W Czechach 100 sztuk tabletek na odchudzanie Adipex Retard kosztuje 130 koron, czyli ok. 22 zł. Te same tabletki oferowane nielegalnie w Polsce na internetowych portalach kosztują dziesięć razy drożej, czyli ok. 250–270 zł. Zainteresowanie lekiem kwitnie, oferty sprzedaży pojawiają się co chwilę (czytaj również: Fałszywe recepty z Polski realizowali w Czechach. Grozi im 5 lat więzienia).
Szybko i tanio, ale duże ryzyko
Adipex jest produkowany w Czechach (czytaj również: Chorzy mogą sprowadzić lek z Niemiec lub Czech. W Polsce niedostępny…). Od 2017 roku jest dostępny tylko na receptę i pod ścisłą kontrolą lekarza. Produkt zawiera pochodną amfetaminy, która blokuje łaknienie pokarmu, ale zapewnia dobre samopoczucie. Stosowana dłużej uzależnia od siebie i wyniszcza organizm. W Polsce lek nie jest dostępny i legalny, więc Polacy zamawiają go przez internet.
Marek Tomków, prezes Opolskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej, mówi, że sprzedający nie informują o niebezpiecznych skutkach ubocznych tego preparatu. – Tak naprawdę można tylko apelować i uświadamiać ludziom, czym grozi zażywanie specyfików z niewiadomego źródła, kupowanych poza aptekami. Proceder dotyczy też innych specyfików, nie tylko na odchudzanie, ale też na potencję – dodaje Tomków.
Czeska farmaceutka przed sądem
Kilka dni temu w Ostrawie rozpoczął się proces aptekarki, z jednej z przygranicznych miejscowości. Sprzedała ona w latach 2014–2017 ponad 2 tys. opakowań Adipexu zorganizowanej grupie Polaków bez żadnej recepty.
Kobiecie grozi nawet 12 lat więzienia – czytamy na nto.pl. Tłumaczy się w sądzie, że nie zdawała sobie sprawy ze skutków tego postępowania. Czeskiej policji nie udało się ustalić, kto odbierał nielegalne w Polsce leki.
Źródło: IK/nto.pl










