REKLAMA
Magazyn mgr.farm
Redakcja mgr.farm

Papierowe recepty nie znikają. Lekarze dostają przyzwolenie…

pon. 16 grudnia 2019, 08:21

Naczelna Izba Lekarska opublikowała pismo z Ministerstwa Zdrowia, w którym resort zapewnia, że lekarze będą mogli wystawiać po 8 stycznia recepty papierowe również w sytuacjach nieprzewidzianych ustawą. Lekarzom nie grożą też żadne kary, za niewystawianie e-recept…

Kilka dni temu Naczelna Izba Lekarska opublikowała pismo, jakie resort zdrowia skierował do wszystkich izb lekarskich (fot. Shutterstock)
Kilka dni temu Naczelna Izba Lekarska opublikowała pismo, jakie resort zdrowia skierował do wszystkich izb lekarskich (fot. Shutterstock)

Od 8 stycznia 2020 r. wchodzi w życie obowiązek wystawiania przez lekarzy elektronicznych recept. Wiele wskazuje jednak na to, że rewolucja tego dnia nie nastąpi. Ministerstwo Zdrowia przekazało izbom aptekarskim pismo, w którym „zmiękcza” obowiązek wystawiania e-recept. Dopuszcza dalsze wystawiania recept papierowych bez konsekwencji dla lekarzy (czytaj również: Kilka kodów, a pacjent chce wykupić tylko jeden lek… Zabawa z e-receptą).

Przypomnijmy, że zgodnie z brzmieniem ustawy Prawo farmaceutyczne po 8 stycznia lekarz może nadal wystawić w określonych przypadkach recepty papierowe. A dotyczy to recept:

REKLAMA
  • w ramach tzw. importu docelowego,
  • dla osób o nieustalonej tożsamości,
  • transgranicznych (do końca 2020 r.),
  • pro auctore i pro familiae (decyzja o wyborze postaci recepty – papierowej lub elektronicznej – należeć będzie do osoby wystawiającej),
  • wystawianych przy braku dostępu do systemu e-zdrowie, co może mieć związek m.in. z awarią ww. systemu lub systemu gabinetowego/HIS czy brakiem dostępu do Internetu.

Więcej na temat problemów z e-receptą znajdziesz w serwisie rx.edu.pl.

REKLAMA

Obowiązek… ale nie do końca

Kilka dni temu Naczelna Izba Lekarska opublikowała pismo, jakie resort zdrowia skierował do wszystkich izb lekarskich.

– Pragnę także podkreślić, że recepta wystawiona w postaci papierowej również w innych niż ww. przypadkach będzie mogła być zrealizowana tak, jak dotychczas w każdej aptece, w tym lek będzie mógł być objęty refundacją. Tym samym, wdrożenie nowych rozwiązań nie utrudni pacjentom dostępu do leków. Ponadto, przepisy nie przewidują kar dla lekarzy, którzy pomimo obowiązku ustawowego wystawią po 8 stycznia 2010 r. receptę w postaci papierowej – napisał Janusz Cieszyński, wiceminister zdrowia.

Ministerstwo szacuje, że obecnie ponad 12 tysięcy podmiotów leczniczych ma już certyfikat, a 55% jest podłączonych do P1. Ponadto bardzo wiele podmiotów czeka też na podłączenie do systemu, gdy wejdzie w życie taki obowiązek (czytaj więcej: Nadal nie wszyscy są gotowi na e-receptę).

– W sumie wystawiono już ponad 45 milionów recept elektronicznych. Mamy milion recept wystawianych każdego dnia. Już 4 na 10 recept realizowanych jest w postaci elektronicznej. Myślę, że prawie co drugi lek jest wypisywany na e-receptę – mówił niedawno Cieszyński.

REKLAMA

Źródło: ŁW/NIL

Pismo-MZ-do-NIL-i-OIL-dotyczace-wejscia-w-zycie-obowiazku-stosowania-e-recepty
REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

16 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Oczywiście. Czekałem kiedy tylko to ogłoszą.
Jak szanowni Państwo aptekarze czujecie się z tym faktem? Lekarzy do e-rp zachęcano pieniędzmi (podniesienie stawki kapitacyjnej), a nas groźbą kar. Koniec końców wielkopaństwo doktorzy i tak nic nie muszą, natomiast my, a i owszem. To chyba tyle jeśli chodzi o to jak ten zawód jest traktowany przez MZ i jaką pozycję ma NIA.
W negocjacjach kluczowe są odpowiedzi na dwa pytania : Co mi dasz jak Ci to zrobię i co mi zrobisz jak Ci tego nie dam ? Ponieważ w łańcuchu pokarmowym służby zdrowia najwyżej stoi lekarz bo jest "niezastąpiony" to stawia warunki i dlatego ma lepszą pozycję negocjacyjną od farmaceuty, który nie jest pewien swojej pozycji i nie stawia warunków.
e-receptę mają już z głowy, zlecenie na pieluchy potwierdzimy my w systemie, winę za błędne recepty z Neocate zrzucaja na nas - czego chcieć więcej..
Taaa jasne, z jakiej racji maja przerzucić odpowiedzialność za neocate na nas. Jakieś prawo jeszcze obowiązuje.
Kolega chyba jeszcze mało kontroli z NFZ przeżył że takie pytania zadaje. Żeby nie było - logicznie rozumując masz rację. Doświadczenie życiowe mówi mi jednak że kontrole i argumenty NFZ rzadko kiedy kierują się logiką. Pamiętam jak dziś utrącanie refundacji na finasteryd wypisany dla kobiet.
Zawsze tak było i będzie, że lekarze będą mieli łatwiej.
Związanych przy braku systemu...taa...czyli praktycznie zawsze, bo kto im zarzuci kłamstwo jeśli powiedzą że akurat nie działał czy cokolwiek...
Nie chciałem w to wierzyć, ale można się było tego domyślić.
To pismo nie ma mocy prawnej, jest błąd w dacie, pierwsza strona, ostatni wers. Nikt nie zwrócił uwagi, że rok jest wpisany błędnie???
To jest korumpowanie lekarzy bez rękawiczek czy choćby figowego listka. Najpierw łapówki za wypisywanie e-recept (bo jak to nazwać), potem zapewnienie pana ministra o niekaralności w każdym przypadku, na koniec z pieniędzy NFZ 20 mln zł kolejnej łapówki na zachętę mimo że dofinansowanie już raz było w 2018 roku. Dla nas oczywiście kary po pół miliona, no bo komuś te kary trzeba wlepić żeby nie było że jest bezkarnie. Tak działają instytucje państwowe jawnie i rozsyłają te informacje przez portal NFZ żeby nie było wątpliwości że ktoś niedosłyszał. Już słyszałam od lekarzy, że skoro kar nie ma, to e-recept pisać nie zamierzają. To po co ten cały cyrk?
Może i jest ale na korzyść lekarzy. Nie mają kary jeśli po 8.01.2019 wystawią receptę papierową. Ok, mamy po 8.01.2019 więc ok.
Dajcie spokój Izbie. Teraz muszą obskoczyc wszystkie oplatki w delegaturach,potem zorganizowac narciarskie zawody farmaceutow a na koniec jeszcze konkurs nalewek!!! No sami powiedzcie,jak znalezc w tym natloku obowiazkow czas na sprawy zwiazane z e-recepta???
Ale czy to coś zmieni? Czy lekarze wykorzystają ten czas na przyswojenie e-recepty skoro przez cały miniony rok tego nie zrobili?
Lekarze są mądrzy - mają siłe i nie chcą sami sobie założyć kajdan, oby jak najwiecej z nich olało erecepte bo to słuzy tylko jedneym- zbieraniu i obrabianiu danych przez prywatne firmy zaprzyjaznione z rudyobrodym fircykiem. Lekarz wiedza jakie beda mieli nakladane kary i jak erecepta obroci sie przeciwko nim. A głupi aptekarz z syndromem sztokholmskim mysli tylko o jednym - zeby mowiono o nim dobrze , ze jest grzeczny i zeby bron boze nie wchodzic z nikim w spory.
Coś w tym jest. Pierwsze co mi do głowy przyszło to właśnie to że dzięki pełnej cyfryzacji wszystko, alt to absolutnie wszystko zostanie zapisane w historii choroby każdego pacjenta a potem przekazane i wykorzystane w odpowiedni sposób.