REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 12 sierpnia 2019, 11:13

Około 160 aptek kupowało leki od zamkniętej apteki w Sycowie. Co im za to grozi?

Główny Inspektor Farmaceutyczny pod koniec lipca utrzymał decyzję o cofnięciu zezwolenia na działalność apteki „Homeopatycznej Pod Wagą” w Sycowie. Przyczyną było naruszenie art. 86a Prawa farmaceutycznego. Inspekcja uznała, że apteka sprzedawała wykonywane przez siebie leki recepturowe innym aptekom. W sumie w produkty homeopatyczne zaopatrywało się w ten sposób około 160 aptek w całej Polsce. Czy coś im teraz za to grozi?

Farmaceuci chcą by Naczelna Rada Aptekarska podzieliła zdaniem Naczelnej Rady Lekarskiej na temat homeopatii (fot. Shutterstock)
Główny Inspektorat Farmaceutyczny wyjaśnia jakie konsekwencje grożą aptekom, które kupowały leki homeopatyczne od apteki w Sycowie (fot. Shutterstock)

Na temat apteki „Homeopatycznej Pod Wagą” w Sycowie zrobiło się głośno już w kwietniu, gdy decyzję o cofnięciu zezwolenia na jej działalność wydał Dolnośląski Inspektor Farmaceutyczny we Wrocławiu. Niedługo potem stanowisko straciła pełniąca tę funkcję mgr farm. Urszula Sławińska-Zagórska, a apteka wznowiła działalność (czytaj więcej: Dolnośląska WIF odwołana ze stanowiska. W tle zamknięcie apteki homeopatycznej…). Ostatecznie jednak GIF utrzymał wcześniejszą decyzję w mocy i aptekę 29 lipca zamknięto.

REKLAMA

Podstawą do cofnięcia zezwolenia aptece w Sycowie było naruszenie art. 86a Prawa farmaceutycznego, w brzmieniu sprzed 6 czerwca 2019 roku). Zakazywał on sprzedaży przez apteki i punkty apteczne produktów leczniczych do innych aptek i punktów aptecznych. Konsekwencją za jego naruszenie jest obligatoryjne cofnięcie zezwolenia (czytaj więcej: Znana apteka zamknięta za sprzedaż homeopatii? Prawda jest inna…).

Faktury dowodem w sprawie…

Dolnośląski WIF wszczynając postępowanie w sprawie apteki w Sycowie dysponował 50 fakturami VAT przesłanymi przez Podkarpackiego WIF w Rzeszowie. Miały one dokumentować sprzedaż leków homeopatycznych przez aptekę w Sycowie do jednej z aptek na terenie Podkarpacia. Właściciel apteki w trakcie postępowania przekonywał, że placówka nie dokonywała sprzedaży produktów leczniczych do innych aptek. Jego zdaniem wspomniane faktury, dokumentowały świadczenie usług na podstawie zaakceptowanej przez WIF umowy. Leki miały być sporządzane przez aptekę w oparciu o przesłane recepty pacjentów i służyły jedynie do zaspokajania ich potrzeb. Główny Inspektor Farmaceutyczny, rozpatrując odwołanie od decyzji WIF, nie podzielił jednak tego stanowiska.

– Analiza przedstawionych przez Stronę umów prowadzi do wniosku, że Zamawiający ponosił wszelkie koszty związane z „wartością materialną” homeopatycznych produktów leczniczych, ich pakowaniem oraz transportem do Zleceniodawcy. Z kolei faktury VAT dokumentujące rzekomo wykonanie usługi, wystawione były na konkretne produkty lecznicze – czytamy w uzasadnieniu decyzji GIF.

W rezultacie Główny Inspektor Farmaceutyczny podtrzymał wcześniejszą decyzję WIF we Wrocławiu. Apteka „Homeopatyczna Pod Wagą” straciła zezwolenie na działalność (czytaj więcej: Słynna apteka „Homeopatyczna Pod Wagą” w Sycowie jednak zamknięta).

Redakcja MGR.FARM skontaktowała się z właścicielem i kierownikiem apteki „Homeopatycznej Pod Wagą” – Andrzejem Jelinowskim. Zapewnił, że skarga na decyzję GIF wkrótce trafi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Farmaceuta nie zgadza się ze stanowiskiem Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Z rozczarowaniem stwierdza, że przepisy mające usprawnić walkę z „mafią lekową” uderzyły w aptekę, która nigdy takiej działalności nie prowadziła. Jelinowski zapewnia, że jeśli będzie trzeba, sprawa trafi do Europejskiego Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu.

REKLAMA
REKLAMA

Co z aptekami kupującymi leki z Sycowa?

Właściciel apteki „Homeopatycznej Pod Wagą” zwrócił uwagę też na jeszcze inny aspekt sprawy. Przez lata funkcjonowania w opisanym modelu, jego placówka współpracowała około 160 aptekami z całej Polski. Były to niemal wyłącznie małe, indywidualne placówki. Stanowisko przyjęte w tej sprawie przez Głównego Inspektora Farmaceutycznego – uznające wykonywanie leków recepturowych innym aptekom za naruszenie art. 86a – oznacza, poważne konsekwencje również dla nich. Co na to Główny Inspektorat Farmaceutyczny?

– Wówczas obowiązujący przepis nie groził cofnięciem zezwolenia aptece, która kupowała leki od innej apteki, dlatego nie ma przesłanek do obligatoryjnego cofnięcia zezwolenia. W przypadku przeprowadzenia kontroli i stwierdzenia faktu kupowania leków od innej apteki, WIF może wydać decyzję nakazującą usunięcie uchybień polegających na zaopatrywaniu się u podmiotów nieuprawnionych lub cofnąć zezwolenie, ale w związku z utratą rękojmi należytego prowadzenia apteki – poinformowała nas Dominika Walczak z Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego.

Podkreśla ona, że art. 86a prawa farmaceutycznego (w brzmieniu obowiązującym do 6 czerwca 2019 r.) wskazywał, że zakazane jest zbywanie (wcześniej – sprzedaż) produktów leczniczych przez aptekę ogólnodostępną lub punkt apteczny hurtowni farmaceutycznej, innej aptece ogólnodostępnej lub innemu punktowi aptecznemu. Przepis wszedł w życie w dniu 8 lutego 2015 r. Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny zgodnie z art. 103 ust. 1 pkt 2 u.p.f. cofa zezwolenie na prowadzenie apteki, jeżeli apteka naruszyła przepis art. 86a.

– W przypadku nabywania leków od podmiotów nieuprawnionych, na podstawie przepisów, które obowiązywały przed 6 czerwca br. sankcją może być nakazanie usunięcia uchybień lub cofnięcie zezwolenia – zastosowana sankcja zależy od zakresu oraz rodzaju uchybień. Każda sprawa jest indywidualnie rozpatrywana i dlatego nie można jednoznacznie określić jaka może być sankcja dla innych aptek, w oderwaniu od stanu faktycznego i akt sprawy – podkreśla przedstawicielka GIF.

Oprac.: ŁW
©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA