REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 17 maja 2023, 14:10

Pakiet zmian europejskiego prawa farmaceutycznego – stanowisko Krajowych Producentów Leków

26 IV br. Komisja Europejska przyjęła pakiet zmian europejskiego prawa farmaceutycznego. Krajowi Producenci Leków przekazali swoje uwagi stronie rządowej, która przygotuje stanowisko Polski w tej sprawie.

Pandemia uwydatniła istniejące zjawisko niedoborów w UE znacznej palety produktów leczniczych, których braki nasiliły się w ciągu ostatniej dekady (Fot. Shutterstock)
Krajowi Producenci Leków pozytywnie oceniają propozycję zachęt w postaci 4-letniej wyłączności danych dla leków generycznych w nowym wskazaniu (fot. Shutterstock)

Niestety, projekt nie przewiduje wprowadzenia prawnego i finansowego mechanizmu odbudowy bezpieczeństwa lekowego Europy, czyli przywrócenia produkcji API i leków.

REKLAMA

– Należy do projektu dyrektywy i rozporządzenia wprowadzić odniesienie wzywające Komisję Europejską do pilnego opracowania aktu legislacyjnego realizującego postanowienia Strategii Farmaceutycznej i dokumentów strategicznych UE – apeluje Krzysztof Kopeć, prezes Krajowych Producentów Leków.

Dokument wprowadza natomiast zachęty do produkcji leków, które odpowiadają na pilne potrzeby zdrowotne w postaci przedłużenia ich monopolu. W efekcie może to utrudnić dostęp do tych terapii. PZPPF uważa, że nie należy wydłużać okresu ochrony leków monopolistycznych, który już teraz jest najdłuższy na świecie.

– W pakiecie farmaceutycznym mówi się co prawda o skróceniu okresów wyłączności leków, ale przepisy de facto otwierają cały wachlarz możliwości jego przedłużania – wskazuje Grzegorz Rychwalski, wiceprezes PZPPF.

Krajowi Producenci Leków pozytywnie oceniają natomiast propozycję zachęt w postaci 4-letniej wyłączności danych dla leków generycznych w nowym wskazaniu.

– To przecież tych leków najczęściej brakuje w aptekach, więc warto zachęcać do zwiększania ich produkcji. Poza tym to promuje de facto innowacje w przystępnych cenach. – dodaje prezes PZPPF.

W UE leki mają najdłuższy na świecie monopol

Monopol rynkowy w UE zapewnia lekom nie tylko patent. Ramy ochrony prawnej poza nim tworzą dodatkowe świadectwo ochronne – SPC, wyłączność danych i wyłączność rynkowa. Trwająca 20 lat ochrona patentowa to prawo do wyłącznego korzystania z wynalazku obejmujące m.in. produkcję, oferowanie, sprzedaż, import, składowanie leku. SPC zapewnia 5- letni monopol stanowiąc rekompensatę prowadzonych już po uzyskaniu patentu wieloletnich badań w celu wprowadzania leku do obrotu.

Wyłączność danych  to instrument ochrony produktów zakazujący podmiotom trzecim odwoływania się do dokumentacji rejestracyjnej leku. Po upływie 8 lat ochrony danych mamy jeszcze dwuletni okres wyłączności rynkowej. W jej trakcie może zostać złożony wniosek rejestracyjny dla leku generycznego odwołujący się do wyników badań chronionego leku. Jednocześnie generyk nie może być wprowadzony do obrotu.

Należy podkreślić, że obowiązująca na obszarze UE ochrona jest najdłuższa na świecie. Poza patentem to też 8 lat wyłączności danych. Po nich następuje dwuletni okres wyłączności rynkowej. Ten z kolei może zostać przedłużony o kolejny rok (tzw. 8+2+1).

Dla porównania, system stosowany w USA przewiduje standardowo 5-letni okres wyłączności danych.

REKLAMA
REKLAMA

Skrócenie, które de facto wydłuża

Projektowane przez UE zmiany choć skracają do 6 lat okres ochrony danych, wprowadzają szereg wyjątków od tej zasady. Firmy mogą korzystać z dodatkowych okresów ochrony zwiększając jej łączny okres do maksymalnie 12 lat, a nawet do 13 lat. Obecnie wynosi on 11 lat.

– W sumie projektowane zmiany wydłużają więc całkowity okres ochronny nawet o 2 lub 3 lata względem obecnie obowiązującego prawa – mówi Grzegorz Rychwalski.

Dodatkowe okresy ochrony można uzyskać, jeżeli firmy wprowadzą lek we wszystkich krajach UE (+2 lata). Inne sytuacje obejmują przypadki, jeżeli lek dotyczy niezaspokojonej potrzeby medycznej (+6 miesięcy). Wyjątek może też dotyczyć danego produktu, jeżeli firmy prowadzą porównawcze badania kliniczne (+6 miesięcy). Producenci otrzymają jeszcze kolejny rok ochrony, jeśli lek posiada zastosowanie również w leczeniu innych chorób.

– Uważamy, że najdłuższy na świecie okres wyłączności i tak już ogranicza dostępność terapii w UE. Dlatego należy zachować postulowane projektem dyrektywy zachęty dla rejestrowania leków we wszystkich krajach UE, rejestrowania nowych wskazań oraz prowadzenia badań porównawczych, ale przy jednoczesnym obniżeniu czasu trwania podstawowego okresu wyłączności danych do 4 lat. Zachęty powinny być tak zaprojektowane, aby sumaryczny czas trwania ochrony danych i rynkowej nie przekraczał 11 lat, jak obecnie – wskazuje Grzegorz Rychwalski.

Dodaje, że jeśli producent leku nie podjąłby żadnych działań przedłużających ochronę, uzyskałby 4 lata wyłączności danych. Jednocześnie otrzyma też 2 lata wyłączności rynkowej. Jest to okres porównywalny z tym, który obowiązuje obecnie w USA. Jeśli zostałyby zrealizowane wszystkie działania objęte zachętami, okres wyłączności rejestracyjnej pozostałby na obecnym poziomie, czyli byłby najdłuższy na świecie.

Voucher na sprzedaż

Planowane przez KE zmiany zakładają również wprowadzenie zbywalnego Voucheru na wyłączność (TEV) dla środków przeciwdrobnoustrojowych, czyli przede wszystkim antybiotyków. Voucher miałby zachęcać do ich produkcji. Co więcej, voucher przedłużałby ochronę danych o rok. Zastrzeżono jednak, że mógłby być on przekazany innej firmie, która przedłużyłaby sobie ochronę danych dowolnego swojego produktu.

– Vouchery będą mogły być wykupywane przez najbogatsze firmy dla przedłużenia monopolu swoich leków. Dlatego uważamy, że jeśli już miałby zostać wprowadzone, powinny być niezbywalne i przypisane do antybiotyku, który stanowił podstawę przyznania – rekomenduje Krzysztof Kopeć.

Najlepsza jest licencja dobrowolna

Komisja Europejska 27 IV br. przedstawiła osobny Pakiet Patentowy, który m.in. zawiera regulacje dotyczące przymusowych licencji UE na potrzeby zarządzania sytuacjami kryzysowymi. Oznacza to, że w razie pandemii czy innych kryzysów lek chroniony patentem będzie mógł być produkowany nie tylko przez posiadacza patentu, ale i inne firmy.

Zdaniem PZPPF, lepszym rozwiązaniem jest dobrowolne udzielenie licencji innemu podmiotowi przez właściciela patentu. Chodzi o sytuacje kryzysowe, kiedy nie jest on w stanie wyprodukować wystarczającej ilości leku. Jednak, jak pokazały doświadczenia Covid-19, nie zawsze tak się dzieje. Warto podkreślić, że „unijne przymusowe licencje” będzie można zastosować tylko w wyjątkowych okolicznościach. Kiedy? Po niepowodzeniu w uzyskaniu dobrowolnych licencji, na określony czas oraz za odpowiednim wynagrodzeniem dla posiadacza patentu.

Źródło: PZPPF

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA