Portal „szczecinek.com” opisuje relację zbulwersowanej czytelniczki, która skarży się na sposób obsługi w aptece, która pełniła dyżur 1 stycznia. Placówka w środku dnia świadczyła usługi przez okienko w drzwiach.
– Apteka podczas dyżuru dziennego miała otwarte okienko piwniczne i pani obsługująca biegała na pięterko po leki oraz aby wprowadzić do systemu zakupowane leki, a potem, przy okienku piwnicznym, kasowała gotówkę lub kartę i wydawała leki – opisuje czytelniczka portalu „szczecinek.com”.
Jej zdaniem obsługa w tej sposób trwała długa, a pacjenci marzli na zewnątrz. Z relacji czytelniczki wynika, że pracownica apteki „ledwie dawała radę” (czytaj również: „Nie ma się co dziwić, że apteki nie chcą dyżurować”).
– Czy naprawdę w XXI wieku nie można w biały dzień wpuścić ludzi do apteki? Kogo winić za taką sytuację? Rozumiem, że podczas nocnego dyżuru jest obsługa przy okienku, ale w dzień? – pyta czytelniczka.
Komentarz apteki…
Redakcja serwisu szczecinek.com poprosiła o komentarz do tej sprawy właścicieli apteki oraz Grupę Nowa Farmacja (apteka należy do franczyzy). Beata Kiernozek – przedstawicielka Grupy Nowa Farmacja – zastrzegła, że nie jest upoważniona do odpowiedzi na zażalenie klientki, gdyż apteka w Szczecinku jest apteką franczyzową (czytaj również: Urząd zaproponował mieszkańcom składanie skarg na apteki).
– Niemniej zależy nam na dobru każdego Pacjenta i dołożyliśmy wszelkich starań, aby wypracować na przyszłość jak najlepsze rozwiązanie dla zaistniałej sytuacji. Przekazaliśmy temat właścicielom apteki w Szczecinku – pisze Kiernozek.
Z kolei właściciele apteki w liście do redakcji serwisu szczecinek.com zwracają uwagę, że wszystkie apteki w trakcie dyżurów nocnych prowadzą sprzedaż przez okienko (czytaj również: Za mało aptek w święta? Nie było gdzie kupić „pampersów”…).
– Nasza apteka standardowo jest otwarta poprzez wejście z przychodni, w godzinach pracy przychodni. W przypadku dyżurów nocnych, apteka prowadzi sprzedaż przez okienko. Niestety nie ma możliwości otwarcia apteki w trakcie dyżurów przez wejście z przychodni, gdyż jednocześnie otwierałoby to dostęp do pomieszczeń przychodni, a za to odpowiedzialności brać nie możemy – wyjaśniają właściciele.
Przekonują, że do tej pory nigdy nie mieli skarg dotyczących obsługi przez okienko.
– Zdajemy sobie jednak sprawę, że sytuacja, którą nam Pani zgłosiła dotyczy Nowego Roku i wówczas rzeczywiście odnotowaliśmy zwiększoną ilość Pacjentów niż standardowo w trakcie dyżurów. Za niedogodności przepraszamy. W przyszłym roku, jeśli dyżur naszej apteki przypadnie w Nowy Rok postaramy się zapewnić większość ilość personelu, żeby obsługa Państwa przebiegła sprawniej – piszą właściciele apteki.
Źródło: ŁW/szczecinek.com










