Chociaż Wegovy jest już zatwierdzony do długotrwałego kontrolowania masy ciała, Ozempic wciąż dopuszczony jest jedynie w przypadku leczenia cukrzycy typu 2. W praktyce bardzo często stosowany jest jednak poza wskazaniami. Globalne organizacje takie jak amerykańska FDA (ang. Food and Drug Administration), Europejska Agencja Leków (EMA, ang. European Medicines Agency) i Światowa Organizacja Zdrowia (WHO, ang. World Health Organization) ostrzegają przed podróbkami leków, których na rynku pojawia się coraz więcej. To efekt ogromnego popytu, wysokich cen oryginalnych leków i ich ciągłych braków w sprzedaży.
- Czytaj również: Jak odróżnić fałszywy Ozempic od prawdziwego? GIF wyjaśnia…
Nielegalne apteki internetowe, które działają bez ważnych licencji i sprzedają leki takie jak semaglutyd na receptę, a czasami nawet bez recepty, stanowią poważne ryzyko dla pacjentów, którzy mogą zakupić w najlepszym razie nieskuteczny, a w gorszym przypadku niebezpieczny dla zdrowia preparat.
W nowym badaniu przeprowadzono ocenę ryzyka związanego z pozyskiwaniem semaglutydu online.
Fałszywy Ozempic pod lupą naukowców
W pierwszej kolejności naukowcy przeprowadzli przeszukiwanie w Google i Bing, aby skatalogować strony internetowe reklamujące semaglutyd bez recepty w lipcu 2023 roku. Z każdej spełniającej kryteria i włączonej do badania strony internetowej zamówiono dwa wstrzykiwacze w dawce 0,25 mg. Po otrzymaniu produktu autorzy badania użyli listy kontrolnej Międzynarodowej Federacji Farmaceutycznej (FIP, ang. International Pharmaceutical Federation) w celu oceny potencjalnego ryzyka podrobienia lub fałszerstwa. Następnie preparaty przetestowano pod kątem jakości, w tym sterylności i skażenia mikrobiologicznego, zgodnie z wytycznymi Farmakopei Europejskiej i Farmakopei Stanów Zjednoczonych. Oznaczenie składników aktywnych przeprowadzono za pomocą chromatografii cieczowej połączonej ze spektrometrią mas (LC-MS). Zakupy i badania analityczne przeprowadzano od sierpnia 2023 r. do marca 2024 roku.
Ryzyko związane z zakupami online
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego (UCSD) ostrzegają, że zakup leków z semaglutydem z nielegalnych źródeł to ryzykowna decyzja. Podczas badania znaleziono wiele podrobionych produktów bardzo łatwo dostępnych w Internecie. Preparaty te były zanieczyszczone toksynami lub zawierały niebezpieczne dla zdrowia dawki leku. W niektórych przypadkach leki po prostu nie zostawały dostarczone, chociaż pacjenci płacili za nie niemałe kwoty.
Zespół pod kierownictwem Tima Mackeya z Global Health Program na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego zbadał 317 aptek internetowych oferujących semaglutyd, z czego 134 okazało się nielegalnymi placówkami. Ponadto badacze zamówili semaglutyd z sześciu stron internetowych, które zostały za „niezalecane lub nieuczciwe” przez wiodące grupy nadzorujące działalność aptek internetowych.
– Trzy placówki oferowały konsumentom standardowe wstrzykiwacze semaglutydu w dawce 0,25 mg (podobne do Wegovy), podczas gdy pozostałe trzy oferowały sproszkowaną postać leku, którą można było „przygotować do wstrzyknięcia – tłumaczą naukowcy. – Leki nie były tanie, a najmniejsze dawki kosztowały od 113 do 360 dolarów. Pacjenci zazwyczaj nie otrzymywali tego, za co zapłacili.
Niedostarczanie leków przez lub leki bardzo słabej jakości
W przypadku trzech sprzedawców produkt po prostu nigdy nie dotarł, co zespół naukowców nazwał „oszustwami z niedostarczeniem”. W tych oszustwach sprzedawcy pobierają zapłatę, a następnie twierdzą, że lek jest przetrzymywany w Urzędzie Celnym USA. Twierdzą też, że do jego wydania potrzebne są dalsze płatności w wysokości nawet do 1200 dolarów. Urząd Celny USA poinformował zespół Mackey’a, że takie twierdzenia są oszustwem.
Jednak potencjalnie jeszcze gorsze rezultaty mogą spotkać osoby, które otrzymują zamawiane preparaty. Oryginalny Ozempic uzyskał 22 z 22 punktów na liście kontrolnej mającej na celu ocenę czystości i bezpieczeństwa leku. Niestety produkty od pozostałych trzech dostawców, które zostały przetestowane przez badaczy, mogły uzyskać co najwyżej 8 lub 9 punktów w tej samej skali. Produkty te zazwyczaj miały bardzo kiepskie etykiety, co pozwalało przypuszczać, że nie mają zezwolenia na sprzedaż.
– W jednej próbce wykryto ślady endotoksyn (potencjalny sygnał obecności bakterii), chociaż nie wykryto żadnego konkretnego patogenu. – informują naukowcy. – Wszystkie produkty zawierały pewną ilość semaglutydu, ale o znacznie niższym poziomie czystości.
- Czytaj również: GIF o fałszywym Ozempicu i weryfikacji autentyczności w aptece
To jednak nie koniec kontrowersji. W opisie badania czytamy, że jedna próbka zawierała aż o 39% wyższą dawkę semaglutydu niż zalecana. To stwarza duże zagrożenie dla zdrowia.
– Wszystko to może przyczyniać się do chorób i przedawkowań. Amerykańskie centra zatruć odnotowały 1500-procentowy wzrost liczby zgłoszeń związanych ze stosowaniem semaglutydem – zauważyli Mackey i współpracownicy.
Badanie opublikowano 2 sierpnia w czasopiśmie JAMA Network Open.
Źródła:
- https://jamanetwork.com/journals/jamanetworkopen/fullarticle/2821882
- https://www.drugs.com/news/legit-ozempic-sales-soar-while-counterfeits-put-patients-danger-120590.html
©MGR.FARM










