REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 19 grudnia 2018, 11:20

Norma przekroczona ponad 30-krotnie! Sanepid ostrzega przed tym suplementem diety…

Główny Inspektor Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące wycofania ze sprzedaży suplementu diety Chlorella (tabletki 100g). Stwierdzono w nim wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne na poziomie przekraczającym ponad 30-krotnie najwyższą dopuszczalną zawartość.

Osoby posiadające powyższy suplement diety nie powinny go spożywać (fot. GIS)
Osoby posiadające powyższy suplement diety nie powinny go spożywać (fot. GIS)

W próbkach produktu badanego przez Państwową Inspekcję Sanitarną stwierdzono wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne na poziomie przekraczającym ponad 30-krotnie najwyższą dopuszczalną zawartość. W rezultacie Sanepid wydał ostrzeżenie publiczne informujące o wycofaniu produktu ze sprzedaży. Dotyczy ono suplementu diety Chlorella w tabletkach po 100 g.

REKLAMA
  • Produkt – CHLORELLA Sprasowana alga słodkowodna tabletki 100g
  • Dystrybutor – AURA Herbals Jarosław Paul, ul. 23 Marca 77/3, 81-820 Sopot
  • Numer partii: 07/2020/CHT
  • Data minimalnej trwałości: 31.07.2020

Dystrybutor zobowiązał się do poinformowania odbiorców o wycofaniu z obrotu oraz o konieczności dokonania zwrotu suplementu diety.

Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej nadzorują działania prowadzone przez przedsiębiorcę. Jednocześnie osoby posiadające powyższy suplement diety nie powinny go spożywać.

Czy ktoś sprawdza suplementy diety?

W Polsce suplementy diety podlegają nadzorowi Państwowej Inspekcji Sanitarnej. W zakładach produkujących lub wprowadzających do obrotu suplementy diety przeprowadzane są urzędowe kontrole żywności. Ich zakres i częstotliwość wynika z oceny ryzyka.

Ponadto w odniesieniu do suplementów diety w ramach urzędowej kontroli żywności prowadzone są badania suplementów diety w kierunku identyfikacji niedeklarowanych aktywnych farmakologicznie substancji. Bada się je na zwartość m.in. sildenafilu, tadalafilu, wardenafilu, sibutraminy i ich analogów strukturalnych oraz innych niedeklarowanych substancji pochodzenia naturalnego. Sprawdza się również czy nie zwierają środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego w kierunku identyfikacji substancji zabronionych przez Światową Agencję Antydopingową (WADA).

REKLAMA
REKLAMA

Przepisy w Polsce przewidują kary pieniężne za wprowadzenie do obrotu środka spożywczego niespełniającego wymagań. Reguluje to ustawa z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia.

– W przypadku wprowadzenia do obrotu środka spożywczego szkodliwego dla zdrowia lub życia człowieka, bądź zafałszowanego, może grozić grzywna, kara ograniczenia wolności albo jej pozbawienia. Natomiast w odniesieniu do środków spożywczych nieprawidłowo oznakowanych, prezentowanych lub reklamowanych – kara pieniężna w wysokości do trzydziestokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej za rok poprzedzający – mówił były Główny Inspektor Sanitarny, Marek Posobkiewicz, w wywiadzie dla magazynu MGR.FARM (czytaj więcej: Odpowiedzialność ponosi producent).

Suplementy tylko z apteki i tylko przebadane

Producenci wprowadzając na rynek nowy suplement diety nie mają obowiązku przedstawiać jakichkolwiek badań dotyczących ich składu, skuteczności czy bezpieczeństwa. Niewielu jednak to robi, korzystając z certyfikowanych metod oferowanych przez Narodowy Instytut Leków.

– W ustawodawstwie polskim nie ma obowiązku okresowej kontroli jakości suplementów diety, przeprowadzanej przez niezależne laboratorium. Obecnie przebiega ona na zasadzie wyrywkowej kontroli w marginalnym zakresie. NIL wykonuje badania jakościowe suplementów diety na zlecenie organów nadzoru (GIS, NIK) oraz organów śledczych. Także świadomi producenci przesyłają do nas swoje preparaty, w celu potwierdzenia ich jakości. Wyniki badań suplementów diety – probiotyków przeprowadzonych w NIL zamieszczone zostały raporcie NIK. Z doświadczenia analitycznego wiemy, że czasami zarówno skład jakościowy, jak i ilościowy preparatów różni istotnie się od deklaracji producenta, a zawartość jest różna w poszczególnych próbkach, co świadczy o niejednorodności partii – mówi dr n. farm. Anna Kowalczuk, dyrektor Narodowego Instytutu Leków, w wywiadzie dla magazynu MGR.FARM (czytaj więcej: Apteka to najlepsze miejsce dla suplementów diety).

Źródło: ŁW/GIS

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA