Organizatorom zależało na tym, aby udział w dyskusji wzięli przedstawicieli trzech środowisk medycznych: farmaceutów, lekarzy i pielęgniarek. Wśród gości znalazły się również osoby, będące autorytetami w dziedzinie opieki farmaceutycznej w Polsce. Głos zabierał między innymi dr Piotr Merks, mgr Effiom Uman-Ntuk, mgr Konrad Tuszyński oraz dr Agnieszka Neumann-Podczaska. Udział w dyskusji wzięli również dr n. farm. Stefan Piechocki (Konsultant Wojewódzki w Dziedzinie Farmacji Aptecznej w Wielkopolsce), dr n. farm. Hanna Jankowiak-Gracz (Konsultant Wojewódzki w Dziedzinie Farmacji Szpitalnej w Wielkopolsce). Konferencję prowadzili wspólnie mgr Alina Górecka i Daniel Ziental (wiceprzewodniczący Polskiego Towarzystwa Studentów Farmacji).
Eksperci zgodnie potwierdzali, że niezwykle istotne jest stworzenie odpowiedniego „klimatu prawnego”, który umożliwi świadczenie opieki farmaceutycznej i wykonywanie związanych z nią usług, bez obawy karę ze strony Inspekcji Farmaceutycznej. Piotr Merks zwrócił uwagę, że definicja opieki farmaceutycznej, która obecnie znajduje się w ustawie o izbach aptekarskich, jest przestarzała i wymaga gruntownej zmiany. Jego zdaniem opieka farmaceutyczna sama w sobie nie jest usługą, a rodzajem etycznego postępowania, a tym co służy pomocy pacjentom, są tak naprawdę usługi takie jak przegląd lekowy czy przegląd apteczki domowej.
– Usługi, które muszą zostać skatalogowane, podzielone na podstawowe, zaawansowane, rozszerzone – to jest taki standardowy model – tłumaczył Piotr Merks. – I dopiero proces ich walidacji pozwoli te usługi wycenić i właściwie zapisać w prawie.
Z kolei prezes Wielkopolskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej – mgr Alina Górecka – podkreślała, że opieka farmaceutyczna musi być zdefiniowana jako gwarantowane świadczenie zdrowotne, bo tylko wtedy będzie możliwe pobieranie honorarium za nią.
Na aspekt ekonomiczny prowadzenia opieki farmaceutycznej zwracali również uwagę Konrad Tyszyński i Effiom Uman-Ntuk. Ci dwaj farmaceuci prowadzą na południu Polski dwie apteki, w których wdrażają swój model opieki farmaceutycznej. Po jakimś czasie świadczenia takich usług jak pomiar ciśnienia, przegląd lekowy czy instruktaż używania inhalatora, pacjenci sami wręcz dopytywali się o należność za ich wykonanie. Zdaniem Tuszyńskiego i Uman-Ntuka pacjenci doceniali, że farmaceuci coś dla nich robili i widzieli potrzebę wynagrodzenia ich. Część pacjentów chciała wręcz uiszczać opłaty za porady farmaceutów, po to by z czystym sumieniem wykupywać leki w innej, tańszej aptece.
Zachęcamy do obejrzenia krótkiej relacji filmowej z konferencji.
[center][/center]
Źródło: mgr.farm










