozowi poza granicę Polski, a co za tym idzie ich niedostępnością dla pacjenta. Wskazuje on, że znajdują się na niej przede wszystkim produkty, które są atrakcyjne cenowo na polskim rynku. W związku z tym istnieje pewne ryzyko, że hurtownie farmaceutyczne będą chciały sprzedawać je za granicę, dzięki czemu będą generować znacznie większe zyski.
Polska jest ofiarą dobrych negocjacji
Minister Zdrowia zaznaczył także, że Polska jest ofiarą dobrych negocjacji jakie prowadzi. Efektem ich są niskie ceny leków w Polsce. Jednak ze względu na ich atrakcyjną cenę stają się towarem, który jest eksportowany poza granicę naszego kraju, gdyż w ten sposób osiągane są większe zyski. Publikowana przez Ministerstwo Zdrowia lista leków zagrożonych brakiem dostępności ma zapobiec takim procedurom.
Braki w aptekach wynikają z ich niezamówienia przez apteki
Ponadto Minister Zdrowia powiedział, że resort ma specjalny system, dzięki któremu monitoruje dostępność leków w naszym kraju. Z danych uzyskanych w ten sposób wynika, że systemowych braków leków w naszym kraju nie stwierdza się. Minister Zdrowia zapytany z czego w takim razie wynikają problemy z dostępnością niektórych preparatów w aptekach stwierdził, że może to być wina chwilowego niezamawiania pewnych leków przez apteki.
Źródło: MB/ Polsat News










