REKLAMA
Magazyn mgr.farm
Redakcja mgr.farm

Ministerstwo rozpoczęło dystrybucję tabletek z jodkiem potasu. Jest zagrożenie?

wt. 20 września 2022, 08:00

MSWiA poinformowało, że rozpoczęło dystrybucję tabletek zawierających jodek potasu, w związku z ryzykiem wystąpienia zagrożenia radiacyjnego, po ostatnich wydarzeniach na Ukrainie.

Tabletki z jodkiem potasu na razie trafiły do komend powiatowych Państwowej Straży Pożarnej (fot. Shutterstock)
Tabletki z jodkiem potasu na razie trafiły do komend powiatowych Państwowej Straży Pożarnej (fot. Shutterstock)

W ramach działań z zakresu zarządzania kryzysowego i ochrony ludności, w związku z informacjami medialnymi dotyczącymi walk w rejonie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej, w ubiegłym tygodniu do komend powiatowych Państwowej Straży Pożarnej przekazano tabletki zawierające jodek potasu.

– Jest to standardowa procedura, przewidziana w przepisach prawa i stosowana na wypadek wystąpienia ewentualnego zagrożenia radiacyjnego – zapewnia MSWiA.

REKLAMA

Resort informuje, że w obecnej chwili takie zagrożenie nie występuje, a sytuacja jest na bieżąco monitorowana przez Państwową Agencję Atomistyki. Służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa są w ciągłej gotowości, a odpowiednia ilość jodku potasu jest zabezpieczona dla każdego obywatela Polski (czytaj również: Kiedy prewencyjne przyjmowanie jodu jest uzasadnione?).

REKLAMA

– Należy podkreślić, że profilaktyczne przyjmowanie jodku potasu na własną rękę jest odradzane przez lekarzy i specjalistów – przypomina Ministerstwo.

Bezpłatne tabletki w aptekach

Przypomnijmy, że 1 czerwca w życie weszło Ministra Zdrowia dopuszczające prowadzenie przez apteki dystrybucji produktów leczniczych, wyrobów medycznych i środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego udostępnianych z RARS – w tym tabletek z jodkiem potasu (czytaj więcej: W razie kryzysu apteki będą bezpłatnie dystrybuować jodek potasu. Jest rozporządzenie…).

Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 30 maja 2022 r. w sprawie dopuszczenia prowadzenia przez apteki dystrybucji produktów leczniczych, wyrobów medycznych i środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego, stanowiących asortyment rezerw strategicznych lub udostępnionych z tych rezerw umożliwia aptekom ogólnodostępnym, aptekom zakładowym, aptekom szpitalnym i działom farmacji szpitalnej, działalność polegającą na przyjmowaniu, przechowywaniu i wydawaniu pacjentom, produktów leczniczych, w tym niedopuszczonych do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, wyrobów medycznych lub środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego, stanowiących asortyment rezerw strategicznych. Działalność taka będzie jednak możliwa tylko w przypadku „wystąpienia sytuacji kryzysowej”.

W wielkim skrócie oznacza to, że Minister Zdrowia w sytuacji kryzysowej będzie mógł wydać dyspozycję, na mocy której wspomniane apteki zajmą się dystrybucją leków (lub innych produktów) dostarczanych z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.

REKLAMA

– Przy czym należy zastrzec, że spośród ww. podmiotów lub komórek organizacyjnych podmiotów leczniczych, to apteki ogólnodostępne będą powadziły dystrybucję w największej skali, gdyż będą to czynić w stosunku do klientów zewnętrznych. Apteki szpitalne i zakładowe będą natomiast zaopatrywały pacjentów, potencjalnie również personel placówek, w ramach których funkcjonują one jako wewnętrzne komórki organizacyjne – wskazywało Ministerstwo Zdrowia w uzasadnieniu do projektu rozporządzenia.

Resort zdrowia podkreślał, że rozwiązanie to nie jest przewidywane jako element rutynowo wykonywanej działalności aptecznej, a jedynie jako rozwiązanie uruchamiane w sytuacjach kryzysowych. Jako przykład takiego zdarzenia podało incydent powodujący zagrożenie radiacyjne, wymagający podania produktu leczniczego zawierającego jodek potasu możliwe największej części społeczeństwa.

Źródło: ŁW/MSWiA

REKLAMA
REKLAMA
Redakcja mgr.farm

Farmaceutka z Gdańska potrzebuje wsparcia w walce z rakiem!

3 października 202213:35

Grażyna przez całe swoje życie pracowała w branży medycznej. Jak na ironię, zajmowała się guzami wątroby. Po wykonaniu badania USG jamy brzusznej została skierowana na dalszą diagnostykę. Jednak wynik badania histopatologicznego nie pozostawiał złudzeń – rak węwnątrzwątrobowych dróg żółciowych. – Rak dróg żółciowych jest rzadką postacią raka. Niestety, w momencie rozpoznania większość pacjentów jest już […]

Grażyna przez całe swoje życie pracowała w branży medycznej. Jak na ironię, zajmowała się guzami wątroby. Po wykonaniu badania USG jamy brzusznej została skierowana na dalszą diagnostykę. Jednak wynik badania histopatologicznego nie pozostawiał złudzeń – rak węwnątrzwątrobowych dróg żółciowych.

– Rak dróg żółciowych jest rzadką postacią raka. Niestety, w momencie rozpoznania większość pacjentów jest już na zaawansowanym etapie choroby. Oznacza to, że choroby takiej nie da się już leczyć chirurgicznie – mówi Urszula Zienkiewicz z Onkofundacji Alivia.

REKLAMA

Na szczęście w przypadku Grażyny, dzięki regularnym badaniom i szybkiemu wykryciu guza, możliwe było jego chirurgiczne usunięcie. Jednak ze względu na szybki progres choroby potrzebny jest jeszcze jeden zabieg – radioembolizacja wątroby. To nowoczesna metoda leczenia, która pozwala na dostarczenie promieniowania bezpośrednio do guza, nie uszkadzając przy tym okolicznych, zdrowych tkanek. Niestety w Polsce nie jest refundowana.

REKLAMA

Grażyna zdecydowała się poprosić o pomoc i założyła zbiórkę w Onkofundacji Alivia. Jej celem jest uzbieranie 130 tysięcy złotych. Można ją wesprzeć wpłacając dowolną kwotę: https://onkozbiorka.pl/grazyna-arlukowicz

– Choroba zmieniła moje życie, jednak mój organizm nie daje za wygraną. Staram się pokazywać innym, że rak to nie wyrok i że po diagnozie można normalnie żyć... – mówi Grażyna.

Każdy może pomóc!

Przekazanie darowizny to nie jedyny sposób, w jaki można pomóc Grażynie. Nutropharma wystartowała z Akcją “ReAKcja” w ramach kampanii “Farmacja jest kobietą”, której celem jest zachęcenie do badań profilaktycznych oraz wsparcie Grażyny!

– Drodzy, farmacja jest kobietą… i wierzymy, że jest nią również siła! Dlatego Nutropharma i Onkoundacja Alivia połączyły siły, by pomóc jednej z naszych farmaceutek, pani Grażynie, w zebraniu środków na leczenie onkologiczne czytamy w poście na portalu społecznościowym Facebook.

REKLAMA

Życie bywa bardzo przewrotne. Do tej pory Grażyna pomagała innym dbać o zdrowie, teraz sama potrzebuje pomocy. Dlatego zachęcamy do włączenia się w akcję i udostępnienia postu. Pokażmy, że dobro wraca!

Źródło: ŁW/Alivia

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

3 komentarze Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Znów zaczęli ludzi nagminnie się pytać o dostępność. Nie śledzę informacji w mediach ale na pacjentów zawsze można liczyć.
Tego nie wiadomo, ale ostatnie lata pokazują jak bardzo świat potrafi być nieprzewidywalny.