Dyskusja o nowych kompetencjach farmaceutów najczęściej koncentruje się na tym, jakie usługi mogłyby być wykonywane w aptekach lub w ramach przyszłych indywidualnych praktyk farmaceutycznych. Znacznie rzadziej pojawia się jednak pytanie o to, kto miałby za te świadczenia zapłacić. Tymczasem dokumenty przekazane przez Ministerstwo Zdrowia do konsultacji środowiskowych pokazują, że właśnie ten temat stał się jednym z najważniejszych elementów obecnych prac. Resort nie tylko pyta organizacje farmaceutyczne o zakres usług, które powinny być objęte finansowaniem. Oczekuje także propozycji konkretnych mechanizmów ich rozliczania.
Ministerstwo pyta o model finansowania opieki farmaceutycznej
W piśmie skierowanym do organizacji reprezentujących środowisko farmaceutyczne, Ministerstwo Zdrowia zwraca uwagę na postulaty dotyczące finansowania usług farmaceutycznych. Wśród przykładów wskazuje recepty kontynuowane, przeglądy lekowe, konsultacje farmaceutyczne oraz wsparcie pacjentów przewlekle leczonych.
Resort oczekuje odpowiedzi na pytanie, jaki model finansowania byłby najbardziej właściwy. Wśród możliwych rozwiązań wymieniono finansowanie w całości ze środków publicznych, finansowanie przez pacjentów, współfinansowanie oraz model mieszany zależny od rodzaju usługi. Oznacza to, że Ministerstwo Zdrowia nie przesądza jeszcze o ostatecznym kierunku zmian. Chce natomiast poznać propozycje przedstawicieli środowiska farmaceutycznego.
Czy usługi farmaceutyczne powinny być finansowane z budżetu NFZ?
MZ chce rozmawiać także o nowym źródle pieniędzy dla opieki farmaceutycznej
Jednym z najciekawszych fragmentów zapytania resortu zdrowia jest deklaracja dotycząca znalezienia źródła finansowania opieki farmaceutycznej. Departament Polityki Lekowej i Farmacji podkreśla, że czeka na propozycje stworzenia nowego, dedykowanego źródła finansowania usług farmaceutycznych.
Organizacje reprezentujące środowisko farmaceutyczne mają nie tylko wskazać usługi, które powinny byc objęte finansowaniem. Resort oczekuje również propozycji dotyczących sposobu ich rozliczania. Chce poznać możliwe źródła finansowania oraz mechanizmy wdrożenia takich świadczeń do systemu ochrony zdrowia.
– Departament Polityki Lekowej i Farmacji jest szczególnie otwarty na zapoznanie się z propozycjami koncepcji nowego, dedykowanego źródła finansowania ukierunkowanego na sfinansowanie usług opieki farmaceutycznej – napisało Ministerstwo Zdrowia.
Recepta kontynuowana wraca do dyskusji
Wśród usług pojawiających się w dokumentach przekazanych do konsultacji znajduje się recepta kontynuowana. Ministerstwo wskazuje ją jako jedno ze świadczeń, które powinny być uwzględnione podczas rozmów o przyszłym modelu finansowania usług farmaceutycznych.
W materiale przekazanym do konsultacji podkreślono, że recepta kontynuowana powinna być traktowana jako świadczenie zdrowotne wymagające odpowiedniego finansowania. Autorzy dokumentu zwracają uwagę, że nie jest to wyłącznie czynność administracyjna. Wymaga analizy farmakoterapii pacjenta, oceny bezpieczeństwa leczenia, dostępu do informacji medycznych oraz podjęcia decyzji obciążonej odpowiedzialnością zawodową farmaceuty.
– Wystawienie recepty kontynuowanej nie jest czynnością techniczną. Lecz świadczeniem wymagającym analizy farmakoterapii pacjenta, wglądu w IKP, oceny bezpieczeństwa stosowanych leków, działań niepożądanych, zasadności dalszego stosowania terapii oraz dokumentowania wystawienia. Farmaceuta ponosi przy tym odpowiedzialność zawodową za podejmowane decyzje – czytamy w dokumencie przekazanym do konsultacji.
Autorzy dokumentu wskazują również, że nakładanie kolejnych obowiązków bez wskazania źródła finansowania prowadziłoby do przerzucania kosztów funkcjonowania systemu ochrony zdrowia na apteki.
Farmaceuta wynagradzany za wiedzę, a nie tylko za sprzedaż leków?
W materiałach przekazanych do konsultacji pojawia się również szersza wizja rozwoju zawodu farmaceuty. Autorzy propozycji dotyczących indywidualnych praktyk farmaceutycznych wskazują, że nowe rozwiązania mogłyby stworzyć podstawy do bardziej przejrzystego finansowania usług zdrowotnych wykonywanych przez farmaceutów.
– Byłby to krok w kierunku modelu, w którym farmaceuta jest wynagradzany nie wyłącznie za udział w obrocie produktem, lecz również za wiedzę, analizę kliniczno-farmaceutyczną i realny wkład w bezpieczeństwo leczenia pacjenta – czytamy w uzasadnieniu propozycji.
To jeden z najciekawszych wątków całej propozycji. Z uzasadnienia wynika bowiem, że autorzy zmian postrzegają rozwój opieki farmaceutycznej nie tylko jako rozszerzanie kompetencji farmaceutów. Chcą również stopniowo odchodzić od modelu opierającego wynagrodzenie farmaceuty przede wszystkim na sprzedaży produktów leczniczych.
Jeszcze kilka lat temu dyskusja dotycząca opieki farmaceutycznej koncentrowała się głównie na nowych kompetencjach. Dziś coraz częściej pojawia się inne pytanie. Kto zapłaci za wykonywanie nowych świadczeń?
©MGR.FARM





































Udostępnij tekst w mediach społecznościowych