REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Polscy producenci leków nie chcą substancji czynnych od rodzimych wytwórców?

9 kwietnia 2020 11:45

“Minister Zdrowia podjął się rozmów z polskimi wytwórcami zachęcając ich do zakupu substancji czynnej w polskich firmach lub przywrócenie produkcji przez niektórych z rodzimych przedsiębiorców, a nawet zaproponował mechanizmy partycypacji w kosztach, jednakże do dziś nie doczekał się pozytywnych decyzji od strony przedsiębiorców, którzy wskazywali głównie na ekonomię i możliwość tańszego zakupu tej substancji w Chinach” – pisze wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.

Po lekturze artykułu prasowego poseł Szramka postanowił zadać Ministrowi Zdrowia kilka pytań. Odpowiedzi będą niezwykle ciekawe (fot. MGR.FARM)
Zdaniem Ministerstwa Zdrowia w Polsce nie zabraknie leków, choć mogą nagle pojawić się niespodziewane braki poszczególnych leków poszczególnych producentów (fot. MGR.FARM)

Kilka tygodni temu grupa posłów Lewicy wystosowała do Ministra Zdrowia interpelację, pytając w niej o stan zabezpieczenia rynku leków w Polsce w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Odpowiedzi na nią udzielił wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski. Uspokaja w niej wskazując, że sytuacja jest obecnie pod kontrolą, a zapasy substancji czynnych wystarczą w niektórych przypadkach nawet do końca roku (czytaj również: NIA: apteki mają zapasy leków na kolejne miesiące).

– Na chwilę obecną żaden z producentów leków nie deklaruje braku dostępności leków. Przeciwnie większość producentów informuje, że posiada zapasy substancji czynnych co najmniej do połowy roku a nawet do końca roku. Wytwórcy leków przekazali również podczas spotkań Ministerstwu Zdrowia informację, że nie znane są im przypadki by jakaś fabryka w Chinach zaprzestała całkowicie produkcji, nie otrzymali też sygnałów by zakontraktowane zakupy substancji czynnej czy leków miały w ogóle być nierealizowane – informuje Maciej Miłkowski.

REKLAMA

Podkreśla przy tym, że nie oznacza to, że mogą nagle pojawić się niespodziewane braki poszczególnych leków poszczególnych producentów. Twierdzi jednak, że sytuacje takie co do zasady są niezależne od woli ludzkiej lub spowodowane siłą wyższą i wielokrotnie były odnotowywane w przeszłości. Przyznaje też, że w żaden sposób nie można wykluczyć podobnych zdarzeń w przyszłości, a przyczyn tego typu zdarzeń jest bardzo wiele w tym również i natury biznesowej (rezygnacja z wytwarzania danego leku).

REKLAMA

Producenci nie są zainteresowani polskimi substancjami czynnymi?

Miłkowski przyznaje, że z powodu epidemii pojawiły się sygnały o możliwym braku dotrzymania terminów realizacji spedycji, ale po pierwsze dotyczyło to całego transportu wszystkich dóbr i towarów z Chin a nie tylko farmaceutyków. A po wtóre jak producenci leków uspokajają, że mają zmagazynowane zapasy substancji czynnej do produkcji leków więc są przygotowani na tego typu trudności (czytaj również: Nie gromadźmy zapasów leków na cały rok, a wyposażmy naszą apteczkę w produkty niezbędne).

Wiceminister zdrowia odniósł się też do zagadnienia udziału produkcji substancji czynnej rodzimych przedsiębiorstw. Wskazuje, że przez nieprzemyślaną politykę różnych rządów w Polsce, zwłaszcza przez nieodpowiedzialną prywatyzację niemal 100% przemysłu farmaceutycznego w Polsce (w rękach Skarbu Państwa pozostał jeden wytwórca i jeden producent substancji czynnej) udział ten faktycznie jest na poziomie niezadowalającym (czytaj również: Indie przestają produkować API – zamiast koronawirusa mogą nas pokonać braki leków).

– Obecny rząd podjął wysiłki mające na celu poprawę tej sytuacji. Wskazać tu należy na choćby decyzję o dokapitalizowaniu Polfy Tarchomin, czy konsolidacji Instytutu Antybiotyków i Instytutu Farmaceutycznego. Minister Zdrowia podjął się również rozmów z polskimi wytwórcami zachęcając ich do zakupu substancji czynnej w polskich firmach lub przywrócenie produkcji przez niektórych z rodzimych przedsiębiorców, a nawet zaproponował mechanizmy partycypacji w kosztach, jednakże do dziś nie doczekał się pozytywnych decyzji od strony przedsiębiorców, którzy wskazywali głównie na ekonomię i możliwość tańszego zakupu tej substancji w Chinach – twierdzi Maciej Miłkowski.

Szpitale same muszą zadbać o zapasy leków

Odpowiadając na pytanie dotyczące poziomu zapasów leków w szpitalach, wiceminister zdrowia podkreśla że kwestia ta nie jest uregulowana. Dotychczasowe próby wprowadzenia takich regulacji spotykały się z ostrą reakcją czy nieprzychylnymi opiniami. Stąd kompetencje te pozostawiono zarządzającym szpitalami i oni są w pełni odpowiedzialni za wyposażenie czy zabezpieczenie tych placówek w leki oraz wyroby medyczne.

REKLAMA

– W ocenie Ministra Zdrowia takie regulacje nie są konieczne, bo sztywne limity nie są właściwe do wszystkich stanów faktycznych. Niemniej zdecydowanie należy podkreślić, że każdy zarządzający szpitalem jest odpowiedzialny za takie zabezpieczenie szpitala by ten mógł nieść pomoc pacjentom w sposób niezakłócony również w sytuacjach epidemii – czytamy w odpowiedzi na interpelację.

Przedstawiciel resortu zdrowia uważa, że zakupy na kilka dni pracy szpitala są niezasadne i powodują nieuzasadnione koszty po stronie dystrybutorów i niebezpieczeństwo przerwania łańcucha dostaw i stwarzają niebezpieczeństwo dla pacjentów. Faktycznie zapasy standardowych leków w szpitalach powinny być zabezpieczane na okres co najmniej 2 tygodni a nie kilku dni, jak również analogicznie zapasy nie powinny sięgać okresów półrocznych czy rocznych, gdyż wówczas inne podmioty lecznicze mogą mieć problemy w zaopatrzeniu swoich jednostek (czytaj również: Ameryka chce uniezależnić przemysł farmaceutyczny od Chin – czas także na nas).

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Powiązane artykuły

Zachodniopomorskie: trzy apteki tracą zezwolenia za brak farmaceuty Zachodniopomorskie: trzy apteki tracą zezwolenia za brak farmaceuty

W minionym roku Zachodniopomorski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Szczecinie cofnął zezwolenia...

Już ponad 200 aptek straciło zezwolenia za poważne naruszenia prawa Już ponad 200 aptek straciło zezwolenia za poważne naruszenia prawa

Naczelna Izba Aptekarska wylicza, że od momentu wprowadzenia tzw. apteki dla aptekarza, cofnięto zez...

Sieć Dr.Max wygrywa wieloletni spór z inspekcją farmaceutyczną Sieć Dr.Max wygrywa wieloletni spór z inspekcją farmaceutyczną

Dr.Max reprezentowany przez kancelarię Duraj Reck i Partnerzy wygrał w Naczelnym Sądzie Administracy...

REKLAMA

Szanowni Państwo,

Farmacja.net sp. z o. o. przetwarza Twoje dane osobowe zbierane w Internecie, w tym informacje zapisywane w plikach cookies, w celu personalizacji treści oraz reklamy, udostępniania funkcji mediów społecznościowych oraz analizowania ruchu w Internecie.

Kliknij “Zatwierdź i przejdź do serwisu”, aby wyrazić zgodę na korzystanie z technologii takich jak cookies i na przetwarzanie przez farmacja.net sp. z o .o. , Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zbieranych w Internecie, takich jak adresy IP i identyfikatory plików cookie, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, szczegółowo opisanych w ustawieniach zaawansowanych.

Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w ustawieniach zaawansowanych.

Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. W polityce prywatności znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

LiveChat, Inc. – usługa Pharm:assistant

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz