REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 25 lutego 2026, 13:30

Nocna opieka bez dostępu do leków. MZ: to powiat ma zapłacić za dyżury aptek

To nie punkty nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej mają wydawać pacjentom leki. Dostępność farmakoterapii po godzinach powinny zapewniać apteki pełniące dyżury. Taki przekaz płynie z odpowiedzi Ministerstwo Zdrowia na interpelację poselską dotyczącą problemów z realizacją recept poza godzinami pracy POZ.

Nocna opieka bez dostępu do leków. MZ: to powiat ma zapłacić za dyżury aptek (fot. istockphoto.com)
Nocna opieka bez dostępu do leków. MZ: to powiat ma zapłacić za dyżury aptek (fot. istockphoto.com)

Impulsem do dyskusji były sygnały od pacjentów korzystających z nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Ten sam scenariusz powtarza się w wielu miejscach. Lekarz przyjmuje chorego i wystawia receptę. Problem zaczyna się później, bo w okolicy nie działa żadna apteka dyżurna. Jak wskazuje w interpelacji grupa posłów, pacjent – mimo uzyskania konsultacji lekarskiej, nie ma możliwości natychmiastowej realizacji zaleceń terapeutycznych. Autorzy pisma podważają sens tak zorganizowanej pomocy. Zwracają uwagę, że wydanie samej recepty zamiast leków pozostawia chorego bez realnego wsparcia.

REKLAMA

Ministerstwo: nocna opieka nie jest od wydawania leków

W przyjętym stanowisku Ministerstwo Zdrowia jasno określa rolę NiŚOZ. Świadczenia mają charakter doraźny i obejmują poradę lekarską oraz pielęgniarską. Placówki muszą posiadać jedynie zestaw przeciwwstrząsowy.

– Przepisy nie wskazują na obowiązek posiadania oraz ordynowania pacjentom innych leków czy produktów leczniczych, a ministerstwo nie określało katalogu leków, które powinny znajdować się na wyposażeniu punktów NiŚOZ – podkreśla resort zdrowia.

Resort dodaje, że nie planuje zmian w tym zakresie.

MZ: pacjent leki kupi w aptece. Kluczowe są dyżury aptek

Ministerstwo Zdrowia w odpowiedzi na interpelację podkreśla, że punkty nocnej opieki nie będą wydawać leków na podstawie recept. Ten obowiązek spoczywa na aptekach.

REKLAMA
REKLAMA

Resort przypomina jednocześnie o zmianach w art. 94 Prawa farmaceutycznego. Wprowadzono je po latach sporów o całonocne dyżury. Jak argumentuje ministerstwo, wcześniejsze rozwiązania trudno było egzekwować. Samorządy miały problemy z organizacją dyżurów, a dla wielu aptek były one nierentowne.

Nowe przepisy określono jako kompromis. Oparto je m.in. na analizie realizacji recept, z której wynika, że „po 23:00 ich skala jest znikoma”. Resort zaznacza jednak, że samorząd może wydłużyć dyżury, jeśli widzi taką potrzebę. Musi je jednak sfinansować z własnego budżetu.

– Prawo nie wyklucza możliwości wyznaczania aptek prowadzących dyżury apteczne w dowolnej skali, o ile finansowanie ich będzie następowało ze środków powiatu – wskazuje ministerstwo.

Źródło: Sejm

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

REKLAMA