REKLAMA
Magazyn mgr.farm
Redakcja mgr.farm

Plaquenil skuteczniejszy w leczeniu COVID-19 niż Arechin?

pon. 16 marca 2020, 08:02

W miniony piątek prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych uzupełnił wskazania do stosowania leku Arechin o wspomaganie leczenia zakażeń koronawirusami, w tym SARS-CoV i SARS-CoV-2. W ostatnim czasie pojawia się coraz więcej doniesień wskazujących, że silniejszy i bezpieczniejszy w leczeniu COVID-2 może okazać się Plaquenil. Oba leki mają wiele wspólnego.

W przeszłości Plaquenil był stosowany w leczeniu SARS (zespołu ostrego ostrego układu oddechowego)(Fot. Shutterstock)
W przeszłości Plaquenil był stosowany w leczeniu SARS (zespołu ostrego ostrego układu oddechowego)(Fot. Shutterstock)

Substancją czynną leku Arechin jest fosforan chlorochiny – do tej pory stosowany w leczeniu i profilaktyce malarii oraz reumatoidalnego zapalenia stawów. Badaniach kliniczne wykazały, że u stosujących go pacjentów odnotowywano szybszy spadek gorączki i krótszy czas potrzebny do wyzdrowienia. Dlatego też lek ten trafił do wytycznych dotyczących sposobu leczenia skutków zakażeń koronawirusem, w tym choroby COVID-19 (czytaj więcej: Wzrost zainteresowania Arechinem w aptekach w związku z COVID-19).

Dnia 13 marca 2020 r. Prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych wydał decyzję  w sprawie zmiany do pozwolenia na dopuszczenie do obrotu dla produktu leczniczego Arechin polegającą na dodaniu nowego wskazania terapeutycznego: „Leczenie wspomagające w zakażeniach koronawirusami typu beta takimi jak SARS-CoV, MERS-CoV i SARS-CoV-2” oraz związanego z nim dawkowania produktu leczniczego (czytaj więcej: Arechin pierwszym lekiem ze wskazaniem do leczenia zakażeń koronawirusem).

REKLAMA

W ostatnim czasie coraz częściej pojawiają się doniesienia, że silniejsze i bezpieczniejsze działanie może mieć w tym kontekście siarczan hydroksychlorochiny – substancja czynna leku Plaquenil. Oba związki mają zbliżoną budowę chemiczną. Hydroksychlorochina różni się od chlorochiny obecnością grupy hydroksylowej na końcu łańcucha bocznego.

REKLAMA

Co mówią naukowcy?

– Hydroksychlorochina ma ten sam mechanizm działania co chlorochina, ale jej bardziej tolerowany profil bezpieczeństwa sprawia, że ​​jest preferowanym lekiem w leczeniu malarii i chorób autoimmunologicznych. Sugerujemy, że działanie immunomodulujące hydroksychlorochiny może być również przydatne w kontrolowaniu wzrostu wytwarzania cytokin, który występuje w późnej fazie u krytycznie chorych pacjentów zakażonych SARS-CoV-2. Obecnie nie ma dowodów na poparcie stosowania hydroksychlorochiny w zakażeniu SARS-CoV-2 – czytamy w wynikach badania opublikowanych 9 marca w bazie PubMed.



Jego autorzy zbadali aktywność farmakologiczną chlorochiny i hydroksychlorochiny in vitro przy użyciu komórek zakażonych SARS-CoV-2. Stwierdzono, że hydroksychlorochina jest silniejsza niż chlorochina in vitro. Na podstawie modeli farmakokinetycznych ustalono też proponowane dawkowanie leku w przypadku leczenia zakażenia SARS-CoV-2. I tak zalecana dawka nasycająca to 400 mg dwa razy dziennie siarczanu hydroksychlorochiny podawana doustnie. Następnie dawka podtrzymująca 200 mg podawana dwa razy dziennie przez 4 dni.

– Stwierdzono, że hydroksychlorochina jest silniejsza niż chlorochina w hamowaniu SARS-CoV-2 in vitro – podsumowują swoje badanie naukowcy z Chin [1].

REKLAMA

O możliwym zastosowaniu hydroksychlorochiny w leczeniu COVID-19 piszą także autorzy publikacji na łamach International Journal of Antimicrobial Agents (4 marca 2020 r.). Jako punkt odniesienia wskazują oni na podobieństwo jej działania do fosforanu chlorochiny.

– Optymalna dawka w przypadku SARS-CoV-2 to problem, który będzie wymagał oceny w najbliższych dniach. Dla nas aktywność hydroksychlorochiny na wirusach jest prawdopodobnie taka sama jak chlorochiny, ponieważ mechanizm działania tych dwóch cząsteczek jest identyczny. Jesteśmy przyzwyczajeni do przepisywania na długie okresy hydroksychlorochiny, dlatego lek ten byłby naszym pierwszym wyborem w leczeniu SARS-CoV-2. W celu optymalnego leczenia może być konieczne podanie dawki nasycającej, a następnie dawki podtrzymującej – czytamy w artykule [2].

Doniesienia z Japonii i Belgii

O zastosowaniu hydroksychlorochiny w leczeniu COVID-19 mówi też jednej z ostatnich raportów opublikowanych go na stronie japońskiego stowarzyszenia chorób zakaźnych (Japanese Association for Infectious Diseases). Tam u pacjenta z chorobą koronawirusową doszło do poprawy po zastosowaniu leku Plaquenil.

Raport opublikowany 10 marca szczegółowo opisuje przebieg leczenia 69-letniego mężczyzny, któremu podawano między innymi Plaquenil. Z informacji podanych przez serwis „Pharma Japan” wynika, że zanim podano mu Plaquenil, pacjent był poddawany dializie. Otrzymywał też kilka antybiotyków oraz lek przeciwwirusowy Rapiacta (peramiwir). W raporcie sugerowano, że antybiotyki i Rapiacta pomogły złagodzić objawy COVID-19, jednak najprawdopodobniej to zastosowanie hydrosychlorochiny doprowadziło do poprawy stanu pacjenta. W przeszłości Plaquenil był stosowany w leczeniu SARS (zespołu ostrego ostrego układu oddechowego) [3].

Jednocześnie Plaquenil został umieszczony 13 marca w zaleceniach dotyczących leczenia COVID-19 w Belgii. Tamtejsze wytyczne rekomendują jego zastosowanie jako samodzielnego leku w przypadku choroby o łagodnym przebiegu lub w połączeniu z lekami przeciwwirusowymi (lopinavit/ritonavir) w ciężkim przebiegu [4].

Dostępność leku w Polsce

Hydroksychlorochina dostępna jest w Polsce wyłącznie pod postacią leku Planquenil. Preparat – podobnie jak Arechin – stosowany jest w profilaktyce i leczeniu malarii. Wskazany jest również przy reumatoidalnym zapaleniu stawów w każdym wieku oraz do zwalczania tocznia – rumieniowatego i rumieniowatego układowego.

Jak wskazuje serwis GdziePoLek, w ostatnich dniach skokowo wzrosło wśród użytkowników zainteresowanie lekiem Plaquenil.


Źródło: GdziePoLek/Twitter
Źródło: GdziePoLek/Twitter

W Polsce lek Plaquenil dostępny jest w obrocie w ramach importu interwencyjnego. Umożliwia to hurtowni farmaceutycznej – posiadającej zgodę Ministra Zdrowia – na sprowadzenie leku z innego kraju, w przypadku jego braku na terenie Polski. Jednocześnie lek ten znalazł się w na początku marca w wykazie produktów leczniczych zagrożonych brakiem dostępności na terenie RP.

Źródła:

  1.  In Vitro Antiviral Activity and Projection of Optimized Dosing Design of Hydroxychloroquine for the Treatment of Severe Acute Respiratory Syndrome Coronavirus 2 (SARS-CoV-2)
  2. Chloroquine and hydroxychloroquine as available weapons to fight COVID-19
  3. COVID-19 Patients in Japan Improved on Plaquenil
  4. Interim clinical guidance for patients suspected of/confirmed with COVID-19 in Belgium

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Redakcja mgr.farm

Farmaceutka z Gdańska potrzebuje wsparcia w walce z rakiem!

3 października 202213:35

Grażyna przez całe swoje życie pracowała w branży medycznej. Jak na ironię, zajmowała się guzami wątroby. Po wykonaniu badania USG jamy brzusznej została skierowana na dalszą diagnostykę. Jednak wynik badania histopatologicznego nie pozostawiał złudzeń – rak węwnątrzwątrobowych dróg żółciowych. – Rak dróg żółciowych jest rzadką postacią raka. Niestety, w momencie rozpoznania większość pacjentów jest już […]

Grażyna przez całe swoje życie pracowała w branży medycznej. Jak na ironię, zajmowała się guzami wątroby. Po wykonaniu badania USG jamy brzusznej została skierowana na dalszą diagnostykę. Jednak wynik badania histopatologicznego nie pozostawiał złudzeń – rak węwnątrzwątrobowych dróg żółciowych.

– Rak dróg żółciowych jest rzadką postacią raka. Niestety, w momencie rozpoznania większość pacjentów jest już na zaawansowanym etapie choroby. Oznacza to, że choroby takiej nie da się już leczyć chirurgicznie – mówi Urszula Zienkiewicz z Onkofundacji Alivia.

REKLAMA

Na szczęście w przypadku Grażyny, dzięki regularnym badaniom i szybkiemu wykryciu guza, możliwe było jego chirurgiczne usunięcie. Jednak ze względu na szybki progres choroby potrzebny jest jeszcze jeden zabieg – radioembolizacja wątroby. To nowoczesna metoda leczenia, która pozwala na dostarczenie promieniowania bezpośrednio do guza, nie uszkadzając przy tym okolicznych, zdrowych tkanek. Niestety w Polsce nie jest refundowana.

REKLAMA

Grażyna zdecydowała się poprosić o pomoc i założyła zbiórkę w Onkofundacji Alivia. Jej celem jest uzbieranie 130 tysięcy złotych. Można ją wesprzeć wpłacając dowolną kwotę: https://onkozbiorka.pl/grazyna-arlukowicz

– Choroba zmieniła moje życie, jednak mój organizm nie daje za wygraną. Staram się pokazywać innym, że rak to nie wyrok i że po diagnozie można normalnie żyć... – mówi Grażyna.

Każdy może pomóc!

Przekazanie darowizny to nie jedyny sposób, w jaki można pomóc Grażynie. Nutropharma wystartowała z Akcją “ReAKcja” w ramach kampanii “Farmacja jest kobietą”, której celem jest zachęcenie do badań profilaktycznych oraz wsparcie Grażyny!

– Drodzy, farmacja jest kobietą… i wierzymy, że jest nią również siła! Dlatego Nutropharma i Onkoundacja Alivia połączyły siły, by pomóc jednej z naszych farmaceutek, pani Grażynie, w zebraniu środków na leczenie onkologiczne czytamy w poście na portalu społecznościowym Facebook.

REKLAMA

Życie bywa bardzo przewrotne. Do tej pory Grażyna pomagała innym dbać o zdrowie, teraz sama potrzebuje pomocy. Dlatego zachęcamy do włączenia się w akcję i udostępnienia postu. Pokażmy, że dobro wraca!

Źródło: ŁW/Alivia

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

3 komentarze Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

To już nie spotkamy plaquenilu w hurtowniach szybko.. Ale dobrze że są jakieś pozytywne sygnały ze świata nauki
Nie do końca tak jest. Hydroksychlorochina jest co prawda o połowę mniej toksyczna od chlorochiny, ale tez jest mniej aktywna względem SARS-CoV-2. „ The data ... show that, at all MOIs (0.01, 0.02, 0.2, and 0.8), the 50% maximal effective concentration (EC50) for CQ (2.71, 3.81, 7.14, and 7.36 μM) was lower than that of HCQ (4.51, 4.06, 17.31, and 12.96 μM)” https://www.nature.com/articles/s41421-020-0156-0
Do Jakuba Różańskiego Jeśli dobrze odczytuję z cytowanego fragmentu to EC50 dla CQ ( czyli chlorochiny) było niższe niż dla HQC ( czyli hydroksychlorochiny). Czyli wydaje się, że jest odwrotnie niż Pan pisze i hydoksychlorochina jest bardziej efektywna w przypadku SARS-CoV-2.