Dyrektor przychodni, Tomasz Halski, wyjaśnia na portalu Radio Opole, że taka decyzja uzależniona jest od wielu aspektów.
– Już ponad rok temu firma zrezygnowała z prowadzenia tej apteki – relacjonuje Halski. – Stwierdziła, że prowadzenie jej w tym punkcie jest nieopłacalne. Ostatecznym czynnikiem, który też zmusza nas do rozwiązania umowy są zaległości finansowe. W naszej umowie jest zapis, że w przypadku niewniesienia 2-miesięcznej zaległości za czynsz, umowa automatycznie jest rozwiązywana.
Dyrektor Halski podkreślił również, że firmie, która prowadziła aptekę, przedstawiono propozycję dotyczącą zmniejszenia powierzchni najmu – ta jednak nie chciała się na to zgodzić (czytaj też: Opole: farmaceuci będą pomagać w rozwijaniu punktów szczepień).
Co więcej, wydaje się, że w Przychodni Śródmieście nie będzie już funkcjonowała żadna placówka apteczna. Jak poinformował dyrektor, przeprowadzono do tej pory trzy przetargi, na których jednak zabrakło chętnych:
– Prawdopodobnie przyczyną tego, że nikt nie chciał brać udziału w przetargu jest to, że w świetle przepisów nie zostanie wyrażona zgoda na prowadzenie apteki w przychodni. To ze względu na zbyt duże zagęszczenie. W promieniu kilkuset metrów są trzy apteki.
Apteka na ul. Waryńskiego ma być czynna jeszcze do końca sierpnia.










