REKLAMA
wt. 25 sierpnia 2026, 18:01

Ministerstwo Zdrowia planuje kolejne uderzenie w receptomaty

Niekontrolowana preskrypcja z wykorzystaniem tzw. receptomatów doczeka się kolejnej odpowiedzi ze strony resortu zdrowia. Zgodnie z nowymi założeniami, konsultacja na odległość będzie odtąd wymagała bezpośredniego kontaktu głosowego lub wideo w czasie rzeczywistym. Wprowadzenie cyfrowych bezpieczników oraz maksymalnego 120-dniowego limitu na receptach psychotropowych ma na celu przywrócenie realnego nadzoru lekarskiego nad ordynacją leków.

Zbliżenie na ręce mężczyzny piszącego na klawiaturze komputera
Ministerstwo Zdrowia jeszcze bardziej dokręci śrubę tzw. receptomatom (fot. iStock)

Ministerstwo Zdrowia już od kilku lat próbuje ograniczyć zjawisko masowego i zautomatyzowanego wystawiania recept przez internet. Tak zwane receptomaty częściej przypominają sklepy internetowe, w których można kupić dowolną receptę, niż realne narzędzie wspierające telemedycynę.

REKLAMA

Jeszcze w 2023 roku resort wprowadził szereg rygorystycznych ograniczeń prawnych i technicznych, które miały ukrócić proceder hurtowego wystawiania w ten sposób recept. Zgodnie z nimi jeden lekarz w ciągu 10 godzin pracy może przyjąć maksymalnie 80 pacjentów i wystawić 300 e-recept nierefundowanych. Dodatkowo w przypadku recept wystawianych na środki psychotropowe i odurzające wprowadzono wymóg osobistego badania i weryfikacji przez lekarza historii leczenia pacjenta.

Te ograniczenia okazały się jednak niewystarczające. Dlatego resort zdrowia planuje kolejne zmiany, w ramach przygotowywanej Ustawy o Receptach. Wstępne założenia w tym zakresie Ministerstwo przedstawiło 13 sierpnia – podczas spotkania podsumowującego prekonsultacje projektu.

Recepty bez rozmowy z lekarzem? UOKiK stawia zarzuty operatorowi „receptomatów” (fot. istockphoto.com)
CZYTAJ WIĘCEJ

Recepty bez rozmowy z lekarzem? UOKiK stawia zarzuty operatorowi „receptomatów”

Receptomaty jako odwrócenie sensu medycyny

W materiałach Ministerstwa Zdrowia podczas spotkania receptomaty zostały wprost określone jako przykład „odwrócenia potrzeb i preskrypcji leków w Polsce”. Problemem jest przede wszystkim masowe lub zautomatyzowane wystawianie recept bez rzeczywistego orzeczenia o stanie zdrowia pacjenta.

Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że celem reformy nie jest kwestionowanie telemedycyny jako wartościowej formy świadczenia medycznego. Chodzi o wyeliminowanie z rynku podmiotów, które pod pozorem teleporady prowadzą czysty handel receptami.

W projekcie ustawy określono sztywne ramy prawne dla badania na odległość:

REKLAMA
REKLAMA
  • Wymóg dwukierunkowej komunikacji audio: Standardem ma być bezpośredni kontakt lekarza z pacjentem w czasie rzeczywistym, co najmniej z przekazem dźwięku.
  • Wideo w razie potrzeby: Jeżeli wymaga tego charakter świadczenia klinicznego, konieczny będzie również przekaz obrazu.
  • Ustawowy zakaz ankiet i czatów: Nowe przepisy wprost wykluczą możliwość zastąpienia badania lekarskiego i oceny dokumentacji medycznej poprzez wypełnienie ankiety, rozmowę na czacie czy wymianę wiadomości tekstowych.

Twarde limity na leki kontrolowane, psychotropowe i odurzające

Szczególny nacisk w walce z receptomatami położono na dostęp do środków odurzających i substancji psychotropowych:

  • Maksymalnie 120 dni terapii: Na pojedynczej e-recepcie na lek psychotropowy lub odurzający będzie można przepisać ilość leku odpowiadającą maksymalnie 120 dniom stosowania.
  • Uprawnienie Ministra do tygodniowych limitów: Minister Zdrowia, po uzyskaniu opinii Prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej, zyska prawo do określania maksymalnych tygodniowych limitów leków zawierających środki odurzające, psychotropowe lub prekursory, które mogą zostać przepisane na receptach.
  • Uwzględnienie wskaźników ryzyka: Przy ustalaniu limitów resort weźmie pod uwagę m.in. liczbę wystawianych recept, liczbę udzielanych konsultacji oraz dostępność leków w miejscu zamieszkania pacjentów.
  • Jawność limitów: Nowo wyznaczone limity będą publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej (BIP) i zaczną obowiązywać po upływie miesiąca od ich ogłoszenia.

Jednocześnie resort zapowiedział, że system P1 stanie się głównym narzędziem kontrolnym i weryfikacyjnym przestrzegania przez lekarzy ustalonych limitów i ograniczeń. Centrum e-Zdrowia będzie w sposób ciągły analizować dane i wykrywać nietypowe wzorce w przepisywaniu środków psychotropowych i odurzających.

Wobec lekarza naruszającego ustawowe lub tygodniowe limity możliwe będzie administracyjne ograniczenie prawa preskrypcji na okres do 12 miesięcy. Dodatkowo samorząd lekarski uzyska prawo do odrębnego, czasowego ograniczenia prawa wystawiania recept. Z kolei sąd lekarski będzie musiał wydać stosowne postanowienie w rygorystycznym terminie do 7 dni.

Receptomaty na cenzurowanym. RPP sięga po kary finansowe (fot. istockphoto.com)
CZYTAJ WIĘCEJ

Receptomaty na cenzurowanym. RPP sięga po kary finansowe

Sankcje i odpowiedzialność prawna obejmą nie tylko lekarzy wystawiających fikcyjne recepty. Odpowiedzą za nie również podmioty udostępniające systemy informatyczne w celu osiągania zysków z tego procederu.

Ostateczny projekt Ustawy o Receptach zawierający te rozwiązania, ma zostać przedstawiony przez resort zdrowia we wrześniu.

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

REKLAMA